Za zrytych chłopaków
Od zrytych chłopaków
Muszę walić w szyję, nawet nie wiesz jak się ryje
Wszystko płynie a ja w miejscu ginę lub mnie zabije
Magiczny sztylet przeszył mi ciało
Gdziekolwiek bym nie był kurwa, to jest tak samo
Myślę o Tobie mamo i myślę o narkotykach
Lecz nie wiem co ze mną będzie więc weź o to nie pytaj
I tak; pochowałem się za życia
Za zrycia
















