Tort tiramisu dla prawdziwych łasuchów
Nie mam talentu do wypieków. Mojego pierwszego ciasta nie dało się oderwać od foremki. Drugie wyszło całkiem smaczne, ale zmarnowałam na nie 18 jajek… Szczerze mówiąc każde danie, które nie posiada instrukcji przygotowania na opakowaniu jest dla mnie wyzwaniem. Znajomi żartują, że jestem polską wersją Bridget Jones ( nigdy nie ugotowałam niebieskiej zupy, za to udało mi się zrobić zieloną pomidorówkę;)) Na szczęście żyję w czasach, gdy obiad, wraz z deserem, można przyrządzić „ z proszku”. Wystarczy kupić kilka udek kurczaka, wrzucić do plastikowej torebki i wsypać zawartość opakowania. Potem pozostaje jeszcze włożyć mięso do rozgrzanego piekarnika i czekać. Podobnie jest z ciastami. Moim ulubionym jest kopiec kreta, z puszystą masą na biszkoptowym spodzie. Żeby upiec takie ciasto nie trzeba mieć żadnych specjalnych umiejętności. Z drugiej strony, jak miałabym nauczyć się piec, jeśli wciąż korzystam z gotowych rozwiązań? Zbliżające się urodziny mojego chłopaka potraktowałam jako okazję do zaskoczenia wszystkich tortem, który od początku do końca byłby moim dziełem. Wybrałam okazały tort tiramisu. Najdłużej trwało przygotowanie biszkoptu, ale byłam dumna z tego, że oparłam się pokusie kupienia gotowego spodu. Tort wyszedł nie tak wspaniale, jak na obrazku w książce kucharskiej, ale smakował wybornie. I zniknął ze stołu jeszcze przed końcem imprezy! Skoro mi się udał, to i wam na pewno nie sprawi większych kłopotów. Oto przepis na gwarantowany kulinarny hit.
· Po ½ szklanki mąki pszennej i ziemniaczanej
· 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
· 50 dag mielonego twarogu
· 25 dag serka mascarpone
· 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
· 15 dag podłużnych biszkoptów
1. Zaczynamy od biszkoptu. Białka ubijamy ze szczyptą soli, dodając cukry, a następnie po żółtku. Ubijanie piany bywa uciążliwe, ale w sklepach znajdziemy miksery ze specjalnymi końcówkami do ubijania białek. Wsypujemy mąki przesiane z proszkiem do pieczenia. Zmniejszamy obroty miksera. Mieszamy. Ciasto wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 oC i pieczemy 30 minut.
2. Masę robimy następująco: ucieramy twaróg z cukrem i serkiem mascarpone. Osobno ubijamy śmietankę ze śmietan-fiksem. Delikatnie mieszamy z masą serową.
3. Gotowy biszkopt kroimy na 3 równe placki. Rozpuszczamy kawę w 2/3 szklanki gorącej wody ( jeśli macie ekspres do kawy wystarczy zaparzyć 1 espresso). Wystudzoną kawę mieszkamy z amaretto i nasączamy placki. Następnie układamy warstwy w kolejności: biszkopt, 1/3 masy, kakao. Wierzch i boki smarujemy resztką masy, środek posypujemy startą czekoladą. Jeśli ktoś chce, może obłożyć brzegi biszkoptami i związać całość wstążką.