Instytut Myśli Józefa Tischnera, który stara się gromadzić w swoim archiwum i udostępniać wszelkie materiały dotyczące działalności swojego Patrona, już w roku 2006 wystąpił o informacje o nim zawarte w zasobach IPN. Nie znaleźliśmy tam wówczas niczego, co mogłoby wskazywać na jakąkolwiek formę świadomej współpracy ks. Tischnera z organami bezpieczeństwa PRL-u.
Odnalezione niedawno w zbiorze zastrzeżonym dokumenty stwierdzające, że w latach 80-tych ks. Józef Tischner został zarejestrowany jako kontakt operacyjny, a następnie jako konsultant, nie stwierdzają niczego poza faktem samej rejestracji, która mogła dokonać się bez wiedzy, nie mówiąc już o zgodzie, osoby w ten sposób zarejestrowanej. Informacja ta sama w sobie nie wnosi zatem niczego nowego. Jak wiadomo, wszyscy księża, a nawet klerycy, byli w czasach PRL-u inwigilowani i rejestrowani przez SB, wszyscy mieli zakładane teczki, ze wszystkimi funkcjonariusze różnych departamentów MSW przy różnych okazjach prowadzili rozmowy, których treść była zapisywana w raportach i trafiała do ich teczek.
https://tischnera.blogspot.com/2019/06/oswiadczenie-tischner-robi-swoje.html













