Chciałabym mieć dobry kontakt ze swoim rodzeństwem. Ale jedyne na co mogę liczyć z ich strony to "cześć, dziwko"

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Netherlands

seen from Malta
seen from China
seen from Poland
seen from United States

seen from Bulgaria
seen from China
seen from United Kingdom
seen from Uruguay
seen from Algeria
seen from Germany
seen from Chile

seen from United States

seen from Germany

seen from Singapore
seen from China

seen from Mexico
Chciałabym mieć dobry kontakt ze swoim rodzeństwem. Ale jedyne na co mogę liczyć z ich strony to "cześć, dziwko"
Bo dorosłemu nikt nie powie: 'Wynoś się', a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli, a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak - nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.
Janusz Korczak, "Kiedy znów będę mały"