- Ale ubaw! - Dość tego - powiedział Jace. - W tym roku na gwiazdkę podaruję ci słownik. - Dlaczego? - zdziwiła się Isabelle. - Żebyś poszukała w nim słowa ,,ubaw". Nie jestem pewien, czy wiesz, co ono znaczy.
Cassandar Clare ,,Miasto popiołów”

seen from United States

seen from Spain

seen from Maldives

seen from Lithuania
seen from United Kingdom

seen from Guatemala
seen from Sweden

seen from United States
seen from Sweden
seen from Brunei
seen from China
seen from United States

seen from Sweden

seen from Angola

seen from Sweden
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Brazil
seen from China
- Ale ubaw! - Dość tego - powiedział Jace. - W tym roku na gwiazdkę podaruję ci słownik. - Dlaczego? - zdziwiła się Isabelle. - Żebyś poszukała w nim słowa ,,ubaw". Nie jestem pewien, czy wiesz, co ono znaczy.
Cassandar Clare ,,Miasto popiołów”
- Nic mi nie jest. Mogę stać. - Trudno to nazwać staniem, skoro potrzebna ci ściana, żeby utrzymać się na nogach. - To ,,opieranie się" - sprostował Jace. - Pierwszy etap stania.
Cassandra Clare ,,Miasto popiołów”
- Mam wrażenie, że nie wybaczyła mi, że cię zdradziłem - powiedział z uśmiechem Alec. - Dobra dziewczyna - skomentował Jace. - Nie zdradziłem cię, idioto. - Liczą się intencje.
Cassandra Clare ,,Miasto popiołów”
- Skąd wiedziałeś, że mam w sobie krew Nocnych Łowców? Po czym poznałeś? [...] - Zgadywałem - odparł Jace, zamykając za nimi drzwi. - Uznałem, że to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. - Zgadywałeś? Musiałeś być pewny, zważywszy na to, że mogłeś mnie zabić. [...] - Byłem pewien na dziewięćdziesiąt procent. - Rozumiem. Ton jej głosu sprawił, że Jace odwrócił się i na nią spojrzał. Spoliczkowany, aż się zachwiał. Załapał się za twarz, bardziej z zaskoczenia niż z bólu. - Za co to było, do diabła? - Za pozostałe dziesięć procent - powiedziała Clary.
Cassandra Clare ,,Miasto kości”