Ain't nothin goin on but tha rent... #slutphase #vapelife . . . (at Toronto, Ontario)

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Russia
seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from Netherlands

seen from Japan

seen from Germany
seen from Argentina
seen from Netherlands
seen from Ireland
seen from United States

seen from United States
seen from Yemen
seen from Japan
Ain't nothin goin on but tha rent... #slutphase #vapelife . . . (at Toronto, Ontario)
hr (1)
Podczas dzisiejszej rozmowy zwątpiłem w jego inteligencję (przynajmniej tą emocjonalną). Opisując dotychczasowe randki, pozwolił sobie na dość poniżające określenie niepożądanych rodzajów mężczyzn. Bardzo typowo zwrócił uwagę na zmanierowanie, “zwichnięte” nadgarstki, nadmierną ekspresję, wysoki głos, zbyt elegancki / modny (jego zdaniem) ubiór. Pionek spadł na skali zajebistości o kilka półek skalnych. Powstrzymałem się jeszcze poprzedniego dnia, kiedy protekcjonalnie zareagował na wegetarianizm i działalność społeczną, określając to “cierpieniem egzaltowanego licealisty”.
Jak to jest, że inteligentni, obyci w świecie ludzie, posiadający pewne doświadczenie życiowe, posługują się tak prymitywnym kategoryzowaniem?
___
during today’s talk I doubted in his intelligence (EQ as yet). he described (in quite insulting way) types of guys he don’t want to date - these who aren’t enough masculine, have too chic outfit or are to expressive. he fell down few steps on my personal scale of awesomness. yesterday I ignored comments about vegetarianism and activism, he called it “suffering of excitable high school student“.
how it works, that clever, experienced people categorize other in so primitive way?