Zrebloguj jeśli teraz jest ci przykro z jakiegoś powodu
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
RMH
Show & Tell

No title available
dirt enthusiast

Kiana Khansmith
Misplaced Lens Cap

No title available

JVL

Janaina Medeiros
AnasAbdin
i don't do bad sauce passes
ojovivo

#extradirty
YOU ARE THE REASON
h

❣ Chile in a Photography ❣
d e v o n

No title available
almost home
seen from United States
seen from Greece

seen from United States

seen from France
seen from United Kingdom

seen from United Kingdom

seen from Mexico

seen from Germany

seen from Argentina
seen from United States

seen from Canada

seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Indonesia
seen from Malaysia
seen from United Kingdom

seen from France

seen from United States

seen from Japan
@veryinteresingirl
Zrebloguj jeśli teraz jest ci przykro z jakiegoś powodu
#😥
Przestań! On nie odezwie się, gdy wciąż będziesz spoglądała na ekran. Nie masz w oczach różdżki, patrząc wciąż w pusty ekran, nie przywołasz Go do siebie. On odezwie się w najmniej odpowiednim momencie. Zaskoczy najmocniej, wtedy kiedy w życiu nie spodziewałabyś się Jego słów. I wtedy zrujnuje wszystko - całą Twoją walkę, z tym, by po wypitym winie nie zadzwonić, by nie pokazać swojej słabości - sprawi, że wszystko się zatrzyma, zniknie… a wiesz czemu? Bo nie odezwie się wtedy, gdy tak bardzo będziesz tęsknić, ale wtedy, gdy zaczniesz układać sobie życie na nowo, a w Twojej głowie pojawi się myśl, że przecież możesz kochać kogoś innego…i wtedy się zjawi - tak bardzo wyczekiwany, a tak cholernie niechciany…w tym momencie.
Przecież to o to chodzi. O to spojrzenie, które mówi “chcę Cię”. O ten mocny uścisk “nikomu Cię nie oddam”. O to złapanie za tyłek pokazujące “jesteś moja”. Kobiety, które mówią, że chcą być tylko swoje, kłamią. Bo wszystkie chcą do kogoś należeć, być rzucane na łóżko, łapane od tyłu i odciągane podczas robienia obiadu. Marzą o tym, żeby ktoś zabrał im komputer sprzed nosa podczas odpisywania na maile i wziął je ot tak, bo ich pragnie. Chcą mieć kogoś, kto nie pozwoli im się wyspać. Każda kobieta potrzebuje, żeby ktoś trochę na jej punkcie wariował. Żeby ją sobie przywłaszczał, chciał jej i nie czekał aż rozbierze buty, by wziąć co jego. Tak, kobiety chcą radzić sobie same, spełniać się, być w czymś najlepsze, ale wcale, choć wielu się tak wydaje, nie chcą być tylko swoje. Kobiety nienawidzą być tylko swoje. Poszukaj faceta, który oprócz tego, że pokocha Cię i będzie z Tobą rozmawiał o religii i pieniądzach, będzie Cię brał jak swoją. Rozbierał wzrokiem, oglądał jak okaz sztuki i całował zawsze tak, jakby robił to po raz ostatni, bo tylko przy takim mężczyźnie będziesz się czuła lepsza niż jesteś. Znajdź kogoś, kto sprawia, że czujesz się lepsza niż jesteś.
(via
wielkimarzyciel
)
💙💙💙💙💙
(via yourexorcism)
Zrebloguj jeśli chcesz w tej dokładnie chwili, umrzeć.
Nie wiem po co miałabym być komuś potrzebna. Jestem nikim.
(via richbitch74)
Jesteś gruba, nie oszukuj sie
Zrebloguj jeśli naprawdę go kochasz
Mijała mnie już tyle razy, a ja za każdym razem błagałem w myślach ‘zatrzymaj się, nie mijajmy się już nigdy więcej’.
Katarzyna Wołyniec (via cytatyy)
Mój humor waha się między “dajcie mi kurwa wszyscy spokój” a “błagam bądźcie”.
PO TYM CO PRZECZYTASZ DOCENISZ SWÓJ ZWIĄZEK...
