Trattoria Murano
Sweet Seals For You, Always
Keni

祝日 / Permanent Vacation
Xuebing Du

blake kathryn

if i look back, i am lost

pixel skylines
Mike Driver
ojovivo
KIROKAZE
No title available

❣ Chile in a Photography ❣
🪼

⁂
No title available
occasionally subtle

No title available
hello vonnie
art blog(derogatory)
AnasAbdin

seen from Germany

seen from United States

seen from Argentina
seen from Germany
seen from United States

seen from United States
seen from Singapore
seen from Maldives

seen from Ireland
seen from Brazil
seen from United Kingdom
seen from Malaysia
seen from United States
seen from Türkiye

seen from Austria
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
@nazarty
Trattoria Murano
Mandala na Mokotowie
HummusBar Mickiewicza19
Ed Red - antrykot sezonowany.
Rib eye. Ed Red w Krakowie na Sławkowskiej 3.
Sakana Sushi Bar - przy Moliera 4/6. Lokal funkcjonuje w tym miejscu już od dłuższego czasu, ale ostatnio wnętrze zostało odnowione przy współpracy z architektami z WWAA. Sushi zjecie tam zarówno bardziej tradycyjne, ale że sushi masterzy są otwarci na współpracę z klientem to można zjeść niemalże własną kompozycję :) Więcej tekstu ze zdjęciami, jak zawsze na Pańskiej Skórce :)
W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle.
W Warszawie otwierają się trzy knajpy tygodniowo. Podobno. Pewien czas temu uczestniczyłem w otwarciu bistra przy super modnej ostatnimi czasy ulicy Poznańskiej.
Bistro Pigalle otworzyło swoje podwoje około miesiąca temu. Mieści się w stylowej, dziewiętnastowiecznej kamienicy u zbiegu Poznańskiej i Hożej (choć adres to Hoża 41). Przed lokalem czekał na mnie czerwony dywan i dwóch fotografów. Po wejściu lampka szampana. Lokal wzbudził zainteresowanie bo spotkałem i właściciela dwóch knajp ze śródmieścia, dziennikarkę poczytnego miesięcznika, wydawcę portalu o muzyce i przyjaciółkę z agencji reklamowej (no prawie, jak z piosenki CKOD!). Gości przyszło sporo.
Jak to bywa na otwarciach moja wizyta była nastawiona na rekonesans. Złapałem co prawda kilka skorupiaków (małże, mule, ostrygi) i wyłowiłem creme brulee na deser, ale niestety to zdecydowanie za mało na rzeczową recenzję. Ale, że planuję w najbliższym czasie większy wpis porównawczy, to jest szansa, że na skrzyżowanie Hożej i Poznańskiej jeszcze zajrzę. A wtedy wiadomo, i tekst obszerniejszy będzie i na zdjęciach będzie można coś zobaczyć :)
Dziś relacja z mojej wizyty w Banjaluce do poczytania oczywiście na blogu Pańska Skórka :)
Dziś Śródmieście: Bibenda
Bardzo miło, smacznie i żoliborsko :)
Na Żoliborzu, czyli jak w domu
Dziś marokańsko i wegańsko: http://www.panskaskorka.com/nazarty-marrakesh/
Krótko o burgerach na Ursynowie: http://www.panskaskorka.com/nazarta-burger-mama/
Nowy tekst i nowe zdjęcia na nowym blogu :)
http://www.panskaskorka.com/nazarte-food-tracki/
W Barze Sady na Żoliborzu byłem nie raz. Do tej pory za każdym razem było smacznie i okej cenowo. Wczoraj wpadłem na późny obiad. Było tuż przed zamknięciem i wiele dań już wyszło, ale chłodnik był, SUPER! Gulasz się skończył, to na talerz wleciał schabowy, może być. Za taki zestaw, jak na zdjęciu zapłaciłem 18,18, już mniej super (lancze po 15 złotych to już standard). Dalej niestety też było już mniej super. Chłodnik taki sobie, co prawda z jajkiem (z dodatkiem skorupki), ale mi nie smakował. Kotlet był bardziej zmęczony niż ja, ziemniaków nie lubię, mizeria też mizernie wyglądała.
Nie ma co się oszukiwać, jak chce się tu fajnie i tanio zjeść to trzeba brać kopytka albo leniwe (bo pierogi chyba są kupowane). Albo gulasz :) No i czas na wycieczkę do centrum do Prasowego.
Zapraszam Państwa do odwiedzania mojego nowego bloga na platformie (cóż za wstrętna nazwa - platforma) Zwierciadła. KLIK KLIK KLIK
Żegnamy szparagi…
Szparag, serek ricotta, szynka, wykałaczki, naczynie, piekarnik.
Gdańsk, Tekstylia przy ulicy Szerokiej. Na zdjęciu wątróbki. W porządku. Cena 18 zł też okej. Miejsce w stylu warszawskiego Bordo. Nie było zupy rybnej.