Dlaczego znów przechodzisz na recovery?
Przecież i tak tutaj wrócisz.
occasionally subtle

★
YOU ARE THE REASON

祝日 / Permanent Vacation
No title available
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Sade Olutola
No title available
Stranger Things
Peter Solarz
Not today Justin
Mike Driver
tumblr dot com
he wasn't even looking at me and he found me
Game of Thrones Daily
ojovivo
trying on a metaphor

pixel skylines

JVL
Cosimo Galluzzi
seen from Malaysia
seen from United States

seen from Japan
seen from T1

seen from Türkiye

seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from France
@bornto-beabutterfly
Dlaczego znów przechodzisz na recovery?
Przecież i tak tutaj wrócisz.
Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda. Chcę być chuda.
Grubość czy chudość?
Odpowiedź jest prosta. Dlaczego więc waga ci wciąż nie spada?
Witajcie motylki
Zbliża się jesień…
Wstajesz o godzinie siódmej. Za oknem widzisz spadające liście i uspokajający szum drzew. Idziesz do łazienki, stajesz na wadzę, a tam twoje ugw. W końcu wyglądasz idealnie. Nakładasz spódniczkę i koszulkę xxs. Chude uda idealnie pasują do twoich ubrań. W końcu nie musisz się wstydzić wyjść na ulicę. Zachodzisz do kawiarni na ciepłą kawę, a potem kierujesz się do szkoły/pracy, gdzie wiele osób patrzy na ciebie z zazdrością w oczach. W końcu przecież opanowałaś się i nie żarłaś jak świnia. Wracasz do domu, gdzie przebierasz się w sportowy stanik i krótkie spodenki. Pierwszy raz nie jest ci wstyd. Po ćwiczeniach robisz herbatę, zapalasz cynamonową świeczkę, przykrywasz się kocem i włączasz swój ulubiony serial, bądź idziesz się uczyć, a potem spać, wiedząc, że w końcu po ciężkiej kilku miesięcznej albo i nawet dłuższej pracy udało ci się spełnić swoje jedyne marzenie.
Czy to nie brzmi idealnie?
Da się to osiągnąć. Ale wszystko zależy od Ciebie.
Witam was motylki
Chciałam podzielić się z wami moim dniem<3
Wstałam około godziny dziewiątej i postanowiłam wypić nasiona chia z wodą(zdjęcie poniżej). Sprawiło to, że pozbyłam się apetytu na kilka dobrych godzin, dlatego wybrałam się wraz z psem na spacer, na którym zrobiłam aż 4 tysiące kroków. Przyznam, byłam zmęczona potem, dlatego włączyłam sobie youtube i zjadłam serek proteinowy(zdjęcie poniżej). Około godziny dwunastej zabrałam się za sprzątanie pokoju, zrobiłam pranie itp.-aczkolwiek same obowiązki domowe.
Przyznam, mimo wczesnej godziny po wszystkich czynnościach byłam wykończona, dlatego jako odpoczynek zaczęłam pisać książkę, a potem zasnęłam na kilka godzin. Wieczorem, kiedy się obudziłam byłam naprawdę zmęczona, dlatego wypiłam mus i wyszłam na drugi spacer z psem. Na koniec dnia wzięłam jeszcze zimny prysznic i w końcu położyłam się i zaczęłam przeglądać wasze blogi<3.
Na dole znajdziecie bilansik!
Łyżeczka nasionek chia—49kcal
Serek proteinowy— 142kcal
Mus—100kcal
Zjedzone produkty=291
Kroki(6170tys.)=-240kcal
Zimny prysznic(10 minut)=-15kcal
Spalone kalorie=255
Bilans: 36kcal
Miłej, chudej nocy motylki!
Witam was motylki
Szczerze? Czuję się tutaj bardzo komfortowo. Wiem, że jesteście jedynymi osobami, dzięki wam nie jestem samotna, ponieważ wszyscy przechodzimy przez to samo, razem.
I właśnie to zmotywowało mnie do napisania tego posta. Coraz więcej osób rozgłaśnia naszą społeczność na różnych platformach jak Tik Tok, chcą one otrzymać atencję, której finalnie i tak nie dostaną. W komentarzach jedynie jest hejt, bądź zapytania ,,O co chodzi?’’. Czy naprawdę chęć bycia w centrum uwagi jest warta wciągnięcia w to wszystko nowe, młode osoby?
Naruszacie naszą reputację, która i tak jest już bardzo zniszczona. Uważane jesteśmy z okropne atencjuszki. Proszę was, nie łamcie jednej, prostej zasady. Czy to jest takie trudne?