mialem sen
urb: jak leci?
(ustawowo musze sie przypominac, nic osobistego)
wnkz: leci leci
snilo mi sie dzis
ze bylem hypemanem na twoim (sic) koncercie
dobre, nie?
urb: dobre bo
mi sie snilo dzis
i to nie jest zart
ze byles hypemanem na moim koncercie
wnkz: i nie znalem tekstow?
urb: HAHAAHa
totalnie
znaczy inaczerj
wnkz: bo ja nie znalem twoich tekstow i szybko se sprawdzalem na rapgenius
urb: snilo mi sie ze
jestem raperem
i pytam sie czy znsz moja tworczosc
wnkz: no ale nie hypemanem, to juz nie przesadzaj
(odpowiedz cos smiesznego to wkleje to na bloga)
urb: nie no sory restart
snilo mi sie ze jestem nagle znanym raperem
i ze potrzebuje hypemana
i pomyslalem ze ty bys chcial
mogl
i spytalem sie czy znasz moje teksty bo chce zebys byl hypemanem
i tyle
o dziwo nie snie
wnkz: czyli ja mialem dalsza czesc tego snu, a o ktorej go miales?
urb: ale dzisiaj mialem miedzyladowanie z jozkiem w nocy i jak mam przerwe we snie to potem mam sen
czy tam go pamietam
no mozliwe
podejrzewalbym podstep ale pierwszy wyskoczyles z tym snem













