A na blogu nowy wpis na temat początków karmienia piersią. Link w bio! #cyckijakmelony #karmieniepiersią #dziecko #blogger #mamablogger #polskiblog #macierzyństwo #instamama #instamatki #mlekomamy #nawałpokarmu #pokarmmamy
Wszyscy jesteśmy ssakami, czyli o właściwościach kobiecego mleka i pożytkach z karmienia piersią
Każdy szanujący się blog o karmieniu piersią liczne zalety karmienia naturalnego omawiać powinien :) Dziś więc pochwalny wpis o tym, jak natura wspaniale dba o ludzkie dzieci-ssaki od momentu ich narodzin.
Omawiając zalety karmienia piersią, nie można pominąć pewnych ograniczeń z nim związanych. Choć ten sposób karmienia dziecka nie posiada według mnie wad, to jednak wiąże się z pojedynczymi niedogodnościami, które dla niektórych kobiet mogą mieć znaczenie. O nich również piszę dzisiaj.
Na wstępie credo: Każda kobieta ma prawo zdecydować, jak chce karmić swoje dziecko.
Jest to decyzja indywidualna, wręcz intymna, której nikt nie powinien ani komentować, ani tym bardziej narzucać kobiecie – co najwyżej ojciec dziecka może ją wspierać w kwestii podejmowanego wyboru. Wybór sposobu karmienia dziecka to decyzja nieoczywista i powodująca najróżniejsze konsekwencje. To decyzja jedyna w swoim rodzaju.
By podjąć ją bardziej świadomie, warto dowiedzieć się jak najwięcej o karmieniu naturalnym i o wartości (niektórzy mówią wręcz o niezwykłości) mleka kobiecego. Co, tak na marginesie, wie o karmieniu piersią przeciętny absolwent polskiej szkoły? Nic. Wiedza o karmieniu piersią do szkół!!!
Wiedza o karmieniu piersią pozwala także z większym spokojem i zdecydowaniem przebrnąć przez początki karmienia, które tylko pewnej grupie kobiet przychodzą lekko, łatwo i przyjemnie. Większości kobiet na początku „coś nie wychodzi”, co skutkuje nie tylko niezwykle stresującym płaczem dziecka, ale i presją otoczenia (najczęściej już w szpitalu), by dokarmiać sztuczną mieszanką. A dokarmianie dodatkowo utrudnia – dziecku naukę ssania, a piersiom mamy – rozkręcanie się w produkcji mleka.
Karmienie piersią - przyjęło się pisać skrótowo „kp” - niesie rozliczne korzyści dla dziecka, w tym długofalowe, nawet do czasu osiągnięcia przez nie dorosłości.
Twoje mleko jest bezsprzecznie najlepszym i kompletnym pokarmem dla Twojego dziecka przez pierwsze miesiące jego życia, dostarcza mu wszystkich niezbędnych do zdrowego rośnięcia i rozwoju składników odżywczych. Jest to pokarm dla dziecka najbezpieczniejszy i ochronny, bo zawiera dostosowane do potrzeb dziecka przeciwciała. Dlatego zaleca się, by mleko mamy było wyłącznym pokarmem przez pierwsze pół roku życia malucha.
Mleko kobiece jest pokarmem najdoskonalszym, „żywym”, jest wytworzone przez każdą mamę specjalnie dla jej własnego dziecka, więc dopasowanym do jego indywidualnych potrzeb.
Kp pozwala budować więź z dzieckiem od pierwszych chwil jego życia – w czasie, gdy najistotniejsza dla maluszka jest bliskość przez dotyk i zaspokajanie jego atawistycznych w zasadzie potrzeb – sytości i bezpieczeństwa. Ssanie piersi w ramionach mamy idealnie je wszystkie zaspokaja. W trakcie karmienia wydziela się hormon oksytocyna – ten sam, którego poziom wzrasta, gdy czujemy się zakochani. To między innymi on wywołuje u dziecka stan błogości i radości podczas karmienia (uśmiech malucha „spod piersi”? bezcenne!). Oksytocyna może też wpływać relaksująco na mamę.
Jeśli Twoje dziecko płacze i trudno je uspokoić, jest bardzo duża szansa, że ukoi się i uspokoi, gdy przystawisz je do piersi. A może nawet zaśnie ;)
Kp wpływa pozytywnie na rozwój układu immunologicznego dziecka i tym samym zmniejsza ryzyko infekcji, w szczególności ryzyko ostrego zapalenia ucha środkowego i przewodu pokarmowego (biegunki, wymioty). Mniej infekcji to mniejsze ryzyko stresującego pobytu w szpitalu.
Dzieci karmione piersią rzadziej dotyka syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS).
Rzadziej też rozwijają się u nich niektóre białaczki typowe dla wieku dziecięcego.
