#??? #wiersze #wierszemiłosne #sentence #timemachine #curious #love #backtotimeulovedme https://www.instagram.com/p/CbtMdgdtVfO/?utm_medium=tumblr
trying on a metaphor
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

No title available

Jar Jar Binks Fan Club
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Jules of Nature
d e v o n

izzy's playlists!
No title available

★
$LAYYYTER
One Nice Bug Per Day
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Game of Thrones Daily

Andulka

No title available

pixel skylines
Fai_Ryy

bliss lane
h
seen from United States
seen from Germany

seen from France

seen from Malaysia
seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Bangladesh

seen from India
seen from Russia

seen from Russia

seen from India
seen from United States

seen from United States
seen from Serbia

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Italy

seen from Malaysia
@coloredgrays
#??? #wiersze #wierszemiłosne #sentence #timemachine #curious #love #backtotimeulovedme https://www.instagram.com/p/CbtMdgdtVfO/?utm_medium=tumblr
Warsztaty wokalne
Hej, witajcie W niedzielę byłam na darmowej próbce warsztatów on-line o tematyce śpiewu. Było ciekawie, tzn. trochę się otworzyłam i nawet zaczęłam śpiewać, ale niestety końcówka mnie dobiła. Poczułam się tak, jakby kazali mi płacić za tą darmową lekcję, bo wyjechali z opcją zakupu kursu w promocyjnej cenie z 2200 na niecałe 400 zł. Obiecywali też prezent, jeśli zostanie się do końca warsztatów i zostałam, ale jedyne co dostałam to opcję dokupienia kolejnych lekcji w niesamowitej promocji z 200 zł na 98 zł. Zdenerwowałam się, bo miały to być wyjątkowe i jedyne takie warsztaty, a tymczasem chwilę przed ich rozpoczęciem dostaję maila z informacją, że jak nie dzisiaj to kiedy indziej. I co ja mam sobie myśleć? Premierę też ogłoszą jak nie dzisiaj to kiedy indziej? Trochę za bardzo mnie to ruszyło, bo rozumiem, że jak już poświęcać czas i dawać darmowe próbki to chociaż jakoś na tym zarobić, ale niesmak pozostał. Cóż, podsumowując: przez większość czasu bawiłam się dobrze. Koniec jak już wiecie, mnie nie zachwycił, ale, doświadczenie jak najbardziej pozytywne. Ponieważ to mój wpis to pozwolę sobie na opisanie fajnych rzeczy, tj. wyznaczenie listy konkretów, nad którymi muszę popracować, żeby być zadowolona ze swojego głosu, znalezienie piosenki, która pomoże mi sprawdzić swoje umiejętności, czy powrót do szybkich szkiców (naszkicowałam osoby z prezentacji przedstawicielek i autorek kursu- swoją drogą fajne i wesołe babki).
~cg
HEj, o dziwo wróciłam i o tego samego dnia! Szok! :o To chyba zasługa nie zamkniętej karty tumblr.
przechodząc do sedna: nie umiem śpiewać, ale wleciało karaoke Lany Del Rey, a którą kilka lat temu miałam mega fazę *.*
Dzieciaczki śpiewajcie! Nie ważne czy umiecie, ale próbujcie (ps. Migowy też jest super, tak ajkby ktoś się tłumaczył, że serio nie będzie się bawić w wycie do księzyca). Karaoke jest super, jak nie wie się co ze sobą zrobić
Powodzenia słowiczki <3
~cg
Powroty i inne zawroty
Siemka, witajcie i takie tam co u was słychać? Ja przez ostatnie 6 lat skończyłam szkoły, wyszłam za mąż i się przeprowadziłam, ale poza tym stara deprecha. Myślę tak ostatnio o starych czasach samotności i wpadłam na pomysł odwiedzenia miejsc, gdzie bywałam, a dokładniej chodzi o blogi i konta, jakie kiedyś prowadziłam, ale okazało się, że tylko tumblr nie usuną mojego gonta pomimo 6 lat nieobecności... Cóż, spróbuję wrócić do pisania, chociaż nie ukrywam, że wolałabym na moim wcześniejszym blogu “koloroweszarości”, no ale cóż, co usunęli, tego się już nie odzyska, więc zostaje mi pisanie tutaj, co też jest całkiem miłą perspektywą. Planuję zrobić tu swój pamiętnik wiec tak, będą się pojawiać sprzeczne posty i informacje, np.: nienawidzę swojego życia, żeby chwilę później napisać, że jest cudowne i kocham miejsce, w którym jestem. Chciałabym znowu tworzyć coś swojego i mówię tu teraz nie tylko o pisaniu, ale też rysunku, hafcie itp. więc mam nadzieje, że coś się jednak jeszcze tu ukaże. Nie chcę mówić o wielkich powrotach do blogowania albo nie wiadomo jakich zmianach czy systematyczności, bo istnieje spora szansa, że już więcej tu nie zajrzę, ale może uda mi się wrócić na chwilę i porobić coś ciekawego. Także to mój powrót na nie wiadomo ile czasu, ale może jeszcze się odezwę. Jutro mój mąż wyjeżdża na chwilę, więc rośnie szansa na zrealizowanie planu samotnego dnia i wypisanie celów, marzeń (tych do spełnienia i nie koniecznie), a może nawet stworzenia czegoś i opublikowania mojego cofnięcia się w rozwoju (tak brak ćwiczeń mnie niszczy pod względem artystycznym, ale to widać nawet po tym poście). Wyczekujcie tak jak ja i trzymajcie się jakoś, nawet kiedy nie chcecie ~cg
tacy jak ja nie zasługują na szczęście..
(via nights-are-the-worst)
Niestety.
(…) nie chcę pytać o przyszłość, nie chcę pytać nawet o jutrzejszy dzień. Chcę tylko spać.
Margit Sandemo (via dygot)
True.
Mam wrażenie, że jak bardzo bym się nie starała to nigdy nie będę normalna
Najgorszy koszmar? Gdy śnię o Tobie, jak bardzo szczęśliwi jesteśmy, a potem się budzę, i zdaję sobie sprawę, że to wszystko nie prawda
me (via zniszczyliscie-mnie)