Rudzielec Morgan również zaprzyjaźnił się z Lornetą i Aspen podczas mieszkania w bazie wojskowej. U niego również obydwoje rodziców było żołnierzami - a dokładniej mówiąc medykami. Marka specjalizowała się w chirurgii, a ojciec jej przy tym asystował oraz pomagał bardziej doraźnie przy mniejszych urazach. To po nich Morgan przejął chęć pomagania innym.
Ponieważ w jego rodzinie jest dużo różnych genów, nie było pewności, jakie feranum odziedziczy - a to ono decyduje to, do jakiego Skrzydła uczeń zostanie przydzielony. Na przykład jaguar czy nosorożec, z powodu swoich predyspozycji, są idealnymi kształtami duszy dla przyszłych wojowników. Natomiast królik, którego feranum posiadł Morgan, jest zazwyczaj pchany do Skrzydła Medycznego z powodu wrodzonej prędkości (na polu walki trzeba przemieszać się szybko do potrzebujących pomocy).