Karmiąc piersią dbasz o obniżenie ryzyka wystąpienia nadwagi u dziecka oraz - długofalowo - chorób niezakaźnych, w tym cukrzycy typu 2 czy chorób układu krążenia.
Istnieją dane pokazujące dobroczynny wpływ kp na ostrość widzenia u niemowlęcia.
Dzieci karmione piersią mają też mniej alergicznych problemów skórnych w porównaniu z dziećmi karmionymi mieszanką.
Kp może pozytywnie wpływać na iloraz inteligencji dziecka.
Ssanie piersi sprzyja również ćwiczeniu mięśni twarzy i jamy ustnej, co pozytywnie wpływa na rozwój mowy, w tym na prawidłowy rozwój aparatu mowy.
Mleko mamy niesie też szczególne korzyści dla wcześniaków: zmniejsza ryzyko martwiczego zapalenia jelit i w niektórych sytuacjach dosłownie ratuje tym dzieciom życie.
Każda ilość wypitego od mamy mleka ma pozytywny wpływ na dziecko, a im dłużej jest karmione naturalnie, tym korzyści są większe. Każdy dzień ma znaczenie ;)
Niektórzy uważają, że karmienie piersią jest najlepszym darem, jaki można ofiarować swojemu dziecku z okazji jego narodzin ;)
Karmienie piersią niesie wiele korzyści dla matki.
Kp redukuje ryzyko zachorowania na raka sutka i raka jajnika.
Zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy w starszym wieku.
Kp powoduje szybsze obkurczanie się macicy i sprzyja zmniejszeniu ryzyka krwotoku poporodowego.
Karmiąc piersią, jeśli decydujesz się spać blisko dziecka i karmić je na leżąco, masz szansę nienajgorzej się wysypiać. Odpada wstawanie, siadanie, przygotowywanie butelki, zmywanie itp.
Karmiąc piersią możesz szybciej powracać do wagi sprzed ciąży.
Karmienie piersią jest ekologiczne, szybkie i darmowe. Nie wymaga żadnych przygotowań - podgrzewania mieszanki czy mycia butelek. A mleko jest zawsze dostępne.
Przez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka „przemieszczasz się lekko” - czy lato czy zima, jesteś tylko Ty, dziecko i Twoja torebka, w której ewentualnie leży pielucha. Nie potrzebujesz żadnego osprzętu do karmienia czy pojenia.
Trudności i niewygody
Kiedy kobieta staje się kimś w rodzaju jednoosobowego, czynnego 24 h na dobę „baru mlecznego” dla własnego dziecka, to może w związku z tym czuć rozczulenie, ale może też wyczerpanie na zmianę z wkurzeniem.
Oprócz niedogodności związanej z brakiem pełnej kontroli nad własnym ciałem i czasem, początkująca w karmieniu matka może również doświadczać problemów z wieloma (technicznymi) aspektami karmienia. Tymczasem karmienia piersią trzeba się po prostu nauczyć. Dotyczy to zarówno matki, jak i dziecka. Nauka kp może wymagać czasu, uwagi i samozaparcia. Odporności na ból powstający w wyniku nieprawidłowego chwytania piersi przez dziecko. Może wiązać się z koniecznością dodatkowego odciągania mleka po karmieniu, by pobudzić laktację. Może wymagać stosowania niestandardowych metod karmienia (rureczek, kubeczków) i ćwiczeń z dzieckiem, by nauczyło się prawidłowo ssać. Konieczne mogą być spotkania z doradcami laktacyjnymi lub konsultacje lekarskie.
Zanim mama i dziecko nabiorą wprawy i doświadczenia mija kilka długich tygodni, niekiedy wypełnionych frustracją i łzami. Ale warto walczyć, bo przyjmuje się, że tylko nie więcej niż 5 proc. kobiet z obiektywnych powodów nie jest w stanie karmić piersią.
Po upływie tych kilku tygodni (jeśli dziecko od początku prawidłowo ssało i było przystawiane do piersi na żądanie będą to ok. 4 tyg., jeśli występowały trudności po stronie mamy lub dziecka, może to być 8 tyg. lub dłużej) laktacja osiąga poziom optymalny i stabilizuje się. To bardzo ważne! – ten fizjologiczny proces wymaga czasu, musi potrwać, trzeba więc wziąć nań poprawkę. W drugim, trzecim miesiącu życia dziecka większość par mama-dziecko osiąga harmonię w karmieniu-jedzeniu i karmienie staje się tak naturalne jak oddychanie lub jak … karmienie właśnie.
A jaki sposób karmienia Ty wybrałaś? Podziel się z nami swoim doświadczeniem w komentarzu lub na fb.
Przygotowując tekst korzystałam z dostępnych w internecie materiałów i rekomendacji brytyjskiego National Health Service, artykułu http://kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_content&view=article&id=106&Itemid=44&lang=pl, stron polskiego Ministerstwa Zdrowia i bloga Hafija.