Imprezy. Tani alkohol.
Siema! Wakacje rozpoczęte, wiec też i zaczęły się imprezy do białego rana, koncerty i różne takie gówna. Na każdej imprezie, na pewno nie zabraknie alkoholu i dobrej muzyki. Choć jeśli spojrzeć na to gówno na którym, byłam wczoraj to już wolała bym sobie iść do jakiejś gorszej meliny. Muzyka wpadająca w ucho, bo kto nie lubi DiscoPolo (JA?!), a także i pomieszanego z kostkami lodu złocistego alkoholu. Tak, chodzi mi o piwo, kostki lodu dawno roztopione, a sam napój smakuje jak gówno.
Ludzie będąc pijani lubią czasem robić różne rzeczy, a tematem naszej dzisiejszej “beki” będzie właśnie ich zachowanie. Impreza się jeszcze dobrze nie zaczęła a facet ledwo się na nogach trzyma. Najlepszym widokiem jest właśnie to co robią, jedni tańczą z jakimiś lafiryndami z toną tapety na ryju, a drudzy zwijają się po krzakach bo natura i żołądek ich wzywa. A jeśli zachodzimy na temat lafirynd i tanich dziuń, to powiem wam że na każdej imprezie jest ich pełno. Wiecie młode, szukające partnera na jedną noc, ale wiecie co, nie zawsze to wygląda tak pięknie. Wyobraź sobie sytuacje w której bolą cie już nogi od stania w kolejce, więc idziesz z tym piwem usiąść sobie gdzieś na ławkę pod parasolem. Idziesz w stronę ostatnich wolnych ławeczek, idąc tam rozglądasz i nagle widzisz piątkę pomarszczonych wielorybów, które zajmują twoją wypatrzoną ławkę. I jak się tu nie wkurwić? Wszystkie skąpo ubrane, doklejane długie czarne rzęsy aż się odklejają i do tego jeszcze palą fajki. Nie mam nic do fajek ale wiecie jak to zajebiście wyglądało, jedna ciągnie a reszta za nią.
No to by było na tyle, dzisiaj znowu króciutko widzę dużo powtórzeń, nie chce mi się tego dzisiaj sprawdzać. Sorry za błędy jest jedenasta a moje ciało za bardzo nie funkcjonuje przy takich godzinach. No i jeszcze jebany kuzyneczek gada że bym tylko na tym internecie siedziała niech dziecko się własnym życiem zajmuje. Znowu się rozpisałam o moich problemach ugh -,-.
Chcesz jakoś skomentować, udostępnij lub napisz w pytaniu co o tym sądzisz.
Spodobało ci się? Naciśnij ♥ (serduszko).
PS. Przepraszam za przeklinanie, naprawdę nie chce nikogo tym urazić, tylko chcę pokazać co niektórym osobą się nie podoba. Pamiętajcie piszę od siebie dla was.
Aaaa i jeszcze jak by ktoś był ciekawy gdzie jest Poraj w którym, wspomniałam w ostatnim wpisie, znajduje się on na Śląsku między Częstochową a Katowicami. Taka mała lekcja geografii.
Myślę że się spodobało!
Sugar.