Kiedy wróciłem do domu, żona podała kolację. Wziąłem ją za rękę i powiedziałem, że muszę jej coś powiedzieć. Usiadła i jadła w milczeniu. Znów widziałem strach w jej oczach. Nagle byłem przerażony, nie byłem w stanie otworzyć ust. Ale musiałem jej powiedzieć co myślę: chcę rozwodu. Żona nie była porywcza i zdenerwowana, tylko cichym głosem zapytała mnie o powód. Chciałem unikać odpowiedzi na to pytanie, to ją rozgniewało. Rozrzuciła wokół sztućce i krzyczał na mnie, że nie jestem mężczyzną. Tej nocy nie rozmawialiśmy już ze sobą. Płakała przez całą noc. Wiedziałem, że chce się dowiedzieć, co się stało z naszym małżeństwem, ale nie mogłem dać jej zadowalającej odpowiedzi: Zakochałem się w Jane. Mojej żony już nie kocham. Z głębokim poczuciem winy, przygotowałem kontrakt małżeński, w którym zaoferowałem jej nasz dom, samochód, i 30% naszej firmy. Przeglądnęła go krótko, a następnie podarła go. Kobieta, z którą spędziłem dziesięć lat mojego życia, była mi obca. Było mi przykro, za jej czas i energię, które zmarnowała ze mną, ale nie mogłem wrócić, zbyt mocno kochałem Jane. Wreszcie wybuchnęła głośno na moich oczach łzami, takiej reakcji się spodziewałem. Te łzy dały mi jakoś poczuce ulgi. Przez dłuższy czas myślałem nad rozwodem, miałem obsesję na punkcie tej myśli. Teraz to uczucie jest jeszcze silniejsze i byłem pewien, że jest to dobra decyzja. Następnego dnia wróciłem do domu późno i zobaczyłem ją siedzącą przy stole coś piszącą. Byłem bardzo zmęczony tego wieczoru, więc poszedłem bez kolacji prosto do łóżka. Wiele godzin spędzonych z Jane mnie wyczerpały. Obudziłem się i zobaczyłem, że nadal siedzi przy biurku i pisze. To nie miało dla mnie znaczenia, więc odwróciłem się i natychmiast zasnąłem. Rano dała mi swoje wymagania odnośnie rozwódu: nie wymaga niczego, jednak chce byśmy przez miesiąc żyli normalnie i udawali że nic się nie stało, zanim ogłosimy rozwód. Powód był prosty: Nasz syn pisze za miesiąc prace klasowe i nie chce go z naszym zepsutym małżeństwem obciążać. To mogłem zaakceptować. Ale poszła dalej: Chciała, żebym sobie przypomniał, jak w dniu naszego ślubu na rękach niosłem ją przez próg. Chciała żebym codziennie z naszej sypialni do drzwi wyjściowych nosił ją na rękach przez miesiąc. Myślałem, że ona całkowicie oszalała. Lecz by nasze ostatnie dzień, były przyjemne jak tylko było to możliwe, zgodziłem się. Później powiedziałem Jane o warunkach mojej żony. Roześmiała się głośno i powiedziała, że to absurd. “Nieważne co ona za sztuczki zastosuje, musi zaakceptować rozwód” - powiedziała i szydziła. Po tym jak powiedziałem żonie, że chce się rozwieść, nie mieliśmy więcej kontaktu ciała. Więc nic dziwnego, że w pierwszy dzień nieznane uczucie było, kiedy niosłem ją na rękach. Nasz syn stał za nami i oklaskiwał. “Tato trzyma mamę w rękach” - radował się. Jego słowa mnie zraniły. Od sypialni do drzwi salonu poszedłem 10 metrów z nią w moich ramionach. Powoli zamknęła oczy i szepnęła do mnie: “Proszę nie mów naszemu Synkowi o naszym rozwodzie. ” skinąłem głową i przygnębiające uczucie mnie napadło. Umieściłem ją w przedniej części drzwi. Poszła na przystanek autobusowy w celu oczekiwania na autobus do pracy. Jechałem sam do mojego biura. Na drugi dzień wszyscy przyszło o wiele łatwiej. Pochyliła głowę na mojej piersi. Czułem zapach jej bluzki. Uświadomiłem sobie, że przez długi czas nie dostrzegałem jej. Uświadomiłem sobie, że nie jest już tak młoda, jak była na naszym ślubie. Widziałem małe zmarszczki na jej twarzy, a także pierwsze małe szare Włosy. Nasze małżeństwo nie przeszło na niej bez szwanku. Przez chwilę, zadałem sobie pytanie, co za krzywdę jej wyrządziłem. Kiedy w czwartym dniu wziąłem ją na ręce, zauważyłem, że poczucie swojskości