na zakończenie dnia, pojawiam się i ja. przede wszystkim, młody, zdrowia i pięknych chwil w życiu. pomyślności i cierpliwości do wszystkiego co robisz, a zwłaszcza do mnie. wspaniałej przyszłości, nieskończonej miłości do mojego kota i matematyki; jak najmniej zmartwień, wiecznego bycia jak najbliżej mnie (choć może i bliżej już się nie da). sto, dwieście, trzysta lat u mojego boku, zarówno w tym jak i w każdym następnym życiu. 𝒂𝒍𝒍 𝒕𝒉𝒆 𝒍𝒐𝒗𝒆, 𝒋𝒕.
熊↴
puchaczu czarny, dziękuję. z wielką chęcią zatrzymam cię przy sobie na milion innych żyć, ale dopiero, gdy teraźniejsze mnie wystarczająco usatysfakcjonuje, a już w połowie się z niego cieszę (dzięki tobie)
















