Siemano kolano miałam jakiś pierdolony napad zjadłam około 2k kcal jutro spotkanie z przyjaciółką sobota urodziny kuzyna a w niedzielę jakiś wyjazd zakurwie się elo pa

No title available
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
occasionally subtle
Sweet Seals For You, Always

ellievsbear

gracie abrams
Cosimo Galluzzi

Jimmy Eat World

Love Begins

PR's Tumblrdome
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
★
official daine visual archive

bliss lane

Kiana Khansmith
Mike Driver

blake kathryn
almost home
macklin celebrini has autism
Game of Thrones Daily

seen from Norway

seen from Chile
seen from Ecuador

seen from Brazil
seen from France
seen from Brazil

seen from United Kingdom

seen from Netherlands

seen from Chile
seen from United States
seen from United States

seen from China
seen from Mexico

seen from Türkiye
seen from Colombia
seen from Brazil
seen from United States
seen from Saudi Arabia
seen from Türkiye

seen from United States
@anmeliska
Siemano kolano miałam jakiś pierdolony napad zjadłam około 2k kcal jutro spotkanie z przyjaciółką sobota urodziny kuzyna a w niedzielę jakiś wyjazd zakurwie się elo pa
Zajebie się nie jadłam nic dzisiaj i kompletnie nie jestem glodna ale mam taką pierdolona ochotę na coś słodkiego ze japierdole
Hejka motylki
Jeb czaicie że drugi dzień i prawie się poddałam? ŻENADA
Mama zrobiła moje ulubione pierogi o kupiła moje ulubione żelki ale powstrzymałam się i nie zjadłam ledwo xd
Jeśli chodzi o kroki to chujowo bo ok 1508 wiem wiem żal żenada ale nie miałam siły wstać z łóżka a jeśli chodzi o kcal to 366 i zjadłam po północy 17kcal borówek
Ogólnie jest w chuj ciężko mam ciągle myśli żeby się poddać opierdolilabym tosty chipsy ciasteczka i wszystko inne ale narazie się trzymam jakoś
Btw chciałam się zwarzyć bo dawno tego nie robiłam i bum waga rozładowana dlatego zwarzę się rano może lepiej na pusty żołądek to aż tak się nie załamie xD jutro powinno pójść w miarę łatwo ale chuj wie jak to wyjdzie też nie chce przekroczyć 500 kcal ale zobaczymy
Jeśli chodzi o samopoczucie czuję się o wiele słabsza ale no jak jadłam po 2000 kcal a teraz zjazd to logiczne jak wstaje kręci mi się w głowie ale biorę to za sukces mam wrażenie ze mam też mniej siły ale to znaczy że chudnę modle się żeby przetrwać jutrzejszy dzień buziaki aniołki trzymajcie za mnie kciuki ja za was też trzymam
Ale bym ojebala teraz tosty
Czasami jak mam ochotę coś zjeść chciałam żeby ktoś wyjebał mi z całej sily
Hej motylki
Wracam po przerwie myślałam że już akceptuję siebie ale lol nie oszukujmy się
Wracam po przerwie z większą motywacją
Dzisiaj tylko 358kcal i nie całe 2k kroków xD słabo w chuj ale ostatnio nie mam sily nawet wstać z łóżka
Jutro postaram się wstać wcześnie ale nie wiem jak moja psycha na to ale pójdę pochodzić na bieżnię albo pójdę na spacer jutro idę też do psychologa więc przed nim coś zjem żeby nie burczało mi w brzuchu xd jutro też ide z przyjaciółką więc coś zjem nie chce przekroczyć 500 kcal bo następny dni mogą być ciężkie ale to kiedy indziej
Trzymajcie za mnie kciuki aniołki ja trzymam za was buziaki
