Ona została po nim głodna. Samotna, bez nadziei i szczęścia. Zupełnie jakby ktoś zabrał jej kawałek duszy. Pozostawiła przekrwione oczy od płaczu i mydła gdzieś daleko od niej, uświadamiając sobie jak bardzo została oszukana. Postanowiła jednak żyć jak najlepiej się da. Patrzy na przyszłość, bierze paczkę fajek,a ludzie okazji podają ogień: - ,,będzie dobrze, mała”.










