seen from Azerbaijan
seen from United States

seen from United States
seen from Thailand

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Thailand
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from Saudi Arabia

seen from United States
seen from United States
Art-trade z Kustrą.
Pierwszy arcik - Mua by Kustra glitter--vomit.blogspot.com
Drugi arcik - Kustra by mua
Memories:
♥ 01. Jack / 55
♥ 02. Finlandia / LaPlaya
♥ 03. Wieża Słowian
Piparampa by tysirr <3
Selfik by http://mizerabylduck.tumblr.com ;D
Fixed by dudularts
YT Collaboration day 27.11.2013
City Lights - Lawnmower Nie ma to jak pisać notki z miesięcznymi opóźnieniami. Cały ja. W listopadzie (hoh! ubiegłego roku xD) odwiedził mnie Dudul,, który został zaproszony na YT Collaboration day.
Zaproponował by zabrać mnie ze sobą jako osobistą czarną dziwkę pod rękę. Po zajebiście nie przespanej nocy zafundowanej dzięki chrapaniu Dudula, udaliśmy się do siedziby Agory. Obadać relacyjkę Olsikowej.
Poza wytwornym żarciem (oryginalnie pizza i ciasteczka Vsauce
Nie przekazał za bardzo nic nowego czego raczej nikt z nas nie słyszał wcześniej, ale sposób w jaki opowiedział jak powinna wyglądać współpraca youtuberów, otworzył mi na nowo oczy na polską scenę YT. Amerykańska scena skupia się przede wszystkim na kolaboracji, coś czego chyba niezbyt wiele dokonuje się u nas.
Właśnie na tym skupiały się warsztaty, zmusić uczestników do wspólnej zabawy i pracy nad dwoma projektami. Zostaliśmy dobrani w losowe grupy (ponoć). Pierwsze zadanie - wymyślić wspólny projekt, który połączył by ze sobą wszystkie kanały pomagając sobie w wspólnej promocji. Naszym pomysłem było "Święta w 6 smakach" - każdy z grupy musiałby ugotować świąteczne żarełko przy użyciu wybranych przez innego uczetsnika składników. (Niestety chuja z tego projektu nam wyszło :P Brak czasu) Drugie zadanie - nakręcić krótki filmik reklamujący coś co nie istnieje, a chcielibyśmy by istniało. Za to zadanie moja grupa otrzymała wyróżnienie za teamwork (wow!)
Oto grupa, w której się znalazłem. Poznałem Ravgora, Olsikową, Krzysztofa z Wideoprezentacje, Tomka z Nauka. To Lubię oraz Anię (boże błagam obym nie pomylił jak zwykle imienia..) z Google. Przy stoliku cateringowym zagadywałem z Ryanem, Marco, oraz trenerem o pięknym ciele Mariuszem ;D
Wrażenia? Przemile i kreatywnie spędzony czas, wiszę Dudulowi połóweczkę (kolejną) za zabranie mnie ze sobą.
Wielki Kanion Pub
'Elliphant - Down On Life'
Kretynozaur Struteusz spóźnił się głupią minutę na nasz pociąg do Krakowa. (niech was kaszamanna pochłonie korki Warszawskie oraz spóźniające się wiecznie tramwaje!)
Każda kolejna opcja wyruszenia z stolicy zapowiadała się porażką, nasza determinacja zmusiła nas w końcu do skorzystania z blablacaru.
Cudna sprawa, nie straciliśmy żadnych nerek, poznaliśmy mega nudne małżeństwo jadące w góry, które z przerażeniem reagowało na tatuaże.
W końcu, dostaliśmy się do Krakowa.
Po pełnym adrenaliny uniku mandatu przed Krakowskim dresem kanarem (mówiącym płynną angielszczyzną) udaliśmy się perfekcyjnie spóźnieni na otwarcie Wielkiego Kanionu.
Zalecam odwiedzić będąc w Krakowie. Mega postarali się z odnowieniem tego miejsca, jest klimatycznie i bogato w menu :D Najlepszy punkt w pubie to toaleta, w której cudownie można sobie wyspoilerować jeden z moich ulubionych komiksów Spider-mana <3 (wielkie gz za pomysł dla Jakuba! :D)
Tak więc ominęły nas koncerty.. Za to nastał perfekcyjny czas na nocne najebundo :)
Następny dzień po ciężkiej nocy.. południe spędzone na przemiłym bezmózgim spacerku po mieście, kolejna noc spędzona zastanawiając się wspólnie nad życiowymi pytaniami typu "wolelibyście nie mieć głowy czy pleców?"
Udany wyjazd.
Photos for Brain's All Gone
'Brain's All Gone - EDUCATION'
Niedawno poczyniłem spontaniczną sesyjkę dla dziewczyn z Brain's All Gone. Jako że poświęcam im te oto notkę puszczam sobie w tle kawałek Education. Nie mój ulubiony jednakże.. chyba nigdzie nie opublikowały jeszcze Depends on U, kawałek który najbardziej zapadł mi w pamięci z epki, którą wręczyły mej współlokatorce (ja dostałem jedynie naklejkę.. smutności x'milion)
Wraz z Basią (ma nowa współlokatorka) odebraliśmy dziewczyny z Złotych Tarasów. Najłatwiejsze miejsce do spiknięcia się dla świeżo zamieszkałych w stolicy..
Pełni motywacji oraz procentów, nie bardzo znając jakiekolwiek ciekawe zakątki Warszawy, udaliśmy się na zdjęcia zdając się na mą pomysłową niemożliwie niezawodną pomysłowość.
Wczesnym dość wieczorem udaliśmy się do mojego nowego mieszkanka, nie ochrzczonego jeszcze żadną parapetówką. W nie za wielkim gronie (głównie damskim) wyprawiliśmy zacny bal przy najlepszych hitach naszego dzieciństwa.
Najzabawniejszym punktem w nocy okazali się sąsiedzi, których poznaje tylko po głosie oraz cwanym sposobie uciszania innych poprzez wyrwanie im prądu z skrzynki elektrycznej... Żałuje że nie mieliśmy w środku babci pod respiratorem, moglibyśmy podać ich do sądu.
Moja pierwsza posiadówa na nowym mieszkanku. Warszawo witam ja Cię.
Czyhanie następnego dnia pod Stodołą z piwkami oraz wkurwiającym nieznajomym kolesiem, którego ciężko było zgubić.
Kto nie miał okazji jeszcze poznać twórczości Majka, Wrony oraz Jakuba, jest zobligowany natychmiast obczaić. Tymczasem, zostawiam tutaj parę okazów z sesji.