Topos
stały obraz, motyw powtarzający się w kulturze

❣ Chile in a Photography ❣
Doug Jones

#extradirty

Origami Around
Misplaced Lens Cap
Xuebing Du
noise dept.
macklin celebrini has autism
ojovivo

tannertan36

gracie abrams

Jar Jar Binks Fan Club

if i look back, i am lost
No title available
Sweet Seals For You, Always

Love Begins
Mike Driver
official daine visual archive
hello vonnie
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr
seen from Colombia
seen from Türkiye
seen from India
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Belgium

seen from Argentina
seen from China
seen from France
seen from Bangladesh
seen from Argentina
seen from Canada
seen from Malaysia
seen from Libya

seen from Australia

seen from Bangladesh

seen from Malaysia
@polskiib
Topos
stały obraz, motyw powtarzający się w kulturze
Archetyp
prawzór postaw i zdarzeń, powtarzający się w historii ludzkości
Ars Poetica
1. rozprawy na temat poezji
2. wykład na temat zasad i wskazówki dla twórców
3. forma - traktat, list lub wiersz
4. dzisiaj - wypowiedź poetycka, w której autor przedstawia refleksje na temat własnej twórczości
Cechy poezji według Horacego
1. docere - rzeczywistość
2. delektare - dostarczanie przyjemności
3. movere - poruszanie
Katharsis
1. oczyszczenie
2. litość
3. trwoga
4. wstrząs
Mimesis
1. odtwarzanie piękna
2. naśladownictwo
Abstrakt
1. esencjonalne streszczenie
2. wyjaśnienie własnej pracy twórczej
Omówienie prezentacji “Ja i moja rzeczywistość”
Po obejrzeniu prezentacji innych osób doszłam do wniosku, że forma którą wykorzystałam, nie była trafnym wyborem. Moja interpretacja skupiała się na dość ogólnym pojęciu codzienności, czy rzeczywistości. Tymczasem większość osób skupiła się na opowiedzeniu o swoim życiu.
Wszystkie prezentacje były bardzo podobne i różne jednocześnie. Poruszały te same tematy, tylko każdy ukazywał je ze swojej perspektywy. Najczęściej mówiono o zainteresowaniach, rodzinie, podróżach i zwierzętach. Szczerze powiedziawszy nie jestem pewna, czy chciałabym w takiej formie omawiać swoje otoczenie. Mam wrażenie, że robienie o tym prezentacji w PowerPoincie w pewien sposób spłyca temat.
Zapamiętanie wszystkich informacji było praktycznie niewykonalne. Prezentacje ze względu na swoją ilość i podobną formę stały się po pewnym czasie trochę monotonne.
Mimo wszystko wymienienie się informacjami o sobie w taki sposób było ciekawym doświadczenie, które pozwoliło nam dowiedzieć się więcej o sobie i sposobach, w jakich postrzegamy otaczający nas świat.
Postanowiłam skupić się na hałasie. Często nie zwracamy na niego uwagi, jednak towarzyszy on nam przez całe nasze życie - całkowita cisza jest dla przeciętnej osoby nieosiągalna. Myślę, że stała obecność wielu dźwięków jest przytłaczająca, a najgorsze jest to, że my sami samą swoją obecnością wspieramy to, czego chcielibyśmy się pozbyć.
Kolejnym aspektem codzienności jest rutyna. Praktycznie każdy nasz dzień wygląda tak samo, jest powtarzalnym ciągiem dźwięków,
Chciałam wykorzystać to wszystko w swojej prezentacji, dlatego zdecydowałam się na zapętlanie na żywo coraz to nowych dźwięków. Choć z technicznego punktu widzenia byłoby to prostsze, specjalnie nie nagrałam nic wcześniej, ponieważ każdy ma czynny udział w tworzeniu bieżącej rzeczywistości.