powstało ponownie. To była kobieta, która mi dziesięć lat życia poświęciła. Piątego dnia zauważyłem, że zaufanie wzrasta. Nie powiedziałem Jane o tym. Z dnia na dzień, łatwiej było mi ją nosić. Może mnie codzienne ćwiczenia zrobiły silniejszym. Pewnego ranka, widziałem ją, jak myślała, w co się ubrać. Przymierzyła kilka stroi, ale nie mogła się zdecydować. Potem powiedziała z westchnieniem: “Wszystkie Ubrania są coraz większe. “Nagle Zdałem sobie sprawę, że ona znacznie schudła. Więc to był powód, że noszenie jej stało się łatwiejsze! Nagle uderzyło mnie jak cios: Miała tak wiele bólu i goryczy w swoim sercu! Podświadomie pogłaskałem ją po głowie. W tej chwili nasz syn i powiedział: “Tato, to już czas, trzeba mamę z pokoju przenieść ”. było ważną częścią jego życia, aby zobaczyć, jak tato mamę niesie na rękach z pokoju. Moja żona powiedziała do naszego syna, żeby bliżej podszedł. Gdy to zrobił, wzięła go w ramiona. Odwróciłem głowę, ponieważ obawiam się zmienić zdanie w ostatniej chwili. Wziąłem ją w ramiona i zaniósłem z sypialni przez salon do korytarzu. Jej ręka opiadała na mojej szyi lekko. Trzymałem ją mocno w ramionach. To było jak w dniu naszego ślubu. Martwiłam się, bo waży mniej i mniej. Gdy miałem ją w ostatnim dniu w ramionach prawie nie mogłem się ruszyć. Nasz syn był już w szkole. Trzymałam ją i powiedziałem jej, że zauważyłem, że w naszym życiu brakowało intymności. Pojechałem do mojego biura i wyskoczyłem z samochodu nie zamykając go - na to było brak czasu. Bałem się, że z każdym opóźnieniem mogę zmienić decyzję. Pobiegłem po schodach. Kiedy podszedłem, Jane otworzyła drzwi. “Przepraszam, ale nie chcę się już rozwodzić” Powiedziałem. Spojrzała na mnie zaskoczona i dotknęła mojego czoła. “Czy masz gorączkę?” zapytała. Wziąłem jej rękę z mojego czoła i powiedziałem: “Przykro mi, Jane, nie będę się rozwodzić. Nasze życie małżeńskie było pewnie dlatego tak monotonne, bo ona i ja nie docenialiśmy się, a nie dlatego, że nie kochamy się! Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, kiedy na naszym ślubie prowadziłem ją przez próg, ślubowałem jej lojalność i wierność dopóki śmierć nas nie rozłączy.” Jane wydawała się nagle obudzić. Uderzyła mnie w twarz, trzasnęła drzwiami i wybuchnęła płaczem. Pobiegłem na dół i do kwiaciarni, która była na mojej drodze. Tam zamówiłem bukiet dla mojej żony. Ekspedientka zapytała mnie, co napisać na kartce. Uśmiechnąłem się i napisałem “Każdego ranka będę nosić ją przez próg, dopóki śmierć nas nie rozłączy.” Kiedy przyjechałem po południu do domu, miałem uśmiech na ustach i bukiet kwiatów w dłoni. Pobiegłem po schodach, moja żona była w łóżku - moja żona nie żyje. Walczyła miesiące z rakiem a ja byłem zbyt zajęty z Jane na ogół żeby coś sobie uświadomić. Wiedziała, że wkrótce umrze i chciała mnie uratować od: Negatywnego uczucia naszego syna do mnie. Przynajmniej w oczach mojego syna, pozostanę kochającym mężem.
To te drobne gesty w związku, tak naprawdę mają największe znaczenie. To nie dwór, samochód lub góry pieniędzy. Te rzeczy mogą rzeczywiście życie wzbogacić, ale nigdy nie są źródłem szczęścia. Więc masz trochę czasu by zrobić to dla partnerstwa. To te małe akcenty dbają o bezpieczeństwo i poczucie bliskości. Żyć w szczęśliwym związku!
Jeśli tego nie udostępnisz, nic Ci się nie stanie. Jednak robiąc to, może uratujesz jakieś małżeństwo/związek. Wiele związków się niszczy, ponieważ ludzie nie zdają sobie sprawy, że poddają się tuż przed metą.
Płaczę 😢😍
Rycze kurwa 😭😭😭
za każdym razem płacze