Natura łowcy, a język dłuższy niż u krowy.
Ileż mojego zdziwienia zostało nadużyte ostatnimi czasy, niebawem zabraknie mi jego w życiu. A może to moja naiwność? Sama nie wiem. Mężczyzna uwielbia zdobywać kobiety, ale że ma przy tym tak długi język, to tego się nie spodziewałam. Baaa nie spodziewałam się, że będzie się chwalił tym, że nic nie osiągnął w moich oczach oprócz dna mojej głupoty - tak wspomina tamten raz kiedy się napiła, kiedy chciała jak cholera zapomnieć o swoim poprzednim związku i zatracić się w innym mężczyźnie. Szybko znalazła to co chciała, na jej drodze pojawił się jakiś, któremu od dawna się podobała, a z powodu tak parszywego dnia niewiele myśląc znaleźli się w łóżku - Tam wyszło, że to coś, co stroszyło piórka jak paw i sprawiało dobre wrażenie okazało się 5 cm zabawką, która w dodatku po chwili flaczeje (to prawda co mówią o mięśniakach, im chyba od odżywek ubywa w innym mięśniu...). Bardzo żałowała decyzji o wyborze tego konkretnego faceta na szybki numerek, bo zero zaspokojenia, a w zamian ciągłe smsy o kolejne spotkanie, aby jej udowodnić, że on potrafi, a tamto był tylko zły dzień. Taaa jasne, jest spora różnica między złym dniem, a brakiem narządów.
Sądziła, że przynajmniej ma go w kieszeni i nie puści pary z ust, że takie pomysły do głowy jej przychodzą, że przespała się pijana z pierwszym lepszym, że w dodatku z kimś kto ma żonę, dziecko, rodzinę, ale cóż... "Wyczyn", och "wyczyn". To jeszcze najwyraźniej podlega pod kategorie "pochwale się koledze", serio? Ciekawe ile prawdy zna kolega i czym się pochwaliłeś? Tym że dałam tak szybko (wybacz wiedziałam czego chce), czy też tym, że w ogóle ci stanął?
Kiedy dziewczyna dowiedziała się od ich wspólnego znajomego jaką nie jest gwiazdą porno, to jej zdziwienie nie było nic w stanie ukryć, żaden makijaż, czy nawet leki na ciśnienie. Młodzi są głupi, ale czy aby na pewno tylko oni, czy to jednak domena każdego faceta?
Nie rozumiem czym się tu chwalić, zaliczyłeś - ok, zachowaj to dla siebie, a nie paplaj o tym, bo może ktoś inny by również chciał skorzystać, a co więcej, może będzie miał czym się pochwalić, baaa, mało tego może to ja będę miała czym się pochwalić, albo wręcz nie będę chciała już innego, nie wspominając, że to ja bym była na każdy jego sms, a on na mój.
Żałosne postępowanie twoje, ale widocznie gadaniem musisz sobie nadrobić. Znaj moja litość, że sucz ze mnie żadna, bo mogłam bardzo szybko zamienić twój "wyczyn" w porażkę na całe życie.
Swoja drogą szkoda, zamiast dobrego seksu na mieście zaraz zostanę kurwą -podsumowała - A każdy co mógł skorzystać i nawiązać ze mną niezobowiązujące relacje już ich nie uzyska, bo zamiast sobie wybrać jakiegoś do głębszych rozmów, to mam kolejkę baranów, którzy usłyszeli piąte przez dziesiąte. Podziękujcie koledze za mój celibat. Jak tu się dziwić kobietom, że wyjeżdżają na delegacje 600 km od domu...
Nauka nie idzie w las, tylko w nas.