Drzewo korkowe w Polsce !
Skąd się bierze korek ? Muszę przyznać, że pytanie to nie było nigdy przeze mnie postawione, tak oczywisty przedmiot nie wymagał po prostu wytłumaczenia. Jakie było moje zdziwienie, że jest to kora dębu ! Z pewnością nie zakładałem, że jest to sztuczny materiał i że mamy do czynienia z rośliną a nawet korą, jednak nie dębu. Wcześniej wiedziałem o gatunku drzewa korkowego znanego pod pełną nazwą Korkowiec (Phellodendron) jednak ten gatunek nie nadaje się na komercyjne wykorzystanie. No ale dość, wracamy do dębów oraz tego czy można mieć dąb korkowy w ogródku ?!
Jak wspomniałem korek pozyskujemy z dębu a dokładnie dębu korkowego (Quercus suber) należące do sekcji Cerris a więc tam gdzie spotkamy najczęstszego przedstawiciela tej sekcji w Polsce a mianowicie Dąb burgundzki (Quercus cerris) i powiedziałbym jedyny z tej sekcji, który możemy spotkać w sprzedaży (poza dębem korkowym !). Dąb korkowy jest to bardzo ładnym drzewem, w sam raz do ogródków utrzymanych w pustynnym/suchym klimacie. Występuje w Południowej Europie oraz w Afryce Północnej. Posiada dość małe skórzaste, zimozielone liście które są faliście pomarszczone. Niestety jego mrozoodporność absolutnie nie pozwala na uprawę w Polsce, co najwyżej na bonsai (uwaga! Polscy sprzedawcy czasami oferują nasiona tego dębu ale muszą być świeże).
Dąb korkowy (Quercus suber), pokrój, kora, młode liście, żołędzie.
Spotkać go można na wyspach brytyjskich, gdzie możliwe są hybrydy z dębem burgundzkim. Oczywiście nie tylko w zakresie wysp brytyjskich gatunek ten miesza się z innymi dębami, w europie na granicy występowania znane są jego mieszańce z innymi dębami z sekcji Cerris a nawet spoza z dębem kolczastym (Quercus ilex). Wspominam o mieszańcach, dlatego, że jest to jedyna forma „przemycenia” tego gatunku do naszego kraju a dodatkowo w cieplejszych rejonach (Praga, Berlin) można spotkać wiele odmian ogrodniczych tego mieszańca. Występuje od pod nazwą Dębu hiszpańskiego (Quercus x hispanica) oto kilka fotografii liści (zwracam uwagę na niesamowitą ich zmienność):
Liście kilku odmian ogrodniczych dębu hiszpańskiego.
Niestety nawet wspomniane mieszańce bardzo źle rosną w naszym kraju (część z nich jak np. Quercus x hispanica 'waasland' przemarza w Pradze).
Jako ciekawostkę można podać naturalną hybrydę, którą Włosi przyjęli jako odrębny gatunek (Quercus crenata), pozostali uważają go za Dąb hiszpański. W tym przypadku zmienność jest znacznie większa niż przy wyselekcjonowanych hybrydach (gdzie właściwie nie mamy zmienności bo rozmnażane są wegetatywnie). To jednak daje możliwości wyboru mieszańców rosnących w naszym klimacie, poniżej przedstawiam jeden z nich (naturalnie z Włoch „z natury”):
Młoda roślina z miejsca styku dwóch gatunków (Q.suber i Q.cerris) we Włoszech.
Wspominając o wyspach brytyjskich, nie robiłem tego bez powodu poniżej drzewo które może (ale nie musi) mieć domieszki dębu korkowego. Wygląda jak dąb burgundzki jednak w naszym klimacie zdarza mu się przemarzać oraz ma dość mocna spękaną korę jak na tak młode drzewo
Dąb burgundzki o mocno spękanej “korkowej” korze.
Dość nietypowa kora dla dębu burgundzkiego, mogąca być wynikiem zmienności gatunkowej lub domieszką dębu korkowego. Jest nawet pomysł na wykorzystanie tego jako surowca [1]. Oznaczało by to, że wystarczy mieć odpowiednią selekcję dębu burgundzkiego aby mieć w ogródku drzewo korkowe. No ale nie idźmy po najmniejszej linii oporu.
Dla porównania inny Dąb burgundzki o podobnej grubości pni (nawet grubszy), który nie wykazuje takich cech. Siewka pochodzi z miejsca, w których występował zarówno dąb burgundzki jak i korkowy.
Młody dąb burgundzki, bez wyraźnych oznak spękanej w „korkowy” sposób kory.
Dąb korkowy jednak to nie tylko Quercus suber ale jeszcze drugi gatunek, pochodzenia azjatyckiego Quercus variabilis, który w naszym kraju moglibyśmy nazwać chińskim dębem korkowym. Gatunek również pochodzi z sekcji Cerris i ma liście charakterystyczne dla gatunków z azjatyckich z tej sekcji a mianowicie bardziej przypominają one liście Kasztana (Castanea). W Polsce popularnym (o ile tak można powiedzieć) gatunkiem podobnym do tego dębu jest Dąb koreański (Quercus acutissima), który rzeczywiście można pomylić z liśćmi chińskiego dębu korkowego.
Liście dębu koreańskiego (Quercus acutissima).
Cechą charakterystyczną liści dębu chińskiego korkowego, jest to że od spodu są sino zielone. W Polsce w literaturze są oznaki podjętych prób jego uprawy [2], widziałem zdjęcie z jednego z ogrodów (chyba Kraków, Wrocław ?) ale wydaje się bardzo podobny do dębu koreańskiego (spody liści na zdjęciu były gładkie, zielone).
Liście (wraz ze spodnią częścią) dębu chińskiego korkowego (Quercus variabilis).
Wytrzymałość tego dębu jest podobna może nawet większa niż dębu koreańskiego (z pewnością silnie to zależy od proweniencji nasion). Oznacza to, że jest szansa uprawy tego gatunku (niestety w najcieplejszych regionach naszego kraju). Drzewa wytwarzające korek można już spotkać w Berlińskim ogrodzie botanicznym. Co jest obiecujące, wygląda na to, że możemy doczekać się korka w naszym ogrodzie, raczej wątpię abyśmy nim zakorkowali butelkę ale małą łódeczkę da się wystrugać.
Dąb chiński korkowy (Quercus variabilis), drzewo, kora, młode liście, żołędzie.
[1] Ali Şena et al., The cellular structure of cork from Quercus cerris var. cerris bark in a materials’ perspective, Industrial Crops and Products, Volume 34, Issue 1, July 2011, Pages 929–936
[2] Henryk Eder, Dęby Eurazji uprawiane w arboretum w Rogowie., Rocznik Dendrologiczny, Vol. 26, 1972















