Kanapa Szczęścia
Mamy w Furelle taki dość nietypowy mebel - Kanapę Szczęścia. Początek kanapy szczęścia nie jest wcale związany z kanapą ale... z przydrożną ławką przy ul. Katowickiej w Chorzowie. Przez wiele lat dojeżdżając do pracy zdarzało mi się, że zatrzymywały mnie światła przy przejściu dla pieszych. Każdorazowo wzrok mój padał na niczym nie wyróżniającą się ławkę, tyłem odwróconą do drogi i na tej ławce często widywałam przeróżnych ludzi - a to mama z maluszkiem przysiadła na chwilę grzejąc twarz w słońcu, a to młodzież przekrzykiwała się w większej grupie, a to babcia przysiadła zmęczona niesieniem siatek z zakupami, a to elegancka pani przycupnęła czekając na autobus, nieco z boku przystanku. Zdarzały się również widoki drobnych pijaczków upojonych ale wyglądających na przeszczęśliwych i zrelaksowanych. Ten widok co rano składniał do przemyśleń , jaki świat jest różny, jacy my jesteśmy różni, jak się mijamy, jak siadamy na tej samej ławce i jak niewiele o sobie wiemy. Nigdy jednak na tej ławce nie widziałam nikogo strapionego, wyglądającego na nieszczęśliwego. Po latach obserwacji coraz częściej myślałam, że to jakaś wyjątkowa ławka, taka zwykła, codzienna ale jakoś dziwnie szczęśliwa.... Chciałabym, żeby podobne właściwości miała nasza .... szczęśliwa kanapa. W Furelle wszystko jest przypadkowe, ten mebel również. Miała być inna, znaleziona w Krakowie, już prawie kupiona, aż tu nagle wszystko się powywracało i kanapa została kupiona po sąsiedzku w Katowicach!!!, sprowadzona z Francji /notabene bardzo chciałabym poznać jej prawdziwą historię/, i dokładnie taka jaką chciałam. Jestem przekonana, ze zostały jej nadane również pożądane właściwości Kanapy Szczęścia. Niech siadają na niej tylko ludzie szczęśliwi, zadowoleni, czerpiący przyjemność z tego co robią, kochający pracę i samorealizację, bez względu na wiek, stan posiadania, ilość potomstwa i zawód. Zapraszamy na kawę. ■















