Lubię palić. Lubię pić alko ale nie robię tego często. Lubię być sama. Lubię cierpienie.
Nienawidzę ludzi. Nienawidzę miłości. Nienawidzę tego że żyję.
Ale jestem zbyt leniwa by się zabić.
Peter Solarz

No title available

oozey mess
Game of Thrones Daily
todays bird
Cosimo Galluzzi
dirt enthusiast
No title available

if i look back, i am lost

No title available

blake kathryn

No title available
Claire Keane
h

JVL

Discoholic 🪩
KIROKAZE
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
taylor price
$LAYYYTER

seen from Germany
seen from Brazil

seen from Malaysia
seen from United States

seen from India

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from Canada
seen from United States
@brokentrash
Lubię palić. Lubię pić alko ale nie robię tego często. Lubię być sama. Lubię cierpienie.
Nienawidzę ludzi. Nienawidzę miłości. Nienawidzę tego że żyję.
Ale jestem zbyt leniwa by się zabić.
Chodziłam kiedyś do psychologa. Była to przesłodzona Pani która uważała, że żyje by kochać wszystkich. Próbowała mnie wyleczyć. Nie mogła mi dać leków przez to że miałam za słaby organizm więc pozostała jej rozmowa. Cóż.... Zawsze prowadziła długie monologi a ja i tak nie pamiętam jakiegokolwiek.
Lubię słuchać smutnej muzyki. Zamykam wtedy oczy i wyobrażam sobie, że mnie nie ma. Że świat istnieje bezemnie. Później zastanawiam się kto by za mną tęsknił. Ojciec? Jak sam powiedział on nie jest moim tatą. Mama? Uciekła za granicę by mnie nie wychowywać i podrzuciła babci. Babcia? Ma już mnie dość przez kłopoty i wstyd jaki jej sprawiam. Siostra? Ona przez pół życia nawet nie wiedziała, że mnie ma a drugie pół życzyła mi śmierci. Ciocia? Uważa, że zniszczyłam jej rodzinę przez to, że się pojawiłam. Znajomi? Nawet ich nie mam. Chłopak? Nie mam go bo każdy uważa mnie tylko za dziwkę do ruchania.
Ostatnio odważyłam się i napisałam osobie, której kiedyś najbardziej ufałam, że jej potrzebuję. Potrzebuję się do niej przytulić tak jak robiłam to kiedyś.... Że chcę znowu się poczuć chociaż przez chwile bezpiecznie. Cóż.... Nadal czekam na odpowiedź 🙃
Próbuję być normalna. Czasem. Raczej bardzo rzadko ale próbuję. Szukam wtedy jakiś znajomych. I gdy już prawie udaje mi się moja głowa zamienia się w tornado. W burze z piorunami a każdy jeden grzmot sprawia że czuję tylko strach. I wtedy chowam się przed wszystkimi i rysuję. Rysuję na ciele wzory, które tylko dla mnie mają jakieś znaczenie.
Mam pocięte dłonie, nadgarstki, ramiona, brzuch, biodra, uda i łydki.
Mam poparzone dłonie, nadgarstki, brzuch, uda oraz stopy.
Ale i tak to dusze mam najbardziej zniszczoną bo to właśnie ona ciągle ucieka do ciebie.
Kiedy byłam mała chciałam być księżniczką. Znaleźć swojego idealnego księcia i mieć szczęśliwe zakończenie. Obecnie jestem nikim. Jedyne co znalazłam to własne wady a moje zakończenie na pewno nie będzie szczęśliwe.
Płakałam. Leżałam na łóżku i po prostu wyłam. Szarpałam skórę paznokciami. Krzyczałam. Wzywałam pomocy. Ale i tak nikt nie przyszedł. Dlaczego? Ponieważ, każdy już zapomniał o dziewczynie, której mimo że serce biło, każdy uważał ją za martwą.