Wiem, że nie będziemy razem w przyszłości. Wiem, bo nie chcę tego i wiem, że Ty również podzielasz moje zdanie. Wiem, że już kilka lat temu wybrałeś sobie swoją przyszłą żonę. Wiem, że teraz chcesz się wybawić. Wiem kto to. Wiem, że oświadczysz się jej za maksymalnie 4 lata od dzisiaj. Wiem, że Ty wszystko masz zaplanowane. Wiem, że ta dziewczyna to wie. Wiem, że pomimo tego, że nie chciałabym być twoją żoną, to zaboli mnie gdy się o tym dowiem. Mimo tego, że wiem już to wcześniej. Wiem, że będziesz miał dwójkę wspaniałych dzieci. Wiem, że nasze dzieci się nie poznają, bo zadbam o to. Nie chciałabym, żeby moja córka zakochała się w twoim synu tak samo jak ja w Tobie. Urok osobisty z pewnością odziedziczy po Tobie. Wiem, że będziesz pochłonięty pracą przez co nie będziesz spędzał za dużo czasu z rodziną. Wiem, że masz wizję rodziny na pokaz. Wiem, że nie będziesz szczęśliwy. Wiem, że po kilku latach małżeństwa z nią, spotkamy się i powiesz mi, że to nie tak miało wyglądać. Wiem, że nie pokochasz jej w ten sposób. Wiem, że życzę Ci jak najlepiej. Wiem, że może mogłabym zrobić coś, żebyśmy byli razem. Wiem jednak, że ja Cię nie uszczęśliwię. A tak naprawdę nie wiem nic.
autor nieznany