Kocham prac sobie mózg tumblrem
Laska której nie lubie przytyła
HELL YEAHHHH
Hej motylki 🪽
Od jutra znowu próbuje. Tym razem chce to zrobić trochę bardziej z głową. Zaplanowałam jedzenie na
Poniedziałek
Wtorek
Środę
Chce jeść dziennie około 1000kalori. Tak wiem że to dużo i boli mnie to ale wcześniej gdy jadłam po 300kalori i robiłam fasty to kończyło się napadami i zadnymi pozytywnymi efektami. Po tygodniu zrobię tak update. Boję się że w soboty i niedziele może pójść gorzej bo moi rodzice są w domu ale mam nadzieję że nie będzie aż tak źle.
Widzimy się tu od poniedziałku codziennie 🪽
Ps chce wrócić na basen 2x w tygodniu ale nie wiem jak to wyjdzie przez sh xd
kurwa mam nadzieje ze nikt z moich znajomych nie ma tumblera i nie znajdzie tego konta xD
Znasz smak tej czekolady ale nie znasz smaku bycia chudym
Jedz zdrowo, trzymaj sie kcal, ruszaj sie a schudniesz... pierdolenie. Wolę nie jeść, ruszać sie i zaczac latać
Porady dla motylków🦋
(widzę że nasza społeczność powoli upada, tumblr jest coraz bardziej zapchany postami typu "zrebloguj a obudzisz się 5kg chudsza" albo jakimiś wyzwiskami, a zero konkretów więc z pomocą przychodzę ja!)
1. Odrazu po binge, nie rób fasta! Wiem że to ciężkie, i czasami mamy ochotę nic nie jeść przez 5 dni lecz często prowadzi to do jeszcze częstszych napadów itd, dlatego po binge najlepiej iść na limit 1000-1200 kcal a później stopniowo schodzić.
2. Aby nic nie jeść cały dzień, kup sobie butelkę coli zero. Dla niektórych może się to wydawać dziwne, ale cola zero niestety przerywa fasta. Lecz ma około 2-5kcal co jest jak praktycznie nic dlatego przez cały dzień możecie spokojnie na niej przeżyć. Bardzo zapycha żołądek.
3. Żeby nie mieć dylematów jedzeniowych, planujcie sobie to co zjecie dzień wcześniej. Ja nawet czasem robię plany tygodniowe, i wszystko idzie mi super.
4. Aby oszukać mózg, gdy robisz jedzenie połóż sobie je na mniejszy talerz aby wydawało się że jest większa porcja, mózg będzie się wtedy oszukiwał.
5. Jeśli potrzebujesz konkretnej motywacji, a siedzisz w domu wejdź sobie na jakiś sklep i popatrz na ubrania które chciałbyś nosić gdybyś BYŁA CHUDSZA. Przeglądając je, będziesz miała większą motywację do schudnięcia bo będziesz wyobrażała sobie jaka będziesz piękna.
6. Zamiast siedzieć, stój. Wchodzisz na tiktoka? Stój. Oglądasz telewizję? Stój. Robisz co kolwiek innego poza jedzeniem (nie powinno się jeść na stojąco) stój. Może nie pomoże ci to schudnąć, ale napewno spalisz 30%-50% więcej kalorii niż byś miała spalić siedząc.
7. Jeśli masz ścisłą kontrolę rodzicielską nad jedzeniem weź sobie na przykład jakiegoś batona do pokoju. Otwórz papierek batona wyrzuć (jak naprzyklad będziesz na spacerze, możesz też spuścić w kiblu) a papierek zostaw na widoku. Będzie to wyglądało jakbyś go zjadła.
8. Każdy posiłek zaczynaj od warzyw. Zaufaj mi.
9. Zawsze przed i po posiłku wypij szklankę wody. Wtedy będziesz czuć się bardziej nasycona, a wiadomość że jadłaś trafia do mózgu dopiero 20-30 minut po zjedzeniu.
