Wolę być suką i udawać że wszystko jest dobrze niż mówić co czuje i później żałować. Amen.

pixel skylines
almost home
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
$LAYYYTER

Andulka

Product Placement
d e v o n
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Xuebing Du

gracie abrams
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
occasionally subtle
taylor price
ojovivo
Sweet Seals For You, Always
cherry valley forever
★
Misplaced Lens Cap
Sade Olutola

No title available

seen from Ukraine

seen from Malaysia
seen from Nepal
seen from Kyrgyzstan
seen from Argentina
seen from Argentina
seen from Thailand

seen from Ireland
seen from Venezuela
seen from Venezuela

seen from Australia

seen from Australia

seen from Indonesia
seen from United States

seen from Russia

seen from Germany

seen from United States

seen from Mongolia
seen from United States

seen from Jamaica
@motylekka-blog
Wolę być suką i udawać że wszystko jest dobrze niż mówić co czuje i później żałować. Amen.
Nie zasługuje na szczęście.
Nie zasługuje na niego.
Oni się martwią. Czas się od nich odsunąć. Nie chcę tego. - muszę.
Będę się głodzić do póki nie będę piękna. Będę cierpiała na bezsenność do póki nie usłyszę on niego dobranoc
Będę się okaleczała żeby się wyżyć, ulżyć sobie.
A WAM WSZYSTKIM CHUJ DO TEGO
Puszczam go wolno ponieważ go kocham, zasługuje na coś lepszego ode mnie. Niech będzie szczęśliwy bo na to zasługuje. Po za tym jak można pokochać kogoś takiego jak ja? Jak można pokochać grubą, okaleczoną, oszpeconą, wybuchową dziewczynę z problemami psychicznymi? Łatwiej jest mi akceptować innych niż siebie.
Wspomnienia
Znów środek nocy.
Znów bezsenność.
Znów wspomnienia.
Pamiętam szczęście w twych oczach, gdy się zgodziłam i Cię przytuliłam kochanie.
Pamietam twój zapach, kolor oczu.
Pamiętam wszystko tylko nie twój smak. Nigdy nie spróbowałam twych ust.
Wiem że to kolejna bezsenna noc, ty śpisz spokojnie. Koszmary Cię nie męczą.
Marze by się w ciebie wtulić, poczuć bezpiecznie-zasnąć..
Nie wiem czy kiedyś jeszcze cie zobaczę, chce ci dać szczęście. Tymczasem nie mogę Ci dać nic. Nie chcesz nawet spojrzenia. Chcesz spokój.
Dość
Mam dość.
Dochodzi 4 nad ranem.
Idę do łazienki i odpalam papierosa.
Patrzę w lustro i widzę swoje przenikliwe, inteligentne spojrzenie błękitnych podkrazonych oczu otulone moimi gęstym kasztanowymi włosami i wiecie co?
Mam dość.
Dość bezsenności.
Nie wiem która to już nieprzespana noc.
Organizm chce spać ale myśli wirują.
Mam dość opieki, nałogów, tych wszystkich rzeczy które mnie męczą.
Mam dość siebie.
Patrzę z nienawiścią w lustro. Jestem piekna.
Patrzę na uda. Są wyrzezbione a jednak okaleczona.
Nienawidzę ich. Nienawidzę siebie.
Życie jest piękne ale go nie kocham.
Nigdy nie powiedziałam że kocham życie. To smutne.
Smutne jest to udawanie radosnej haotycznej i szczęśliwej dziewczyny która ma na wszystko swój plan i sposób.
Nienawidzę siebie i tego świata.
Jestem tchórzem że nie umiem tego skończyć.
Nie chce ranić przyjaciół którzy starają się mi pomóc, choć mają dość.
Zamykam się w sobie, bo tak jest prościej, łatwiej.
Jeśli ich odtrace nie zauważą mojego zniknięcia. Nie chcę by ktokolwiek cierpiał.
Nie chce by ktokolwiek cierpiał poza mną.
Dla mnie i tak nie ma ratunku, to tylko kwestia czasu.
A po drugiej stronie spokój.
Co mi po urodzie jeśli że wszystkich którzy mnie pragną, ten jeden mnie nie chce.
