Doc Nocturnal z rodziny Rumble Society ujrzał światło dzienne w ostatniej dekadzie niezbyt udanego 2020r za sprawą znanej już wszem i wobec Mezco Toyz , Mezco One:12.
I podobnie jak rok tak i sama figurka nie jest udana.
Nie mniej na samą postać był niemały hype (wyprzedała się na oficjalnej stronie bodajże w 1 dzień), oraz osiągnęła rangę kultowej figurki.
Kim tak naprawdę jest ten cały Doc Nocturnal ?
No tak naprawdę to nie do końca wiadomo.
Został on wykreowany przez Mezco Toyz, jako postać wyjęta z amerykańskich komiksach/seriali o superbohaterach lat 60/70 XXw.
Jest to taki odpowiednik Batmana (tylko bardziej creepy i nie do końca ludzki - zamiast twarzy posiada czaszkę), walczący z wszelakim złem (wliczając tu Cthulhu O.o , szamanów, sekty, wielkie gorylo-cyborgi, wyznawców voodoo, oraz inne dziwactwa i wynaturzenia świata) klasycznie dla tamtych lat ratujący piękne damulki z opałów.
Dzierżący broń zarówno klasyczną - Tommygun - oraz futurystyczną - choćby dziwaczny pistolet i plecak z plazmą X-13.
Mieszkający w dziwacznej wieży - odpowiednik Batgroty - w której to sypia w dziwnej komorze witalnej, oraz stacjonuje swoje pojazdy - dwupłatowiec z karabinami (odpowiednik Batwinga), trójkołowy motor o dziwacznym opływowym kształcie (odpowiednik Batmobilu), oraz łódź podwodna (odpowiednik Batłodzi).
Ps. Warto jeszcze wspomnieć, iż twórcy byli tak dumni z Doca, że wydali dla niego pewny pakiet DLC o nazwie “Membership Kit” dzięki któremu możemy Doca przebranżowić w łowcę wampirów, polujący min. na inny wypust Mezo One czyli Nosferatu.
Stuff poza wymienną główką, naręczną kuszą, kołkami-krzyżami i nożem kukri zawiera taki stek bzdurnych dodatków już nie figurkowych jak:
Sygnet na palec, tekturowy krążek 3D, legitymację Doc Nocturnala, podziękowanie na tekturce formatu A4 wyglądającą na starodruk, oraz okulary 3D, które tak naprawdę nie są 3D tylko...hmmm... no właśnie ? Co one robią ?
Cena wyjściowa tego ekscytującego zestawu to tylko 35$ - adekwatne do tego co dostajemy.
Cena na ebayu na dzień dzisiejszy to między 150 a 200$ za to ... No brak słów...
Cena na ebayu - pląsająca się między 200 a nawet 300+ $
Moim skromnym zdaniem, zdecydowanie nie adekwatna do tego co dostajemy.
Stuff jaki dostajemy do figurki jest dosyć obszerny, a składa się na niego:
* 2 wymienne głowy - klasyczna czaszka z otwieraną żuchwą, oraz taka sama czaszka tylko fosforyzująca w ciemności
*czarny płaszcze zapinany na guziki, podszyty drucikiem - widoczny na postaci
* Obszerny pakiet dłoni widoczny na fotce - nie będę wymieniał każdej z nich z osobna, są tu po prostu dłonie neutralne, dłonie do chwytania broni, palnika i wyciągarki, oraz pięści
* google, oraz maska przeciwgazowa
* Tommygun z dwoma wymiennymi magazynkami
* efekt wystrzału - seria i pojedynczy pocisk
* futurystyczny pistolet Doc Nocturnala
* 4 granaty z wizerunkiem czaszki
* mały emiter pulsacyjny montowany do pasa
* 2 grappling hooki , czy jak kto woli wyciągarki/chwytaki - złożony i z wysuniętą linką (w rzeczywistości drut) niestety moje egzemplarze są fabrycznie uszkodzone i nie mogę ich rozłożyć na boki
* wielki plecak z butlami w których znajduje się ciecz X-13, działo , oraz fosforyzujący w ciemności promień X-13 z możliwością demontażu
A z racji iż jest to produkt z autorskiej podserji Rumble Society do zestawu z figurką dostajemy dodatkowy ekskluzywny stuff.
Mianowicie:
* Komiks z którego dowiadujemy się co nieco o samej postaci.
