"Turyści są boleśnie odcięci od świata, w którym przebywają. Poznajmy opakowanie, mury, widoki, a z mieszkańcami kraju, w którym przebywają, często nie zamieniają Ani jednego słowa."
Jacek Hugo-Bader
No title available
Today's Document
Jules of Nature

pixel skylines
No title available
Xuebing Du
noise dept.
Three Goblin Art
styofa doing anything
Peter Solarz
tumblr dot com

#extradirty
h
KIROKAZE

blake kathryn
wallacepolsom

Andulka
DEAR READER
i don't do bad sauce passes

No title available
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from United States
seen from France
seen from Italy

seen from Türkiye
seen from Portugal
seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from T1

seen from Netherlands

seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
@gohulec
"Turyści są boleśnie odcięci od świata, w którym przebywają. Poznajmy opakowanie, mury, widoki, a z mieszkańcami kraju, w którym przebywają, często nie zamieniają Ani jednego słowa."
Jacek Hugo-Bader
"Mieszko I zdecydował się na małżeństwo z księżniczką nie ruską, tylko czeską, aby przyjąć chrześcijaństwo w wersji łacińskiej – po to, by nasze ziemie nie były celem zabiegów chrystianizacyjnych ze strony książąt czy królów niemieckich. W wyniku takich kalkulacji chrzest przyjęli król i jego rodzina, a potem dalsze warstwy społeczne, przeważnie pod przymusem."
"Pamiętam, że jedną z ważniejszych spraw była sprawa Barbary Wojnarowskiej. Pani Wojnarowska urodziła dziecko z wadą genetyczną. Takim dzieciom w którymś momencie przestają rosnąć kości i ich wzrost zatrzymuje się na wysokości 120-130 cm. To jest bardzo bolesne i wymaga tysięcy godzin rehabilitacji. Gdy pani Wojnarowska była w drugiej ciąży, obawiała się, że drugie dziecko będzie miało taką samą wadę genetyczną. Lekarz odmówił jej zrobienia badań prenatalnych, a następnie aborcji. Urodziła drugie dziecko z dokładnie taką samą wadą genetyczną. Później zdecydowała się na pozwanie szpitala i lekarza o odszkodowanie za tak zwane złe urodzenie. To jest odszkodowanie za to, że państwo uniemożliwiło jej podjęcie decyzji o tym, czy kontynuować ciążę, i że w takiej sytuacji należy się kompensata z powodu naruszenia praw pacjenta, ale także z powodu zwiększonych kosztów utrzymania dziecka."
Adam Bodnar w wywiadzie dla "Pani"
"Na to, że ambiwalentne relacje bardzo nam szkodzą, badacze mają twarde dowody w postaci badań krwi. Okazuje się, że kontakt z wrogocielami podnosi nam poziom tak zwanego białka C-reaktywnego, który wzrasta, gdy w naszym ciele toczy się jakiś proces zapalny. Widocznie zupełnie fizycznie możemy mieć na kogoś alergię. Ale to i tak jeszcze nic. Relacja wróg/przyjaciel długofalowo może sprawić, że starzejemy się szybciej."
"Z raportu 'Seeing the Unseen" z 2022 roku wynika, że prawie połowa ciąż na świecie to ciąże nieplanowane. To nie znaczy, że niechciane, jednak nie wynikają z podjęcia świadomej decyzji przez kobietę. Z tej połowy 20% kobiet mówi, że nie potrafiło mężczyźnie powiedzieć 'nie'. To są dla mnie szokujące statystyki."
Anna Pamuła
"Kobieta spoliczkowana przez męża przebacza mu, bo go kocha. Później wybacza po raz kolejny, ponosi więc odpowiedzialność za kopniaki i przypalanie papierosem. Jeśli się nie sprzeciwia, tym samym akceptuje agresję. Nie mogę użalać się nad kimś, to przystaje na stan poniżenia. Odpowiedzialność człowieka polega na odwadze powiedzenia 'nie'. (...) Dlaczego ludzie klaszczą, oglądając na ekranie nieustraszonych bohaterów, i zaraz potem czołgają się w życiu? Każdy z nas ma możliwość wyboru. Nie można wciąż powtarzać: muszę to znosić, bo mam na utrzymaniu rodzinę. (...) To ci, którzy mówią 'nie' zmieniają świat. (...) Wolności nikt nikomu nie daje, wolność się zdobywa, także wolność wewnętrzną."
Agnes Jaoui & Jean-Pierre Barci
"Kościół - ta instytucja powinna zostać rozwiązana, a jej majątek rozdany potrzebującym. Tego życzę Kościołowi i wiem, że Jezus Chrystus by się ze mną zgodził."
Dorota Masłowska
"Są grupy, które traktujemy jako gorsze od nas, słabsze i niekompetentne. Jeśli takie osoby widzimy zarazem jako ciepłe, nie zagrażające nam – jak na przykład emeryci, inwalidzi czy kobiety w tradycyjnej roli – to mamy do czynienia ze stereotypami PATERNALISTYCZNYMI; wobec takich osób czujemy litość a równocześnie patrzymy na nich z wyższością."
Michał Kamil Bilewicz - prof. UW, psycholog społeczny, kieruje Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW oraz wykłada na Wydziale Psychologii UW; współautor i współredaktor książek
"Dlaczego księża odchodzą?
Tak naprawdę nikt nie wie, episkopat nie ujawnia nawet skali tego procesu. Liczono je od 2009 Do 2017 r., kiedy zanotowano 78 odejść w ciągu roku. Tendencja była wzrostowa i od tego czasu przestawano podawać oficjalne dane."
