“Udawałam, że nie boli ale bolało. Jak wszystko inne o czym nie mówiłam.”
—

祝日 / Permanent Vacation
occasionally subtle
Sade Olutola

JVL
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

★
Misplaced Lens Cap
ojovivo

Andulka

izzy's playlists!
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

#extradirty
Cosimo Galluzzi
wallacepolsom
trying on a metaphor
will byers stan first human second
Today's Document

⁂
taylor price
No title available
seen from Brazil
seen from Saudi Arabia

seen from Latvia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Latvia
seen from South Africa
seen from South Africa
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@czesc-slonce
“Udawałam, że nie boli ale bolało. Jak wszystko inne o czym nie mówiłam.”
—
“Ja mam taką naturę, że zawsze będę rozdrapywał, rozpamiętywał, analizował, rozkładał wszystko na atomy. I to jest, uwierz mi, strasznie męczące. Zabiera mi dużo energii i chęci do życia”
— znalezione
aperacjum edit
my edit
“Bądźmy serdeczni. Mówmy trochę więcej prawdy.”
— Jakub Żulczyk “O ludzkim nieszczęściu” http://zdrowiepowraca.pl/artykul,o-ludzkim-nieszczesciu-
via weheartit
“Boję się pamięci o tych wszystkich ludziach, z którymi coś mnie łączyło, a z którymi rozdzieliło mnie milczenie.”
— Jarosław Borszewicz “Mroki”
“Kochać, to znaczy wiedzieć o tym, co jest najgorsze w drugim człowieku i mimo to pragnąć go nadal całym sercem.”
—
“Znam pary, które nie uzewnętrzniają czułości. Co prawda, druga osoba nie jest do końca zachwycona, ale mają bardzo udane życie. To widać po spojrzeniu, po gestach. Na przykład żona mówi wieczorem: “Czuję się strasznie zmęczona”. Rano się budzi, a tu pięknie przygotowane śniadanie obok niej. I róża w szklance. To też jest czułość. Mężczyzna nic nie powiedział, nie przytulił, nie pogłaskał, nie wyszeptał : “Moje ty zmęczone maleństwo”, tylko wziął się rano do roboty i przyrządził jajecznicę z boczkiem. I to jest piękne.”
— Zbigniew Lew-Starowicz “O miłości” (rozmawia Krystyna Romanowska)
Lubię sobie czasem spierdolić życie.
List samobójcy.
Nie płaczcie nade mną żem młodo umarła. Nie rońce łez juz więcej. Choć młodo żem umarła nie chciałam żyć juz więcej. Jak intensywnie żyłam tak mocno tez kochałam. Ma miłość odeszła wiec umrzeć zechciałam. Choć pisząc to jeszcze żyje to drugą ręką juz skręcam pętle. Pierwszy raz umieram wiec nie wiem czy dobra w tym będę. Proszę was moi kochani do trumny chce piękną sukienkę. Niech będzie długa z tiulem i falbankami choć raz będę królowa nie tańczącą z błaznami. I welon mi załóżcie bo o ślubie tak marzyłam niestety tego momentu w życiu nie doświadczyłam. Kończąc mój list musze zdradzić wam sekret nie tu lecz w niebie żyć wiecznie będę. Ostatnia prośbę mam do was kochani byście na pogrzebie pole kwiaty mi rzucali.
Pokuta
Pierwszy raz od tak dawna płacze nie z tęsknoty, a z smutku i żalu. Za oknem juz dzień mnie wita, a ja w sercu mam mrok. Tak bardzo chce mój miły cofnąć czas. Tak bardzo pragnę ostatni raz usłyszeć Cię i zamknąć oczy. Wiele głupst narobilam, więcej przykrych słów zostało powiedziane. Musisz wiedzieć mój luby, że nigdy wcześniej nie czułam takiego bólu jak na myśl że możesz odejść. Pisze ten lis mój drogi bo musisz wiedzieć iż wole umrzeć niż żyć bez Ciebie. Bo czymże byłoby życie w samotności jeśli nie bolesnym czekaniem na śmierć. Jeśli pokutować musze za swój błąd, będę. Powiedz tylko słowo. Pokornie podniose się z kolan, głowę posypie popiołem i wezmę na ramiona krzyż. Jeśli trzeba dźwigać go całe życie by choć zobaczyć uśmiech Twój wiedz, że dźwigać go będę z radością.
- na zawsze Twoja D.
Nikt nienawidzi siebie bardziej niż ja.