my fave 'Listy' moments <3 <3
seen from India

seen from Australia
seen from United Kingdom
seen from Malaysia
seen from United States
seen from Malaysia

seen from France
seen from United States
seen from Russia
seen from China

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Russia
seen from Dominican Republic

seen from Finland
seen from China
seen from Russia
seen from China
seen from United States
seen from Brazil
my fave 'Listy' moments <3 <3
My Listy Lists
All the lists I've made on Listy for y'all to see, and know what you're dealing with! This includes the movies, series, artists, games, podcasts and books I know/have. You can see whether or not I've watched the movies/series via the blue checkmark that appears on some.
TV Shows
Movies
Podcasts
Artists
Bl3lley's Book Collection™
Bl3lley's Game Collection™
A masterlist with all the animated pilots (with links to the videos!) that I've gathered will be coming out soon!!
Why is your username Chopinski?
Here, I am called it because it is the name with which @franzliszt-official used to summon me.
In my living existence, it was a nickname I was occasionally given, for instance by Maria Wodzińska. Firstly, it sounds rather sweeter than Chopin. Secondly, it was a way of establishing my Polish identity among the well-off Parisian milieu. They wished to claim me for themselves due to my father’s frenchness. But I maintain my Polish connections always! So my compatriots occasionally addressed me as such.
LOOKS LIKE MEAT’S BACK ON THE MENU GIRLS!!
73 ways to say
Lisssssssssttttyyyy
Nie wiem, czy wypada to pisać.
Ale dzisiaj, w tej ciszy, w tym niedopowiedzianym zmierzchu, czuję coś, czego nie chcę już dusić w sobie.
Nie chcę być twardy. Ani spokojny. Ani obojętny.
Bo przy Tobie.. wszystko mięknie. Nawet te mury, które budowałem latami.
Może to źle, że daję się porwać emocjom.
Może to nie rozsądne – czuć tak mocno, tak intensywnie, tak.. głęboko.
Ale co, jeśli to właśnie o to chodzi?
Nie o bycie silnym, nie o trzymanie wszystkiego w ryzach.
Tylko o te momenty, kiedy czuję, że naprawdę żyję.
Kiedy serce wali mi jak oszalałe, tylko dlatego, że spojrzałaś. Albo powiedziałaś coś półgłosem.
Nie chcę już tłumić radości, którą czuję, kiedy jesteś blisko.
Nie chcę udawać, że nie drży mi dusza, kiedy na chwilę dotykasz mojego świata.
Chciałbym po prostu być sobą – prawdziwym.
Bez masek. Bez chłodu. Bez tej wiecznej roli człowieka "opanowanego".
I może właśnie dlatego czasem w ciszy, kiedy myślę o tym wszystkim, łza spływa mi po policzku – nie z żalu, nie z bólu, ale z tej czystej prawdy, że takie chwile są tak kruche i ulotne.
Że nie można ich zatrzymać, a jednak warto je chwytać, choćby przez moment.
Nie wiem, co będzie jutro.
Ale dziś chcę pozwolić sobie czuć.
Bez lęku. Bez wstydu.
Po prostu.. pozwól mi być w tej chwili. Choćby na moment. Choćby raz.
happy birthday to my favourite third technician in the universe :D
his bday is 14th october, by the way. i always forget that there are such things as TIME ZONES.