Tak dawno nikt mnie nie przytulił...
Cosmic Funnies
Xuebing Du
Today's Document
Stranger Things

pixel skylines
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
ojovivo
occasionally subtle
h
Game of Thrones Daily
Not today Justin
Sweet Seals For You, Always
noise dept.
Claire Keane

roma★
Misplaced Lens Cap
hello vonnie
I'd rather be in outer space 🛸
$LAYYYTER

No title available

seen from Russia

seen from Canada

seen from Germany
seen from Australia
seen from Singapore

seen from Türkiye

seen from Türkiye
seen from South Africa

seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Sweden
seen from Türkiye
seen from Malaysia

seen from United States

seen from Malaysia
seen from India

seen from United Kingdom
seen from Türkiye
seen from Türkiye
@forgotten-love
Tak dawno nikt mnie nie przytulił...
//03.11.2017
wychodzę z założenia że jeśli chcesz być to jesteś przepraszasz zatrzymujesz się w kwiaciarni na rogu by kupić jej kwiatki jedziesz na drugi koniec świata żeby powiedzieć jak ładnie wygląda a jeśli wciąż znajdujesz wymówki i bez przerwy tylko się wahasz to powinieneś sobie odpuścić bo wiesz jeśli ty nie uszanujesz jej czasu i uczuć
to pojawi się ktoś kto zrobi to za ciebie
marta masłyk
czy twoje serce zastanawia się czasem nad moim?
o hell yeah it did
Jak potwornie mało musiałam dla Ciebie znaczyć, że teraz nawet nie pomyślisz o tym, żeby napisać...
To jest fatalny moment, żeby myśleć, a tym bardziej uświadamiać sobie, że Ci na mnie nie zależy.
17.09.22
Pada deszcz,☔
Pada śnieg, ❄
Padam i ja ☁️
Tak bardzo chciałabym,
żeby kiedys ktoś chociaż spytał się
czy wszystko u mnie dobrze...
damn, i’m really broken.
Co robić!!?
Tyle myśli naraz...
Nie umiem się nawet wysłowić...
“Bardzo cierpiałaś i teraz trudno Ci komuś zaufać, trudno uwierzyć, że komuś może na Tobie zależeć, ponieważ sama siebie nienawidzisz. Z jednej strony chciałaś, żeby ludzie uwierzyli, że jesteś silna. Ale w głębi duszy pragnęłaś, żeby ktoś przeniknął przez tę warstwę ochronną i dowiedział się, co tak naprawdę czujesz. Bałaś się jednak, że nikt na świecie nie jest w stanie Cię zrozumieć lub, co gorsza, że wszyscy się od Ciebie odwrócą.”
— Rachel Reiland (via bezciebienieistnieje)
ahhh, ktoś mnie rozumie...
Początek września.
Brzmi jak ostatnie chwile wakacji, ostatnie promyki już prawie jesiennego słońca, jednak nie tym razem.
Jest mi niewyobrażalnie zimno, wszędzie panuje szkolny i emocjonalny chaos, na biurku wiecznie leży niedopita herbata i bałagan w pokoju przekracza ludzkie pojęcie.
Nigdy tak nie było. Z jednej strony nie jest źle, plan idealnie się ułożył, ludzie starają się być mili, nauczyciele wyrozumiali. Z drugiej jednak ciągle czuję, że coś jest nie tak.
Strasznie mnie to męczy. Tak jakby nie mogło choć raz być w 100% dobrze.
A u Was jak się zapowiada?
"No one deserves to be forgotten!
No one deserves to fade away!
No one should come and go
and have no one know
that he was ever even here..
no one deserves to disappear"
~Dear Evan Hansen
Kiedy powiedziałam Ci, że każdy ode mnie po pewnym czasie odchodzi, uparcie zapierałeś się, że Ty tego nie zrobisz.
A zrobiłeś.
A ja znowu zostałam zraniona przez swoją własną głupotę.
Minął już rok, a dalej boli..
Koniec października.
Dla jednych zmiana na inną piosenkę 'girl in red',
dla innych spooky time,
dla niektórych czas szukania nowej herbaty, bo tamta już się skończyła, lub nie smakuje,
niektórzy wybierają się na cmentarz odwiedzić ważne dla nich osoby, chociaż rząd odradza ruszania się z domu,
inni szukają po sklepach nowych, cieplejszych swetrów,
są i tacy, którzy piszą kolejne jesienno zimowe poezje, lub kończą aranżować kolędy i piosenki świąteczne,
znajdziemy już coraz liczniejsze przypadki świąteczno-prezentowych świrów, należy jednak przypominać im o godzinach dla seniorów.
Pamiętajcie jednak, że mnóstwo osób siedzi właśnie szóstą godzinę przed komputerem, nie przepisując notatek z fizyki, nie potrafiąc skupić się na panowaniu Kazimierza Wielkiego ani na pisaniu równań reakcji. Patrzą się one nieobecnym wzrokiem za okno marząc o tym, żeby to wszystko się skończyło. Czekają na ciągle nienadchodzący zwrot akcji, byle by tylko nie musieć znów wstawać i słuchać babki od matematyki. Szukają ucieczki w oglądaniu filmów, milionach kubków kawy czy herbaty. Nauczycielowi z czasem piszą już tylko, że mają problem z internetem i nie łączą się przez następny tydzień. Po jakimś czasie nie widać ich już na horyzoncie mediów społecznościowych, jak odpiszą, to po tygodniu, lub trzech. Wszystko traci sens, nie mają siły ani wstać, ani zasnąć.
Zauważ mnie.
Zagadaj.
Jak nie odpiszę, to spróbuj jeszcze raz, zadzwoń.
Pośmiejmy się razem.
Powiedz, że nie jestem sam/a.
Miłego dnia:)
Samotnie
sunset stories via iphone