Ciekawie wykonany, w stylistyce komiksów amerykańskich z XXw. z kodem kreskowym, ceną, zawierający dwie opowieści w czerni i bieli + dodatkowe wkładki jak przekrój groty Doca, omówienie ekwipunku, pojazdów, oraz reklamy pozostałych produktów Mezco One.
* T-shirt z motywem Doca w rozmiarach do wyboru. Od M do XXL.
* saszetkę kart kolekcjonerskich z Doc Nocturnalem.
Podobnie jak komiks utrzymane są w stylistyce minionej epoki, na kształt kolekcjonerskich kart np Green Hornet. Opakowanie ponownie zawiera cenę, informacje iż są to kolekcjonerskie karty do zbierania.
Wewnątrz mamy 10 kart w tym 1 specjalną, na siermiężnym szarym twardym kartonie przypominającym karty z basebalistami z tamtych lat (nie mniej karty w kolorze).
* minifigurkę Gold Gomez w saszetce - znamienity stuff dodawany do (chyba) każdej figurki z serii Rumble Society.
Podstawka do figurki tym razem jest nadmiernie rozbuchana.
Przedstawia ona Doca na tle jakiegoś muru z czerwonej cegły.
Szczerze to wolałbym, żeby był po prostu na czarnym tle napis Doc Nocturnal i co najwyżej czaszka postaci, niż ten obszerny obrazek.
Ale to moja osobista kwestia na ten temat.
Największe wtopy figurki to:
* STOPY - to już się staje monotonne, nagminne i cholernie w... kurzające. Jota w jotę, jaką figurkę nie kupię, ma ona zastałe stawy w kostkach (coś czego w Jasonie i Myersie nie było mowy).
Doc przeszedł już samego siebie i po wyciągnięciu figurki, wystarczyło lekko dotknąć stopy i... efekt widoczny na fotce powyżej.
Dziękuję, dobranoc w tym temacie ...
Takie kwiatki w figurce wartej na dzień dzisiejszy ponad tysiąc złoty, czasem nawet grubo ponad...
* Body, oraz stawy łokciowo-kolanowe - body figurki jest bardzo wiotkie. Stawy w łokciach i kolanach po prostu wyginają się na boki na naszych oczach.
Strach tę figurkę dotykać by móc ją zapozować bo autentycznie boję się iż coś się w niej połamie.
* Paski plecaka, oraz chwytak - (od razu zaznaczę tutaj iż prawdopodobnie są to postronne wady, bo nie każdy model je ma. Mój niestety ma, więc dlatego je tutaj opiszę). Plecak w pasie ma zapięcie na klamrę. Niestety owe paski z klamrami są za krótkie i nie sa w stanie spiąć się razem jeśli założymy plecak na figurkę.
Natomiast Chwytak w moim egzemplarzu ma tak zastałe piny w mocowaniu szczypiec iż nie można ich rozgiąć na boki by chwytak otworzyć. Ani jeden ani drugi model...
Werdykt ostateczny (rzadko się pojawia, ale w szczególnych przypadkach jest wręcz wymagany):
Za absurdalnie wysoką cenę (figurki nie sposób kupić już na stronie Mezco One ani w żadnym sklepie - pozostaje Wam tylko ebay i kupno od Januszy biznesu, którzy na premierę brali po 2 egzemplarze bo taki był limit per osoba, i wystawiający zbędny egzemplarza na ebay w cenie dwukrotnie wyższej, czyli zwyczajny biznes) dostajemy figurkę z koszmarnie niskim poziomem Body i gibającymi się stawami. Co do ekskluzywnego stuffu - no to już kwestia gustu. Ja lubię takie pierdoły jak dodatek w postaci kart, komiksu a t-shirt noszę, nawet w chwili pisania tego artykułu mam go na sobie, nie mniej mógłbym się obejść bez tych dodatków.
Jedni jak ja lubią takie gadżety, a drudzy stwierdzą, że obejdą się bez nich - również jak ja - ponieważ podnoszą niepotrzebnie cenę figurki.
Moim zdaniem fame tej figurki przekroczył jej wartość.
Temat był - i nadal jest - zbyt rozbuchany przez co figurka osiągnęła astronomiczne ceny, a prawdę mówiąc nie prezentuje sobą aż takiego figurkowego luksusu.
Wg. mnie nie warto wydawać ponad tysiąca za ten model.
Do tysiąca z wysyłką i opłatami warto zaryzykować.