T
Niby nie wiedział, że przypadkiem ona będzie też w tym miejscu tego dnia.
Gdy go spotkała tam, to niby nie wiedziała, że jeśli nie weźmie auta, to on przypadkiem znajdzie dla niej miejsce w swoim i odwiezie do domu...
Tak też się stało, bo on dla niej zawsze będzie uprzejmy, gdy coś chce w zamian.
T: A co u Ciebie słychać?
Ona: Pytasz mnie czy jestem wolna czy zajęta?
T: Tak.
Ona: Wolna, jesteś wolny?
T: Tak
Ona: To skręć gdzieś na chwilę lub dwie, możesz wydłużyć i umilić moja podróż do domu jak kiedyś...









