P*****.siedzę i się nudzę, to napisze. Jest 10 rano a ja siedze i czekam na ciepla wodę w hotelu… czy stajni z lazienka? W kazdym razie nie ma co narzekac. Kryzys dal grekom popalić wiec im wybaczmy. Bogu dzieki lozko jest czyste bo byloby kiepsko!(oby sie dodalo na tym BEZNADZIJNYM Greckim internecie).
A zatem, ta podroz zaczela sie zle i tak wyglada do tej pory. Piter od wczoraj zdycha na zatoki polaczone ze wszystkimi mozliwymi chorobami swiata (jak to zwykle bywa w przypadku meskiej choroby).
Wiec jedziemy wczoraj do Warszawy na lotnisko. Ja popierdalam za kierownica bo Piter umiera na wszystkie mozliwe choroby swiata. Jade i mysle sobie. Droga na Waw jest latwiejsza niz droga na Krk. Piter mnie jeszcze ani raz nie opierdolil, ze czemu kierunkowskaz, ze na ktorym pasie jestem i wgl czy ja mu moge wytlumaczyc co ja wlasnie zrobilam i ze to bylo na kursie na prawo jazdy co sie robie w sytuacja a, b i c…. Szkoda, ze nie zorientowałam sie ze dzis jest wyjatkowo łagodnym pasażerem tylko dlatego, ze spi i jest mu serdecznie wszystko jedno czy dojedzie i wgl czy przezyje. Niestety, obudzil sie w newralgicznym punkcie, tj. na obwodnicy Warszawy, i sie zaczelo.
Jade, 4 pasy. Tak jak uczyl mnie Piter jade środkowym bo jestem w obcym miejscu i niewiem czy zaraz bedzie zjazd na prawo czy na lewo wiec lepiej trzymac sie srodka, tak zeby w razie potrzeby łatwiej bylo sie.przebić w jedna lub druga strone. “Brawo Lilianko!Tak rodzi sie.mistrzunio kierownicy"mysle sobie 👏 Sunę pewna siebie i czekam na oklaski oraz deszcz pochwal. Czuje.sie tak pewna siebie, ze pokusilam sie nawet.na metafore ze jechac obwodnica Waw to trochę jak byc rybka w oceanie i płynąc z określonym prądem. Sa rybki mniejsze i wieksze. Szybsze i wolniejsze. Wyprzedzaja sie w morzu itd ale wszystkie płyną z prądem. Piekne 😊 Wiec płynę i ja. Az tu nagle budzi sie Piter. OMG. "Misiek na Gdansk!kierujemy sie na Gdansk. Co ty robisz!? ” “jade srodkiem, tak jak mnie uczyles? Skad wiesz ze na gdansk? ” “ bo sobie sprawdziłem jak jechac na Modlin!(zalamanie). Przeskakuj na prawe pasy jak mozesz” “umh. No akurat nie mogę. Boje sie teraz"odpowiadam z pelnym spokojem. Po prawej jedzie za mna taksówka a wgl podejrzewam ze mam kogos w martwym polu (szaran jest dlugi i mam wrazenie ze jego martwe pole tez jest dluzsze.). "Jak to k**** boisz sie ?? No zjezdzaj ! Ja pierdole! Boje sie zjechac na prawy pas!” O jest groznie mysle sobie. Wie, kurunkowskaz i sie ryje. Taksi sie wkurza. Jade jak typowa baba ze wsi. Nagle ciach prach jestem po prawej juz byl tylko jeden pas nagle zrobilo sie dwa. Jade na oslep. Zajebiscie. niewiem gdzie jestem. Piotrek tez niewie. Slysze kazanie o tym, ze, choc sie czuje jak pijany zachowałby wieksza trzeźwość umysłu 😡. dociera do mnie, ze cala droge szlo mi tak dobrze tylko dlatego, ze glowny krytyk spal w ciszy serca liczac na szybka bezbolesna śmierć…..
Smietc tym razem nie nadeszła i cudem dojechalismy na.lotnisko. odprawa. boarding. Wrrrum! Odrywamy sie od powierzchni ziemi. Dwie godziny lotu. Zajebiste widoki z samolotu na Greckie wysepki noswietlone noca. Bumbum i juz jesteśmy.
Czolgamy sie na perony. W zyciu nie bylam tak zle przygotowana do żadnej podrozy. Pakowalam sir rano. Niewiem gdzie jest hotel..Niewiem jak nazywa sie hotel. Nieqiem gdzie jchac. Pod lotniskiem stoja busy ale chory twierdzi, ze on dopłaci i pojedzie metrem bo metro jest szybsze. Grrr! Dobra. Gdzie jest to glupie metro? Szukamy. Znaleźliśmy. PPiotrek kladzie się na krzelekach w poczekalni a ja próbuje nabyć bilety od sfrustrowanego Greka ktoremu Merkel kazala pracowac zeby splacic dlug publiczny. Niewiem ile razy mnie opieprzyl ale wecej niz przecietny kierowca w komunikacji miejskiej w Krakowie, wiec duzo. ok, mam te glupie bilety i mniej wiecej wiem gdzie co i jak. Schodzimy ma metro (piotrek sie tak troche czolga). Okazuje sie ze nastepny pociag jedzie za pol godziny ( a busy staly gotowe do odjazdu !) Ale spoko… poczekamy, bo przeciez nikt nie umiera oproc jednego cierpiacego na zatoki, jet lag i wszystko inne. Dodam jeszcze, ze metro w grecji jezdzi se jak chce. Na mapce jest inny rozklad linii metra, w metrze jest inny a w przewodniku inny…. pozatym nigdzie nie pisze jaka linia wlasbie jedzie i w ktorym kierunku. Kierujac sie logika Polaka wchodze do tego pociagu do ktorego wsiada wiekszosc osob z wielkimi bagazami (szacuje na oko )i licze.ba to, ze to turysci i tez chca jechaca do centrum.
okazuje sie ze dobrego mialam czuja i jakos dojezdzamy do centrum a potem do hotelu. Uwaga teraz najlepsze. Wchodzimy do hotelu. Uuu! Jest dobrze. Szklane drzwi!! Marmur!!!. Wypasnione kręcone marmurowe schody. Za gosciem z recepcji troche prl bo takie nie odrestaurowane drewno. Ale luz. Czuje ze w tej cenie dostanemy aparatent !! 💎💎💎Niestety ! urok pryska po wejsciu na pierwsze pietro. Dziadoskie plytki prztkryte czeronym dywanem maskuja jeszcze ogrom tragedii. Drzwi do pokoju napawaja as juz jednak niepokojem (zdjecua powyzej). Po wejsciu do srodka pozbywamy sie zludzen . troche brud i malaria. Z okna widok na sciane ( serio). plytki na podlodze. Brak cieplej wody, spluczki, stylu. jest za to wilgoc, plesn i antyki. Moglo byc gorzej. Ja ciesze sie ze jest kibel i czyste lozko. Piotrek w ubraniach rzuca sir na lozko i oskarza mnie, ze nie dalam mu umrzec jak czlowiekowi we wlasnym lozku w domu. Rani wlaczam tv. W serialach telewizyjnych bieda i prl - to pozwala mi zrozumiec, ze nasz hotel nie jest w zlym stanie, jest w greckim stanie po prostu. Komentarz Piotrka: "dobrze, ze nie pojechalismy do Grecji na podroz poślubną ". Ahahaha To nie jest.zabawna historia. To wgl nie jest historia. To tylko rzeczywistosc opisana z nudow oczekiwania na ciepla wode.