White Hero aka White Ranger
W połowie “sławetnego” roku 2020 firma Ace Toyz (nie mylić ze StarAceToys - ci od Harryego Pottera) wydaje figurkę White Hero, czyli Białego Power Rangera - Tommyego, i jest to ich ostatni wypust z serii The Mighty Morphin Power Rangers, wcześniej min, wydali kultową piątkę bohaterów, a następnie Zielonego no i na końcu Białego. Jednakże omawiam tutaj tylko i wyłącznie serię Mighty Morphin. Owy Ranger jako figurka prezentuje się mega dobrze, choć owszem bez wad to on nie jest, ale na nie przyjdzie czas niżej. Co do figurki, jest nieźle wykonana, ma sprężysty przyjemny w dotyku materiałowy kostium, oraz wykonaną z miękkiego - choć nie aż tak miękkiego - materiału, żywica czy coś, zbroję, troszkę krępuje ruchy, no ale cóż.. Dodatkowo mogę pochwalić wykonanie hełmu, świetnie odwzorowany względem serialowego, a także wykonanie Saby - jest odpowiednio twardym kawałkiem plastiku, nie gnie się jak choćby maczeta Jasona od Sideshow. No i taki malutki detal jak zapinana na rzep uprząż do mocowania miecza przy pasie też zasługuje na pochwałę. Ogólnie rzecz ujmując nieźle wykonany kawał figurki,zwłaszcza wizualnie. Artykulacja jak to artykulacja w figurkach 1/6 - standard. ALE ALE UWAGA !!! Stand widoczny na fotce NIE jest dołączany do figurki !!! Figurka przychodzi do nas bez standu - możemy tematyczny owalny stand z logiem danego Rangera kupić osobno na aliexpress. Ten z fotki jest zapożyczony od jakiejś innej figurki by Biały stał stabilnie. Cena na ebay - między 150 a 200$ , zmienna bo jest to niespełna dwuletni figs. Można kupić zamiennik od Threezero o nazwie White Ranger, ale nie miałem z nim do czynienia, nie widziałem i nic nie powiem
Stuff jaki dostajemy do figurki to: * 3 pary wymiennych dłoni - pięści, dłonie do chwytania miecza, lewa i prawa, dłonie z różnie ułożonymi palcami (sorry, ale nie wiedziałem jak je sklasyfikować) * Miecz Saba
Największe wtopy figurki to: * Osobne buty a komin - poniekąd rozumiem zamysł w stworzeniu takiego połączenia, które daje większą swobodę ustawienia stopy, ale masakrycznie psuje to wygląd figurki. No popatrzcie co się dzieje na zdj powyżej... Dlaczego komin buta to jedno, a sama stopa do drugie ? Wiele firm tworzy po prostu buty z wysokimi kominami jako jeden element, albo odlany z miękkiej plastycznej gumy (np oficerki od Dragona), albo po chamsku odlany z twardej gumy (dzięki Sideshow i Wasze oficerki u Kroenena) przez co stopa praktycznie nieruchoma niczym jak w jakimś ołowianym kamaszu, albo z grubej rury but obszyty materiałem imitującym skórę (np Van Helsing od Play Toy). A tu poszli po jakiejś najniższej linii oporu i odlano osobno stopę w bucie a osobno komin do tego buta i wyszedł taki kwiatek. Jak to psuje wygląd całości ? Ano tak iż jeśli ustawimy stopę bokiem, to komin - wykonany z dosyć twardej gumy - musi odstawać mniej więcej jak na powyższym przykładzie, a nam po oczach daje ta szczelina pomiędzy... No super... Super bardzo... * Kiepskie piny w dłoniach - można im się przyjrzeć na fotce ze stuffem. Jak je zobaczyłem z daleka od razu mi zaświtały w głowie piny jakie Sideshow montował w starszych figurkach jak seria Indiana Jones, czy choćby G I Joe (tak, Sideshow wydał niegdyś Joesy w skali 1/6 , mega świetna, mega drogie). Tamte piny są bajeranckie bo łatwi je wyciągnąć i wsadzić za sprawą lekkiego wcięcia wewnątrz pina. Tutaj niestety tego brakuje. Głownia pina to jeden wielki trzpień odlany z plastiku, który masakrycznie ciężko się wpina w głąb ręki. Nawet wewnątrz pudełka mamy instrukcję, która wizualnie sugeruje użycie ciepłego powietrza suszarki w celu nagrzania pina by zmniejszyć jego opory.
Ogólnie podsumowując - całkiem dobry kawałek figurki z pewnymi wadami. Warty polecenia dla fanów serii.
















