W lipcu zeszłego roku Cebulowa ruszyła kampania na Kickstarterze. Pamiętam, że pojawiły mi się o niej informacje w kilku miejscach. Chciałem nawet zamówić płytkę, ale w końcu tego nie zrobiłem. Nie wiedziałem za bardzo co miałbym z nią zrobić i bałem się trochę, że projekt, jak wiele innych, padnie po kilku miesiącach. Okazuje się jednak, że Onion Omega 2 żyje i ma się całkiem nieźle.
Dzięki uprzejmości sklepu Botland.com.pl, mogłem przez ostatni tydzień testować Cebulę[sorry, ale nie mogę tej płytki nazywać Omega 2. Cebula brzmi znacznie lepiej] w najmocniejszej wersji Omega 2+ wraz ze stacją PowerDockiem. Był to mój pierwszy kontakt z Cebulą i byłem ciekaw jak wypada na tle konkurencji. Przez konkurencję rozumiem tutaj głównie, trochę tańsze ESP8266. Choć trzeba przyznać, że w przedziale cenowym 40-55 zł, mieści się też Raspberry Pi Zero W. Jednak Cebuli jest znacznie bliżej do Huzzah ESP8266 czy WeMos D1 mini lub NodeMCU v3. Wszystkie te płytki są oparte o ESP8266 i można je kupić w cenie od 40 do 55 zł.
Onion Omega 2 występuje w dwóch wersjach. Podstawowej oraz wersji Plus. Obie posiadają taki sam układ MediaTek MT7688 (MIPS; 1 rdzeń; 32-bity; 580 MHz). Podstawowa wersja posiada 64 MB pamięci RAM, a wersja Plus – 128 MB. Dodatkowo wersja Plus dysponuje 32 MB pamięci Flash. Podstawowa Cebula ma tylko 32 MB pamięci Flash. Onion 2+ ma również slot kart pamięci microSD. Pozwala to rozszerzyć dostępną w niej przestrzeń "dyskową" ze standardowych 32 MB nawet do kilkudziesięciu GB. No i oczywiście jeszcze jedna drobna różnica – cena. Onion Omega 2 kosztuje 49 zł, natomiast Onion Omega 2 Plus… 74 zł.
Cebula posiada sporą liczbę dedykowanych modułów rozszerzeń. Przykładem może być Onion Power Dock, który posiada wyprowadzenie wszystkich pinów z cebuli oraz umożliwia jej zasilanie z baterii 3.7V. Dodatkowo ma on też port USB, włącznik, no i oczywiście możliwość zasilania wszystkiego poprzez microUSB. Onion Power Dock kosztuje 59 zł, ale warto się również przyjrzeć innym modułom. Ciekawy wydaje się Onion Ethernet Expansion czy Onion GPS Expansion - USB, czyli moduł wpinany do portu USB, któregoś z Docków i posiadający moduł GPS.
Wróćmy jednak do Cebuli. Model podstawowy za 49 zł powinien konkurować z wymienionymi wcześniej płytkami opartymi na ESP8266. Jest nawet od nich minimalnie droższy, więc powinien oferować coś więcej.
Cebula oferuje więcej pinów GPIO, bo aż 15. Płytki na ESP8266 zazwyczaj mają około 10, ale za to na każdym z nich mamy wyjście PWM. W przypadku Cebuli, tylko na dwóch. W dodatku płytki na ESP8266 prawie zawsze mają w standardzie microUSB, które jest bardzo wygodne do ich zasilania. Jak na razie Cebula nie błyszczy[to w końcu cebula, więc może powinna szczypać w oczy i wywoływać płacz?].
Onion Omega 2 wyposażona jest w układ MediaTek MT7688 i działa pod kontrolą LEDE (odmiana OpenWRT). Takie rozwiązania stosuje się w routerach i urządzeniach sieciowych. Pod tym względem Cebula radzi sobie znacznie lepiej od konkurencji. Zrobienie z niej WiFi Range Extender (urządzenie do zwiększania zasięgu sieci WiFi) zajęło mi jakieś 3 minuty. W połączeniu z Onion Power Dock i zasilaniem całości z baterii LiPo 3.7V (na 1500mAh Cebula potrafi działać ponad 10 godzin).
Kończąc już porównanie kwestii sprzętowych, które nie wypada dla Cebuli rewelacyjnie, warto przypomnieć, że za wspomniane 52 zł można kupić tak naprawdę kilka ESP8266. Wspomniane wcześniej, to komercyjne płytki, to właśnie ESP8266 z dodatkami. Jeśli mamy już gotowy projekt, wiemy dokładnie czego potrzebujemy i jak ma działać, możemy kupić "gołe" ESP8266 za kilka-kilkanaście złotych. Cena to chyba największa bolączka Cebuli.
