Papiernia Skolwin #skolwin #urbex #urbexexploration #blackandwhite #blsckandwhitephotography #abandonedplaces #abandoned #forgottenplaces #forgotten (w: Skolwin)
seen from Hong Kong SAR China
seen from Indonesia

seen from United States
seen from Thailand

seen from United States

seen from United States
seen from Singapore
seen from Chile

seen from Australia
seen from Bolivia

seen from Canada

seen from Pakistan
seen from Tajikistan
seen from Brazil
seen from Türkiye
seen from Romania
seen from Tajikistan
seen from United States
seen from United States

seen from United States
Papiernia Skolwin #skolwin #urbex #urbexexploration #blackandwhite #blsckandwhitephotography #abandonedplaces #abandoned #forgottenplaces #forgotten (w: Skolwin)
SCHOLWIN, now Skolwin = part of city SZCZECIN, POLAND.
Patriotycznie 😊 #Skolwin #Szczecin #zachodniopomorskie #oldbuilding (w: Szczecin, Poland)
#Skolwin #Szczecin #motheranddaughter (w: Stettin, Zachodniopomorskie, Poland)
#Skolwin #Szczecin #zachodniopomorskie #photos #photo (w: Stettin, Zachodniopomorskie, Poland)
Papiernia Skolwin #skolwin #urbex #urbexexploration #blackandwhitephotography #blackandwhite #abandonedplaces #abandoned #forgottenplaces #forgotten (w: Skolwin)
Papiernia Skolwin #skolwin #urbex #urbexexploration #blackandwhitephotography #blackandwhite (w: Skolwin)
Przeczytaj nowy artykuł na pomorski24.com
Nowy artykuł został opublikowany na: http://pomorski24.com/2016/04/10/podzial-punktow-w-skolwinie-bramkarz-ratuje-remis/
Podział punktów w Skolwinie. Bramkarz ratuje remis!
Mija 90. minuta spotkania Świt – Vineta. Arbiter główny dolicza cztery minuty do regulaminowego czasu. Ostatnia akcja gospodarzy. W polu karnym Marek Niewiada zahacza napastnika Świtu – Kamila Walkowa. Sędzia wskazuję na „wapno” a stopera Vinety kara żółtą kartką. 90+2′ Do piłki podchodzi lewy obrońca ze Skolwina – Hubert Kotus. Uderza piłkę bardzo silnie w środek bramki. Nasz bramkarz Oskar Rechtziegel odbija piłkę, przed siebie, dobitka – znów świetnie Rechtziegel parując strzał na słupek – ratuje jeden punkt dla Vinety. Bohater tego meczu wykreował się sam! Po chwili rzut wolny na linii połowy boiska. Dośrodkowanie Dawida Jeża w pole karne Świtu. Pojedynek główkowy wygrywa Niewiada zagrywając piłkę do Adama Nagórskiego. Ten z bliskiej odległości strzela do siatki. Radość Vikingów! Nie – sędzia asystent podnosi chorągiewkę. Czy słusznie? Raczej tak.. Doliczony czas meczu na szczycie III Ligi Bałtyckiej był bardzo emocjonujący. Z pewnością bardziej niż ten regulaminowy.
O godz. 11:00 przy pięknej, słonecznej pogodzie i sporej liczbie kibiców na murawę stadionu przy ul. Stołczyńskiej wybiegli zawodnicy vice-lidera tabeli Vinety Wolin i zajmujący 4. lokatę w tabeli gracze Świtu Skolwin. Pierwsze minuty należały do „Wyspiarzy”. Cierpliwe rozgrywanie piłki, dokładność i spokój pozwalały gościom kontrolować mecz. Gospodarze ograniczali się do kontrataków. Po jednym ze stałych fragmentów w 12 minucie meczu Kajetan Pogorzelczyk skierował piłkę do siatki jednak sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej. Do około 25.minuty przewagę mieli piłkarze Vinety. Groźnie z dystansu jednak minimalnie niecelnie uderzał Adrian Nagórski. Zawodnicy Świtu w tym okresie czasu próbowali zaskoczyć Rechtziegela głównie ze stałych fragmentów, jednak za każdym razem uderzali niecelnie. Raz trafił w światło bramki Adam Ładziak jednak uderzył bardzo lekko i w środek bramki. Zdecydowanie ciekawsza była druga odsłona meczu. Do roboty wzięli się podopieczni duetu trenerskiego Jabłonowski-Maliński i to oni dyktowali warunki gry w tej części spotkania. Już w 47 minucie bliski powodzenie z rzutu wolnego był Paweł Krawiec, jednak Rechtziegel był na posterunku. Po chwili groźnie uderzał po rzucie rożnym Paweł Odlanicki, jednak nad poprzeczką. Następnie bramkarz Vinety wybronił uderzenie z bliskiej odległości Krzysztofa Filipowicza. Dużo dobrego do gry wnieśli rezerwowi zawodnicy Świtu ( Walków, Adamczyk, Prawucki i Krystek). Bliski powodzenia po uderzeniu z dystansu był Oskar Szczepanik, piłka po jego strzale trafiła w słupek a dobitkę z czterech metrów Marcina Krystka kapitalnie nogami wybronił Rechtziegel. W końcówce meczu błąd popełniła defensywa Świtu. Przechwyt na 25 metrze zanotował Bartosz Ława, który natychmiast obsłużył podaniem Adama Nagórskiego. Najlepszy jak dotychczas snajper ligi dostał piłkę na jedenastym meczu i …niestety dał się zablokować. To była jedyna klarowna sytuacja Vinety w tej części gry.
Doliczony czas…wielka dramaturgia z happy-endem Wolinian, którzy muszą podziękować swojemu bramkarzowi za doskonałą postawę. Remis z pewnością zadowala zdecydowanie bardziej podopiecznych Pawła Ozgi, którzy śrubują rekord kolejnych spotkań bez porażki (już 15!). Po tym meczu Vikingowie zachowali 4-punktową przewagę w tabeli nad drużyną Świtu Skolwin i utrzymali druga lokatę w ligowej tabeli. Niestety groźnej kontuzji barku doznał kapitan – Dawid Łodyga. Wstępna diagnoza to niestety aż sześć tygodni przerwy. Znany ze swojego silnego charakteru Dawid z pewnością zrobi wszystko żeby jak najszybciej wrócić na boisko i tego życzymy! Dwa słowa o kibicach…grupa fanów z Wolina nie zawiodła i jak zwykle głośno dopingowała swoich piłkarzy. Na trybunach z racji kibicowskiej zgody Świt-Vineta panowała świetna atmosfera. Oby tak zawsze!
Galeria pod linkiem : http://ligowiec.net/fotorelacja/mecz-97666/0 III LIGA BAŁTYCKA
ŚWIT SKOLWIN – VINETA WOLIN 0-0
Świt: Kaczmarczyk – Kołodziejski, Kronkowski, Kotus, Odlanicki – Jóźwiak (62’ Walków), Szczepanik G., Szczepanik O., Ładziak (46’ Krystek), Krawiec (70’ Adamczyk) – Filipowicz (80’ Prawucki).
Vineta : Rechtziegel – Łodyga (43′ Skorb), Niewiada, Jeż, Tarka – Pogorzelczyk ( 75′ Szewczykowski), Ława, Adamczak – Adrian Nagórski (77′ Kacperek), Adam Nagórski, Kamil Zieliński (70′ Gałecki).
Zarząd Vinety Wolin