Przepraszam ze nie jestem taka idealna jak ona.
(via julanowak-blog)

No title available

Product Placement

⁂
No title available
cherry valley forever
KIROKAZE

@theartofmadeline

#extradirty
I'd rather be in outer space 🛸

❣ Chile in a Photography ❣
almost home

oozey mess
Mike Driver

Janaina Medeiros
No title available
Today's Document
Three Goblin Art
taylor price
No title available
hello vonnie
seen from United Kingdom
seen from Netherlands

seen from United Kingdom
seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Bangladesh
seen from Germany

seen from Germany

seen from Greece
seen from Spain
seen from T1

seen from Spain
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United States

seen from United Kingdom
@ilooovedreamss-blog
Przepraszam ze nie jestem taka idealna jak ona.
(via julanowak-blog)
Najsmutniejszy rodzaj smutku to kiedy płaczesz pod prysznicem albo w łóżku… w miejscu gdzie jesteś sam, ponieważ nikomu nie pokazujesz co naprawdę czujesz…
(via 1black-rainbow)
Upadłam. Dziś. po raz kolejny. I nie wiem jak długo wytrzymam.
(via atenerifesealove)
I umieram w środku, gdy nie mogę Cię zobaczyć
milosc-nas-gubi
X
(via milosc-nas-gubi)
Miłość to jest właśnie wtedy, gdy zadzwonił któryś z kumpli: - Siemasz, masz czas na browar? - Nie. Robię Marcie budyń.
Kękę “Miłość” (via arimfexendrapuse)
Ludzie potrafią wbić Ci nóż w plecy, po czym zapytać, dlaczego krwawisz.
Ty. Zawsze będziesz najlepszy ze wszystkich. Wczoraj, dzisiaj, jutro, za dziesięć lat. Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek zrobisz, z kimkolwiek w sercu. Zawsze.
(via trzecia-slawa)
Taksówkarz z Nowego Jorku napisał: Przyjechałem pod adres do klienta, i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. Był późny wieczór, pomyślałem że klient się rozmyślił i wrócę do “bazy”… ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. “Minutkę!”, odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze… Po długiej przerwie, otworzyły się drzwi. Stała przede mną niska , na oko dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Miała na sobie kolorową sukienkę i kapelusz z dopiętym welonem; wyglądała jak ktoś z filmu z lat czterdziestych. U Jej boku była mała nylonowa walizka. Mieszkanie wyglądało tak, jakby nikt nie mieszkał w nim od lat. Wszystkie meble przykryte były płachtami materiału. Nie było zegarów na ścianach, żadnych bibelotów ani naczyń na blacie. W rogu stało kartonowe pudło wypełnione zdjęciami i szkłem. “Czy mógłby Pan zanieść moją torbę do samochodu?”, zapytała. Zabrałem walizkę do auta, po czym wróciłem aby pomóc kobiecie. Wzięła mnie za rękę i szliśmy powoli w stronę krawężnika. Trzymała mnie za ramię, dziękując mi za życzliwość. “To nic”, powiedziałem, “Staram się traktować moich pasażerów w sposób, w jaki chciałbym aby traktowano moją mamę.” “Och, jesteś takim dobrym chłopcem” , odrzekła. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, dała mi adres, a potem zapytała: “Czy mógłbyś pojechać przez centrum miasta? "To nie jest najkrótsza droga”, odpowiedziałem szybko, włączając licznik opłaty. “Och, nie mam nic przeciwko temu”, powiedziała. “Nie spieszę się. Jestem w drodze do hospicjum.” Spojrzałem w lusterko. Jej oczy lśniły. “Nie mam już nikogo z rodziny”, mówiła łagodnym głosem. “Lekarz mówi, że nie zostało mi zbyt wiele…” Wyłączyłem licznik… “Którędy chce Pani jechać?” Przez kilka godzin jeździliśmy po mieście. Pokazała mi budynek, gdzie kiedyś pracowała jako operator windy. Jechaliśmy przez okolicę, w której żyli z mężem jako nowożeńcy. Poprosiła abym zatrzymał się przed magazynem meblowym który był niegdyś salą balową, gdzie chodziła tańczyć jako młoda dziewczyna. Czasami prosiła,by zwolnić przy danym budynku lub skrzyżowaniu, i siedziała wpatrując się w ciemność, bez słowa. Gdy pierwsze promienie Słońca przełamały horyzont, powiedziała nagle “Jestem zmęczona. Jedźmy już proszę”. Jechaliśmy w milczeniu pod wskazany adres. Był to był niski budynek z podjazdem, tak typowy dla domów opieki. Dwaj sanitariusze wyszli na zewnątrz gdy tylko zatrzymałem się na podjeździe. Musieli się jej spodziewać. Byli uprzejmi i troskliwi. Otworzyłem bagażnik i zaniosłem małą walizeczkę kobiety do drzwi. Ona sama została już usadzona na wózku inwalidzkim. “Ile jestem panu winna?” Spytała, sięgając do torebki. “Nic”, odpowiedziałem. “Trzeba zarabiać na życie”, zaoponowała. “Są inni pasażerowie,” odparłem. I nie zastanawiając się kompletnie nad tym co robię, pochyliłem się i przytuliłem Ją. Objęła mnie mocno. “Dałeś staruszce małą chwilę radości”, powiedziała. “Dziękuję”. Uścisnąłem jej dłoń, a następnie wyszedłem w półmrok poranka. Za mną zamknęły się drzwi - był to dźwięk zamykanego Życia. Tego ranka nie zabierałem już żadnych pasażerów.Jeździłem bez celu, zagubiony w myślach. Co jeśli do kobiety wysłany zostałby nieuprzejmy kierowca, lub niecierpliwy aby zakończyć jego zmianę? Co gdybym nie podszedł do drzwi, lub zatrąbił tylko raz, a następnie odjechał? Myśląc o tym teraz, nie sądzę, abym zrobił coś ważniejszego w całym swoim życiu. Jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życia. Tymczasem Piękne Chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich…
od Rafała Jędrasika *-* (via completely-lost17)
Bawię się proszę Pana, bawię w dorosłą kobietę. Nauczyłam się już malować oczy na zielono i usta ciągnąć czerwoną pomadką. Ciągle się bawię w dorosłą kobietę, to tak jak mała dziewczynka zakłada za duże obcasy swojej mamy, na których nie może przejść metra, ale bardzo się stara. I ja się staram być dorosła, odpowiedzialna i silna.‘
(via zlotemyslibondii)
Próbuję tylko przez to wszystko przejść, rozumiesz? Staram się z tym wszystkim uporać po kolei, w nadziei, że to już koniec. A potem patrzę i widzę,że nic z tego. Zaraz pojawia się coś nowego. Chcę się wreszcie od tego uwolnić.
Lisa McMann “Koniec” (via polskie-zdania)
Nigdy już nie będzie tak jak kiedyś…
Bisz (B.O.K.) - Koniec naszego świata (via jakzawszetazla)
This year I only want to be around the people that love me, not the people that pretend they do.
Unknown (via deeplifequotes)
Nie myl soli z cukrem, jeśli on chce z tobą być to będzie po prostu
Rupi Kaur – Mleko i miód (via paruffczak)
Jeśli on chce z tobą być to będzie po prostu.
(via cytaatyzksiazek)