Jak wygląda sprawa z programowaniem i obsługą Cebuli? Trochę inaczej niż z ESP8266. Przy ESP8266 używamy zazwyczaj Arduino IDE i wgrywamy kablem przygotowany wcześniej kod. Oczywiście można też rozbudować możliwości ESP8266 i dodać obsługę instalacji dodatkowych elementów poprzez WiFi, ale w standardzie używamy połączenia przewodowego.
W przypadku Cebuli jest zupełnie inaczej. Tutaj od samego początku wszystko robimy bezprzewodowo. Po podłączeniu zasilania (3.3V, podobnie jak przy ESP8266 bez microUSB; lub 5V z microUSB jeśli mamy np. Onion Power Dock) dioda LED na Cebuli zapali się kilkukrotnie i po paru sekundach urządzenie stworzy własną sieć WiFi. Będzie mieć ona nazwę Omega-[ostatnie 4 znaki adresu MAC Cebuli]. Do podłączenia się musimy podać hasło: 12345678. Gdy już jesteśmy połączeni, otwieramy przeglądarkę i wpisujemy w niej adres http://192.168.3.1 lub http://omega-ABCD.local/ jeśli nasz system operacyjny obsługuje Apple Bonjour [jeśli macie Windowsa, to najszybciej będzie wpisać adres 192.168.3.1 niż bawić się z Bonjourem]. Pod tym adresem zobaczymy bardzo ładny panel sterowania Cebuli. Zostaniemy poproszeni o login i hasło: root / onioneer. Przy pierwszym zalogowaniu się, zostanie uruchomiony Setup Wizard. Zostaniemy poproszeni o wybranie naszej domowej sieci WiFi, będziemy mieli możliwość konfiguracji Onion Cloud [Cebulowa Chmura!], a na sam koniec konfigurator poinformuje nas, żebyśmy zaktualizowali firmware Cebuli. Jeśli w naszym domowym WiFi mamy dostęp do internetu [dah!], to wystarczy wybrać opcję, Upgrade Firmware. Warto też zaznaczyć w tym miejscu opcję (jedyną dostępną): "Install Console". Pozwoli to nam później na łączenie się z Cebulą przez SSH.
Gdy przejdziemy proces konfiguracji po pierwszym uruchomieniu, możemy zobaczyć panel kontrolny Cebuli. Cały interface jest bardzo przejrzysty i czytelny. Mamy tutaj dostęp do wszystkich podstawowych funkcji urządzenia. Z tego miejsca możemy również zacząć pisać nasz kod dla Cebuli. Oczywiście moje stare nawyki zawsze biorą górę i wolę to robić w jakimś IDE niż w przeglądarce. Poniżej przedstawię w jaki sposób przerobić Cebulę na WiFi Range Extender (urządzenie do zwiększania zasięgu sieci WiFi).
Zaczynamy od połączenia się z Cebulą przez SSH. W terminalu wpisujemy ssh root@[IP_Cebuli] i podajemy hasło onioneer lub używamy aplikacji PuTTY, jeśli mamy Windowsa.
opkg update - na początku aktualizacje, jak zwykle.
opkg install nano - instalujemy edytor nano. Vi jest w standardzie, ale chcemy się zmieścić w 3 minutach, a w takim czasie nie zdążymy dowiedzieć się jak zamknąć Vi.
nano /etc/config/firewall - edytujemy plik konfiguracyjny firewalla wbudowanego w Cebulę. W sekcji "wan" zmieniamy option input, option output oraz option forward na ACCEPT. Zapisujemy plik [ctrl+W, a następnie y i enter].
/etc/init.d/firewall restart - restart firewalla i gotowe. Teraz Nasza Cebula "przepuszcza" do sieci WiFi, którą tworzy, internet z naszej domowej sieci WiFi.
Połączenie Cebuli z WiFi Range Extender wraz z Onion Power Dock dają niewielkie urządzenie, które może działać na baterii i w całkiem niezły sposób zwiększa zasięg naszego WiFi. To oczywiście tylko jedna z wielu możliwości Cebuli. Pełną dokumentację znajdziecie na stronie docs.onion.io.
Jeśli chcesz podyskutować lub wymienić się swoimi spostrzeżeniami i opiniami o Raspberry Pi, albo po prostu szukasz inspiracji w jaki sposób wykorzystać swoją Malinkę, zapraszamy do naszej grupy na FB! - facebook.com/groups/malinowepi i do polubienia naszego profilu na Facebooku - facebook.com/malinowepi oraz zapisania się na Malinowy Newsletter.