Aplikacje do szybkiego czytania
Woody Allen po skorzystaniu z kursu szybkiego czytania stwierdził, że to świetna sprawa, bo wreszcie przeczytał „Wojnę i Pokój” i już wie, że to książka o Rosji. Czy szybkie czytanie ze zrozumieniem jest możliwe?
Możemy przekonać się o tym sami przy pomocy www.spreeder.com, gdzie wkleja się dowolny fragment tekstu, aby przeczytać go w szybszym tempie. W jaki sposób? Przy standardowym czytaniu biegniemy wzrokiem od początku linijki do jej końca, by następnie przejść do linijki poniżej. Natomiast w aplikacji, wyświetlane są pojedyncze wyrazy, których szybkość ukazywania, czcionkę, kolor tła itp. można dostosować do swoich aktualnych możliwości czytania, z czasem zwiększając tempo.
O krok dalej idzie mobilna aplikacja Spritz, która w każdym słowie wskazuje jego optymalny punkt rozpoznania (na lewo od środka wyrazu), czyli to nie my biegamy wzrokiem między wyrazami, tylko one wskakują nam przed oczy i to w dodatku w odpowiednim ustawieniu.
Ile czasu zyskamy? Według twórców aplikacji, podczas czytania tylko 20 proc. czasu poświęcamy na rzeczywiste przyswajanie treści. Pozostałe 80 proc. to czas, w którym tylko przenosimy wzrok ze słowa na słowo. W związku z tym, średnio czytamy 220 słów na minutę. Poleganie na punktach rozpoznania ma to zmienić i zwiększyć prędkość czytania nawet do 1000 wyrazów/min. (dane za Rzeczpospolitą).
Jest też dobra wiadomość dla fanów klasycznych książek. Metody wykorzystywane obecnie w aplikacjach (podział tekstu na wyrazy, wskazywanie poszczególnych słów) zostały wcześniej sprawdzone w analogowym środowisku. A zatem prosta metoda, jaką jest podążanie za wskaźnikiem (palcem, ołówkiem) przez kolejne linijki i akapity tekstu, także ułatwia szybsze czytanie.
Do szybkiego czytania gotowi? Start!
Pozdrawiamy,
Zespół Centrum NUKAT
źródło grafiki - screen ze strony spreeder.com