10. Nie oglądaj mukbangów, ani foodbooków gdy jesteś głodna. Wiem, wiem może się wydawać że pomaga. Lecz czy gdy widzicie że ktoś je pizze same nie macie na nią ochoty? Najlepiej oglądać objętościowe mukbangi gdy jecie np wafelka ryżowego. Wtedy poczujecie satysfakcje lecz gdy jesteście bardzo bardzo głodni lepiej ich nie oglądajcie.
Porada ostrzegająca ⚠️⚠️🚨🚨
Pod żadnym pozorem nie wstawiajcie, albo nie wysyłajcie bc byle komu. Wiem że na tumblerze, jest ich dużo ale.. kręci się tu dużo pdf które chcą tylko wasze bc, później będzie to latać po twitterze i dalej....
To tyle, chudego dnia/nocy
Mam teraz ferie. W zasadzie zaraz ostatni tydzien pierwszy to była jakaś tragedia miałam tyle napadów i nie dałam rady w ogóle tego kontrolować. Zaraz ostatni tydzień w nim chce się wziąć za siebie. Zaplanuję cały tydzień co będę jadła codziennie tym razem musi mi się udać. Będę od poniedziałku wstawiać rezultaty jak mi poszło. Tym razem się uda.
Hej motylkii
Zazwyczaj nie poruszam tu tematu moich "przyjaciół" ale ta sytuacja mnie jakoś dobiła. Mam przyjaciela któremu się podobno podobam. On też mi się podoba ale nie jestem gotowa na żaden związek wiem brzmi to jak wymówka że go nie chce ale naprawdę nie czuję się gotowa. Jest jedyną osobą której tak ufam. Wie o mnie najwięcej. Kiedyś mogłam mu powiedzieć wszystko pomagał mi i mnie wspierał. On jako jedyny wie że mam ed. Wczoraj miałam straszny zjazd "psychiczny". Od jakiegoś czasu było okej ale wczoraj cos tak mnie dobiło, byłam czysta ponad miesiąc i znowu wróciłam do sh. Napisałam do niego wieczorem czy ma czas pogadać itp. Powiedział że ma powiedziałam mu że muszę z kimś pogadać bo źle się czuje. O pomoc nie prosiłam go już od kilku miesięcy bo wolę radzić sobie sama i cholernie trudno przychodzi mi prosić go o pomoc czy kogokolwiek. Napisałam mu wszystko jak się czuję naprawdę powiedziałam mu wszytsko nawet o ana że powiększył mi się problem z nią . Napisałam że nie chce atencji ale liczyłam na jakiekolwiek wsparcie z jego strony. Jedyne co dostałam w odpowiedzi to "czaje czaje". Serio? Tak trudno mu mnie jakolwiek wesprzeć? Ja jestem w stanie zginąć za niego moge mu oddać cały świat. Wpadłam w ed od momentu w którym robił w podstawówce ze mnie żartu z kolegami. Wpadłam w sh przez niego. On ciągle pisze i poznaje się z jakimiś ładnymi CHUDYMI dziewczynami. Może jak będę taka jak one chociaż trochę się mną zainteresuje.
„I love you”
Nah bro you don’t im not skinny enough😔💔
Czy tylko dla mnie to miejsce jest takie "bezpieczne" od jakiegoś czasu jestem na kilku grupach z motylkami ale na każdej czuję się taka obca i nie przyjęta. Nie zrozumcie mnie źle nie że mam złe nastawienie do tych ludzi lub oni mnie źle traktują bo naprawdę są spoko. Problem jest jakos we mnie nigdy nie pisze nic na tych grupach chodź wiem że one po to są ale za każdym razem jak chce poprosić o pomoc lub przyznać że więcej zjadłam czuję straszny wstyd i nie wiem że dopierdala mnie fakt że ktos może wiedzieć o mojej porażce i tym że nie jestem wystarczająco dobra. Tutaj czuje się jakos lepiej. Chciałbym znaleźć grupę na ktorej poczuje się dobrze i nie bede bała się pisać ani prosić o rady.