
Jar Jar Binks Fan Club

#extradirty
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

Origami Around

if i look back, i am lost

izzy's playlists!
I'd rather be in outer space 🛸
Sade Olutola
Stranger Things
YOU ARE THE REASON

Love Begins
hello vonnie

No title available
art blog(derogatory)
Game of Thrones Daily
official daine visual archive
Mike Driver
almost home
Not today Justin
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Australia

seen from Brazil
seen from Vietnam

seen from Malaysia

seen from France

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Philippines

seen from United States
seen from United States
@needmydarkness
-To chyba nie najlepszy pomysł. - To dobrze. Lubię złe pomysły. Dzięki nim czuję, że żyję.
"Utrata" Rachel Van Dyken
W spaniu z dziewczyną w jednym łóżku jest coś wyjątkowego. Niekoniecznie mówię tu o seksie, choć on też jest ważny, może nie na początku ale w późniejszej fazie związku. Mówię o zwyczajnym 8 albo 10 godzinnym wspólnym śnie. Nie budzisz się w środku nocy z przerażeniem, że jesteś sam. Nie masz problemów z zaśnięciem, czujesz się przy Niej pewnie, spokojnie i bezpiecznie, Ona też się tak czuje. Jej włosy wchodzą Ci do ust ale nie przeszkadza Ci to. Czasem uderzy Cię łokciem po żebrach ale to nie jest dla Ciebie problem. Kobie, rozpycha się, zabiera kołdrę, gada coś przez sen, mruczy nie wiadomo o czym, zwala Cię z łóżka, i kilka innych takich pierdół, ale to nic w porównaniu z tą bliskością, z dotykiem jej ciała, z tym słodkim “kocham” czy “dobranoc” wyszeptanego na Twoje ucho, z tym jak jest tylko Twoja, nie musisz dzielić się nią z jej przyjaciółkami czy z czymkolwiek innym na calutkim świecie. Wtedy jest tylko przy Tobie. Wtula się w Ciebie, całuje w policzek, Ty ją w czoło. Masz ją obok. Kładzie głowę na Twojej klatce albo ramieniu, to coś więcej niż zwykłe przytulenie, bo fizycznie bliżej Twojego serca być już nie może. Tak mi się wydaje przynajmniej.