Koty Hemingwaya
Mówią, piszą (trafiłem ostatnio na tego typu dyskusję, chyba na FB), że Ernest Hemingway, co by nie mówić wielki amerykański pisarz, kochał koty, więc był bezdyskusyjnie dobrym i czułym człowiekiem, bo ktoś kto kocha koty musi takim być. No cóż prawda to i nieprawda jednocześnie. Już wyjaśniam w czym rzecz. Postaram się krótko, bo to temat na rozwlekły elaborat. Continue reading Koty Hemingwaya









