( @kveongri *! )
“– ◊ Kyungri często wieczorami chodziła do kawiarenek, w których popijała kawę aż do zamknięcia lokalu a wtedy przenosiła się nad rzekę lub spacerowała po sąsiedztwie. Dzisiaj wybrała jednak pójście do parku, który przeszła wzdłuż i wszerz już kilka razy. O tej godzinie było tutaj mało ludzi - głównie pary. Po kolejnej przechadzce zauważyła znajomą twarz niedaleko siebie i nie wiedząc kiedy, zaczęli iść obok siebie. Chciała zacząć rozmowę zwykłym cześć, jednak słowa chłopaka nieco ją rozśmieszyły. Nie widząc cienia rozbawienia na jego twarzy przyjęła podobny wyraz twarzy co on. “Wilkołakiem? Słyszałam, że przemieniają się tylko podczas pełni więc teraz jestem raczej bezpieczna?” spojrzała w górę i gestem głowy wskazała na ciemne niebo.
❛ — Park Jinyoung był znany z tego, że zadawał pytania bez większego sensu, bynajmniej nie oczekując od innych jakichkolwiek odpowiedzi na nie. prawdę powiedziawszy, sam nie był w stanie w logiczny sposób wytłumaczyć, dlaczego posuwał się do takich absurdalnych gestów, niemniej jednak uparcie twierdził, iż jest to znacznie ciekawsza forma rozpoczęcia rozmowy, niżeli najzwyklejsze i pospolite “cześć” lub “co słychać”, które zupełnie go zniechęcały do dalszego prowadzenia konwersacji. chociaż większość osób, zazwyczaj, nie brała go na poważnie, istniała nadal garstka wybitnych jednostek, które raczyły kontynuować narzucony przez niego temat, za co wewnętrznie był wdzięczny za niemalże każdym razem, gdy zyskał kolejnego rozmówcę.
❛ co, jeżeli to tylko kłamstwa, żeby pocieszać wystraszone dzieci? czy brak pełni sprawia, że czujesz się bezpieczna? ❜ kontynuował, niezmiennie niewzruszonym, zupełnie charakterystycznym dla siebie tonem głosu, jakby mówił o czymś absolutnie codziennym, jak pogoda czy ubiór, czy cokolwiek innego. jednocześnie wsunął koniuszki palców do tylnych kieszeni czarnych, obcisłych spodni, z czystego przyzwyczajenia.












