[...] szedł w moim kierunku z uśmiechem, który różnił się od bezmyślnych, przesadnie szerokich uśmiechów, posyłanych czasem dzieciom przez dorosłych. Był to uśmiech szczery. Jakby sam nie mógł uwierzyć, jakim jest szczęściem, że może się ze mną spotkać.
Powiedz wilkom, że jestem w domu - Carol Rifka Brunt