“Bywało, że dopadał ją nagły atak smutku. Siedziała w klasie, w kawiarni, na przystanku i sama nie wiedziała, co tak właściwie się w niej właśnie dzieje.”
— “Mieszka u mnie paranoik”
Cięłam się,
Wypalałam blizny,
Głodziłam się,
Próbowałam leków,
Próbowałam alkoholu,
Chciałam się zabić,
Na 4 sposoby.
Teraz powtórz,
Że nie wiem nic o życiu.
Dziewczynka siedziała na lekcji przyrody,pośród pilnie czytających uczniów.
-wszyscy przeczytali? No dobrze. To kto powie mi jakie są skutki złego odżywiania?-zaczęła pani.
-Otyłość proszę pani.-powiedział “kujonek”
-haha to wiemy kto w tej klasie się źle odżywia!-wzrok całej klasy spoczął na dziewczynce.
Pani kaszlnęła znacząco zwracając uwagę klasy.
-A jaki jest drugi skutek?
-anoreksja… -powiedziała wcześniej wyśmiana dziewczynka.
-tak zgadza się. Anoreksja to choroba gdy dana osoba nie je, czując że jest gruba. Problem leży w psychice i jest bardzo poważny. Ludziom wystają wtedy kości i wyglądają jak wieszaki (…)
-tobie to nigdy nie grozi, nie?-zakpił ponownie chłopak z ostatniej ławki.
A ona milczała, Chciaż chciało jej się płakać. Bardzo bolało ją gdy ktoś śmiał się z jej wagi, jednak zamiast odpowiedzieć chłopakowi skupiła się na temacie.
-jak można nie chcieć jeść? To..dziwne.
Mocne szarpniecie w klatce piersiowej obudziło dziewczynę. Ta szybko usiadła przez co zakręciło jej się w głowie. Pośród ciemności odszukała kapcie. Powędrowała do kuchni, po szklankę wody. Po drodze mało brakowało a upadłaby z braku sił. Ile już nie jadła? 3? A może 4 dni? Przestała liczyć. Mijając lustro przelotnym wzrokiem popatrzyła na swoje przeraźliwie grube odbicie. Wystające niemiłosiernie obojczyki i mocno widoczne żebra ukrywane pod zbyt dużą bluzą. Grubas.
-dlaczego przyśnił mi się sen z podstawówki? -prychnęła wlewając w siebie zimną ciecz.
Bezsilność
Ta bezsilność mnie dobija.
Chciałabym tak dużo zrobić, choć nie mam siły nawet oddychać.
Po co się męczyć skoro granica tak cienka? Tak łatwo zrobić ten krok..
Nadzieja dobija. W końcu mnie zabije.
Nie wiem czy go kocham czy już nienawidzę...
Chciałabym tylko spojrzeć w jego oczy i zobaczyć iske szczęścia. Potem mogę odejść.
A gdy odejdę nawet nie zauważy...
On przecież już mnie nie zna, jestem mu nieznajoma.
Czy choć czasem myśli o mnie?
Czy sprawdza aktywność?
Czy chciał by się odezwać ale się powstrzymuje?
Nie. Dla niego nie istnieje. Dla nikogo mnie już nie ma. Ja nie istnieje. Nie żyje - oddycham.
Mówisz, że cięcie się nie rozwiązuje problemów, ale sama masz blizny na nadgarstkach.
Mówisz, że miłość jest piękna, ale nigdy jej nie chciałaś.
Mówisz, że samobójstwo to głupota, ale powiedz o czym tak myślisz na lekcji ?
Mówisz, że nie rozumiesz dlaczego ludzie piją, palą i niszczą swoje zdrowie, ale co robi zapalniczka w twojej kieszeni ? Kolejny raz na cmentarzu byłaś ?
Mówisz, że zaufanie to podstawa, ale milczysz gdy cierpisz.
Mówisz, że anoreksja w niczym nie pomoże, ale kolejny dzień chodzisz głodna.
Mówisz, że sama sobie poradzisz, ale płaczesz gdy nikt nie widzi.
Mówisz, że u ciebie wszystko dobrze, ale kolejną noc nie śpisz.
Mówisz, że chcesz żyć, ale chciałabyś umrzeć.
Przeczysz sama sobie.
Tak w skrócie 🤣🤣
Spotkałam ideał dla którego chce być idealna.
Powiedział mi "dobra z Ciebie koleżanka"
~Autorskie
Cześć
Dzwno mnie tu nie było.
Ostatnio troszkę przytyłam, choć byłam już tak blisko celu postanowiłam znów zacząć dietę. Więc zapraszam, będę tu wystawiała moje przemyślenia... Potraktuje tego bloga jak pamiętnik.. Nie tylko w sprawie odchudzania. Trzymajcie kciuki za mnie.