Dzień 1, 05.06.26
(znowu zapomniałam dodawać)
Zjedzone: 410 kcal
spalone: 410kcal
bilans: 0 kcal
Waga: 47 (ost. ważyłam 05.06)
Najpierw miał być fast...ale jednak zjadłam sałatkę bo myślałam że ma z 200kcal ale okazało się że ma 410 (z sosem). (Lekko się wjebałam).
Z ćwiczeń standardowo: robiłam brzuszki i znalazłam stary hula Hoop więc kręciłam z godzinę.
Dzisiaj też już miałam wszystko rzucić w pizdu a to dopiero "pierwszy" dzień. Czemu jest coraz trudniej. Kiedy w końcu będzie z górki?
Jutro wychodzę z przyjaciółkami na rowery więc będzie fast. Jedyne co to kupie sobie sprite 0 i będę patrzeć jak jedzą frytki.
Hej zobaczcie moje nowe pazy! Przyjaciółka mi zrobiła.
Próbuje znaleźć nowe hobby...te origami wygląda jakby przejechał po nim tir ale jak na pierwszy raz jest chyba git.
A co do hobby mam ich od cholery. Gram na gitarze i ukulele. Lubię robić zdjęcia i mam aparat. Czytam książki. Uwielbiam filmy, granie w gry i dużo więcej a jedyne co robię to siedzę na telefonie. Jutro postaram się zrobić jak najwięcej.









