Wróciłam.
Jeśli kiedykolwiek będziecie chcieli zostawić ane zastanówcie się dwa razy; bo skończycie jak ja.
Nie byłam sama już pewna czego chce i porzuciłam ane. Nie wchodziłam tu też parę mies. Jadłam jak swinia a wszystko co schudłam znowu się nawróciło. Teraz już wógole jestem ulaną kurwą i wstyd mi gdzie kolwiek wyjść choćby w krótkim rękawku. Dlatego, jeśli jesteście pewni że idziecie na recovery to idźcie i już nie wracajcie a jeśli nie to nie zaniedbujcie any bo to wkońcu wasza jedyna przyjaciółka. Ja już takiego błędu nie popełnię
dziękuję ano że dałaś mi drugą szansę
(Narazie nie będę wrzucać postow ale będę aktywna !)












