Jak zrobić Vision Board - tablicę marzeń/inspiracji. Wersja dla bardziej wymagających.
Dzisiejszy post jest o tym jak udało mi się zrobić 4 piękne Vision Boards (tablice wizualizacyjne) dotyczące 7 różnych dziedzin mojego życia oraz jak Ty możesz zrobić swoje własne tablice marzeń i inspiracji. Vision Board - Tablica marzeń i inspiracji Od dawna chciałam zrobić moją własną Vision Board czyli tablicę wizualizacyjną inaczej nazywaną tablica marzeń czy tablicą inspiracji. Spotkałam się z tym konceptem na wielu kanałach na You Tube i bardzo mi się on spodobał. Jednak cały czas odkładałam ten projekt na później. W końcu w tym roku wzięłam się za pracę i zrobiłam nie 1, a 4 tablice. Dlaczego 4? Zaraz się dowiecie. Przede wszystkim muszę Wam powiedzieć, że ponieważ jestem "Nieperfekcyjną Lindą z Wieloma Perfekcyjnymi Zapędami", koniecznie chciałam, by moje Vision Boards wyglądały najlepiej jak to będzie możliwe. To oznaczało, że musiałam włożyć w nie dużo więcej pracy niż pierwsza lepsza normalna osoba🤣. Przygotowania do projektu
Cały proces przygotowawczy porwał kilka miesięcy, ale to tylko i wyłącznie moja własna wina. W Waszym przypadku napewno będzie dużo lepiej, więc nie bądźcie przerażone 😂. Od zawsze zbierałam ciekawe cytaty i zdjęcia z pism kobiecych, więc one były pierwszym źródłem do moich tablic. Resztę znalazłam głównie na Pinterest. Moja tematyka Najpierw jednak musiałam zastanowić się w jakich dziedzinach mojego życia pragnę być motywowania. Długo nad tym myślałam i powoli zaczęłam tworzyć listę najważniejszych dla mnie spraw. Moja lista w końcu wyglądała tak: Wiara Małżeństwo Dzieci Przebaczenie Wegańskie jedzenie/Weganizm Sport/Zdrowy styl życia Rozwój osobisty/Blogowanie/Social Media/Hobby Potem doszłam do wniosku, że mogę połączyć niektóre z tych działów na wspólnych Vision Boards. I tak powstały następujące połączenia: Wiara + Przebaczenie Małżeństwo + Dzieci Wegańskie jedzenie/Weganizm + Sport/Zdrowy styl życia Tylko przy jednej tablicy nie musiałam niczego zmieniać, bo tematyka "Rozwój osobisty/Blogowanie/Social Media/Hobby" jest już bardzo obszerna. Szukanie zdjęć i cytatów
Następnie zaczął się długotrwały proces szukania na Pinterest zdjęć i cytatów pasujących do mojej tematyki. Na szczęście ich tam nie brakuje. Kiedy je wszystkie w końcu wybrałam i ściągnęłam na telefon, przeniosłem je na laptop (zapewne istnieje jakiś łatwiejszy sposób, ale jakoś na niego nie wpadłam🤣). Kolaże Na laptopie zrobiłam tematyczne kolaże korzystając z chyba najlepszego bezpłatnego oprogramowania do obróbki zdjęć, czyli Picasa. Kiedy w końcu kolaże były gotowe, a zdjęcia miały satysfakcjonujące mnie rozmiary, byłam gotowa, by je wydrukować. Na szczęście mamy drukarkę z funkcją drukowania zdjęć na papierze zdjęciowym. Jakość jest całkiem dobra, więc byłam zadowolona z efektu końcowego. Jeśli nie macie takiej możliwości, możecie wydrukować tak zrobiony kolaż jak każde inne zdjęcie np. u fotografa. Ramki na tablice
Oczywiście te wszystkie zdjęcia i cytaty trzeba było gdzieś przykleić, a potem wystawić. Od początku wiedziałam, że chcę użyć w tym celu ładnych, białych ramek, tak by cały efekt był estetyczny i miły dla oka. W tym celu wybrałam się po ramki do Ikei. Po dłuższej wewnętrznej debacie (na szczęście oszczędziłam jej moim bliskim🤣😉) zdecydowałam się na ramki o wymiarach 52,5cm na 42,5 cm (całość) za ok 9€/szt. Dodatkowo za grosze kupiłam w innym sklepie plakaty w wesołych kolorach (po 1€/szt.). Od razu wiedziałam, że wykorzystam je jako tło do moich kolaży. Do dzieła!
Kiedy już miałam wszystkie niezbędne materiały i kilka godzin do dyspozycji zabrałam się do dzieła. To było w którąś niedzielę w marcu. Pracę nad tym projektem zapamiętam jako jeden z najwspanialszych kreatywnych momentów tego roku. To było coś pięknego! Rozłożyłam nasz duży stół z Ikei pod oknem, by mieć dużo światła i z przyjemnością zabrałam się za pracę. Bardzo szybko weszłam z stan "Flow", za którym tak przepadam. Odczuwam wtedy nieprzerwany ciąg kreatywnych pomysłów, czystą radość z tworzenia czegoś nowego, swego rodzaju pozytywny "High". Na początku procesu popełniam jeszcze dużo błędów, bo przecież robię coś poraz 1szy. Potem nabieram wprawy, idzie mi coraz lepiej, a radość z pracy rośnie. Czy Wy też tak macie przy Waszych kreatywnych przygodach? Po kilku godzinach pracy moje 4 Vision Boards były gotowe. I choć nie są perfekcyjne, mnie podobają się bardzo. I najważniejsze, że spełniają swój cel: motywują mnie za każdym razem kiedy na nie patrzę. Moje najlepsze miejsce na Vision Boards
Moje tablice powiesiliśmy w kuchni. Chciałam, by wisiały w miejscu, w którym spędzam dużo czasu, gdzie jestem wielokrotnie w ciągu dnia. Jednocześnie nie chciałam, by były od razu widoczne wszystkim odwiedzającym nas osobom. Tych, którzy wchodzą do kuchni zazwyczaj już lepiej znam i chętnie spędzam z nimi czas. A moje tablice są świetnym narzędziem do rozpoczęcia ciekawej rozmowy ("conversion starter"🤣). Ciekawe jest to jak dużo można dowiedzieć się o drugiej osobie na podstawie jej reakcji (lub jej braku) na te tablice i to, co one reprezentują... Różne rodzaje tablic marzeń i inspiracji Jak widzicie ja zdecydowałam się na taką dość wymagającą wersję Vision Boards. To nie znaczy, że nie można osiągnąć takiego samego motywującego efektu w dużo prostszy sposób. Widziałam tego typu tablice wielkości rozkładanego A4, które mieściło się w plannerze czy kalendarzu. Widzialam notesy A4 pełne inspirujących zdjęć i cytatów. Niektórzy robią swoje tablice wizualizacyjne w dzienniku, Bullet Journal czy po prostu kalendarzu. Możliwości i pomysłów nie brakuje. Najważniejsze, by Wasze tablice były dla Was źródłem inspiracji i motywacji, której WY szukacie i potrzebujecie. I jak? Kiedy zrobicie swoją Vision Board?😉😆 Pozdrawiam, Linda Read the full article