Ignacy Dudkiewicz - filozof, bioetyk, publicysta i działacz społeczny dla Newsweek
"Pochodzę z bardzo katolickiego domu, ale sam jestem ateistą, co uważam za ewolucję mojej wiedzy i świadomości na ten temat."
Baranovski
"Dzisiaj pójście do seminarium jest wyborem raczej kontrkulturowym, idą więc tam niemal wyłącznie ludzie bardzo głęboko wierzący, do tego o bardzo prawicowych i tradycyjnych poglądach, którzy chcą bronić obecnego kształtu Kościoła. (...)
W porównaniu z nimi arcybiskup Marek Jędraszewski będzie się jawił jako umiarkowany centrysta. Zdecydowanie więcej młodych kleryków niż księży i biskupów popiera Konfederację."
"Chrześcijaństwo jest ze swojej istoty religią synkretyczną, nie ma żadnego elementu oryginalnego. Teksty założycielskie należą do judaizmu, Stary testament jest świętą księgą Żydów. Założyciele chrześcijaństwa, Jezus z Nazaretu czy Paweł z Tarsu, byli przedstawicielami religii żydowskiej. Apostołowie byli Żydami. Potem grupa entuzjastów nauki Jezusa uznała, że on właśnie jest obiecanym Żydom Mesjaszem. Jednak zdecydowana większość o nim nie słyszała. (...) Ta niewielka grupka uznała, że on nie umarł, tylko zmartwychwstał i wokół tego narodziła się nowa religia. Ponieważ nie wszyscy uwierzyli, jej twórcy zwrócili się do wyznawców innych religii, pogan. Paweł odegrał olbrzymią rolę jako misjonarz narodów, zapewniając w swoich listach, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem i już nie tylko dla Żydów, ale w ogóle dla wszystkich. Na początku chrześcijaństwo miało być ruchem odnowicielskim, reformą w ramach judaizmu. Jednak w ciągu kilkudziesięciu lat powstał inny kontekst kulturowy."
Stanisław Obirek
"Większość z nas nosi w sobie tęsknotę za idealną miłością, zresztą kultura nieustannie w nas ją podsyca, ale nikt nam nie mówi, że udany związek to cholernie ciężka praca, w dużej mierze komunikacyjna, której często nie umiemy wykonać. Nie umiemy opowiadać o sobie, słuchać, nawet kłócić się nie umiemy. Mam marzenie, żeby w szkołach były obowiązkowe warsztaty, na których nauczylibyśmy się rozmawiać. Czyli: mówić, ale też słuchać i słyszeć."
Małgorzata Halber - pisarka, filozofka, rysowniczka
"Bajki, na których się wychowałyśmy, pokazywały kobietę w relacji jako nieaktywną. Przekonywały nas, że tylko z miłością w parze jesteśmy pełni i szczęśliwi. Jednak zmieniała się rola kobiety oraz miłości w jej życiu. Dziś bajki dla dzieci mówią wprost o bohaterkach, które same decydują o sobie, dowodzą, bronią braci czy przyjaciół. Co więcej, ich celem nie jest znalezienie księcia. MAJĄ WŁASNE PLANY."
Olga Kamińska - psycholożka
"Najważniejszy problem z chrześcijaństwem, z którym do dzisiaj wielu się nie uporało, to fakt, że jest ono ze swojej natury tworem politycznym. Cesarz Konstantyn zwany Wielkim, ogłaszając je w 312 roku najpierw religią tolerowaną, a potem dominującą, sprawił, że urzędnicy tej religii, czyli księża, biskupi, papież- stali się urzędnikami cesarza. (...) Pierwszy sobór, najważniejszy, w Nicei w 325 roku, nie był inicjatywą biskupów ani papieża, tylko cesarza, który chciał, żeby teologowie i biskupi dokładnie określili czym jest chrześcijaństwo. Wtedy powstały pierwsze spory teologiczne niezakończone do dziś, potem zaczęły się walki o to, kto jest ważniejszy, cesarz czy papież. Był to projekt ziemski i polityczny. Chrześcijaństwo okazało się bardzo poręczną religią w kierowaniu wielkim Cesarstwem Rzymskim. Biskupi i księża chętnie się w to wpisali, byli bardzo dobrze opłacani, cesarz nadawał im różne beneficja- budynki, bazyliki itd. Z wartości chrześcijańskich tak naprawdę niewiele po tej dekonstrukcji zostało."
profesor Stanisław Obirek
"Coraz więcej dzieci pochodzi ze związków pozamałżeńskich. W latach 80. tylko 4 – 6% dzieci stanowiły te urodzone w związkach poza małżeńskich, dziś to już prawie 27%.
Chodzi o akceptację trendów i ludzkich wyborów. To, czy dziecko będzie wychowywała rodzina tradycyjna, czy patchworkowa albo samotni rodzice, czy też pary jednopłciowe, ma drugorzędne znaczenie wobec groźby wymierania całych społeczeństw.
Czesi poprawili przede wszystkim jakość usług zdrowotnych związanych z prokreacją. Nie oglądając się na to, czy korzystają z tego małżeństwa, czy nieformalne związki, a może singielki. Tam się naprawdę wspiera poczęcie, a nie dyskutuje o tradycji.
Nie możemy dłużej postrzegać małżeństwa jako czynnika warunkującego dzietności, bo tak po prostu nie jest."
profesor Irena Kotowska
"Współczesnego mieszkańca Zachodu – tradycyjne kategorie religijne nie znaczą już praktycznie nic, bo jego wyobraźnię pobudza rozwój technologiczny, a nie archaiczne wyobrażenia transcendencji. (...) Zamiast o wierze i ascezie mówi o samorealizacji. Zamiast o bóstwach, do których trzeba wznosić modły – o wewnętrznym potencjale pozwalającym osiągnąć mistyczne spełnienie."