Zaleta restrykcyjnej diety - nawet świeży ogórek smakuje wybornie, gdy jesteś głodna.
Ale ja nie o tym...
Jakiś czas temu naszła mnie refleksja na temat młodości. Między innymi mojej. Jakaś jej część już dawno przeminęła, co dobitnie pokazuje mi mój zawód. Druga sprawa, że może gdybym wyglądała jak choćby 10 lat temu, nie miałabym z tym przemijaniem takiego problemu. Na szczęście podjęłam stosowne kroki, żeby powetować sobie upływ czasu. I choć moja przemiana trwa dopiero dobę, jestem z siebie cholernie dumna. Bo coś robię, a nie tylko z niesmakiem przyglądam się swojemu odbiciu w lustrze.
