W wierszu Jana Twardowskiego podmiot liryczny opowiada o swoich odczuciach podczas pobytu w zaniedbanym kościele. Mówi o tym, że brak odczuć estetycznych nie wyklucza tych duchowych.
Dominują opisy. W pierwszej, dłuższej, zwrotce scharakteryzowano wygląd starego, niedopieszczonego kościoła. Wszystko w nim jest zniszczone i w żadnym stopniu nie pokrywa się z powszechnie panującą, dostojną wizją świątyni. Przedmioty nie spełniają swoich funkcji i zdają się zalegać w pomieszczeniu bezcelowo. W pozostałościach po posągu świętego Antoniego rosną kwiaty, w baldachimie żyją mole, a chorągiew z barankiem jest popruta. Mimo tego, że obiekty sakralne są niefunkcyjnie, prawdziwy bóg wypełnia swoje obowiązki - na zewnątrz panuje burza. Pierwsza zwrotka kończy się nagle niedokończonym opisem ambony - podmiot liryczny przekierowuje swoją uwagę na coś innego.
W drugiej, krótszej, części utworu podmiot liryczny dostaje nagłego objawienia - jakość stanu duchowego nie musi zależeć od otoczenia. W ostatnim wersie po słowie “ukląkłem” postawiona jest kropka, natomiast po frazie “I płakałem wiele” już jej nie ma. Sugeruje to ukończenie tylko jednej z tych czynności.
Tak samo jak w wierszu Mirona Białoszewskiego “Zapadnięcie pociągnięcie” dominuje nastrój tajemniczości i tematyka sacrum. W obydwóch utworach ukazane zostaje doświadczenie epifanii. Z tą różnicą, że w pracy Mirona Białoszewskiego jest ona wywołana zbliżeniem do Boga poprzez sztukę, a w utworze Jana Twardowskiego wręcz przeciwnie.
Omawiany utwór dotyczy refleksji nad tym, że boga odnaleźć można wszędzie, a wiara nie zawsze musi być łączona z doznaniami estetycznymi. Należy zwracać uwagę na rzeczy niematerialne, ponieważ to one wywołują przeżycia duchowe.
proces
czemu sztuka musi mieć konkretną definicję?
piękno, prawda i dobro
wszystkie one są zbyt subiektywne
czy właściwie nie powinno istnieć wiele różnych pojęć zamiast jednego? to wszystko rożni się od siebie za bardzo, aby określać to jednym słowem.
kto właściwie ustala czemu kto miałby decydować co inni maja myśleć? myśl zawsze będzie wolna
czy sztuka nie jest wolnością może?
wolność polega na możliwości wyboru.
niech każdy sobie wybierze jak chce interpretować sztukę.
czy nie ważniejsze od samej definicji sztuki nie jest jej cel?
jaki jest cel sztuki? może to być udokumentowanie procesu twórczego, dostarczenie wrażeń estetycznych
czy cel sztuki ustala artysta czy odbiorca?
wspólnym celem może być dostarczenie wrażeń.
czy sztuka potrzebuje odbiorcy?
tak, zawsze ktoś jest odbiorca sztuki. twórca obcuje ze sztuka podczas tworzenia, czyli jest jednocześnie jej odbiorcą.
czy twórca może ustalić czy jego praca jest sztuką?
skoro jest jej odbiorcą, to tak.
czyli celem sztuki może być wywołanie reakcji u odbiorcy
wywołuje wstrząs, doznania estetyczne, pokazuje jak postrzegać rzeczywistość
sztuka jest częścią rzeczywistości, wiec zawsze będzie ją ukazywać
czy w takim razie sztuka nie można nazwać wszystkiego, skoro każdy bodziec wywołuje u nas reakcję.
piękno, prawda i dobro jako wartości sztuki
nie ma rzeczy, która jest nią niezaprzeczalnie, ponieważ to, czy coś nią jest zależy od odbiorcy.
ABSTRAKT
Przedstawione dłonie stopniowo rozprowadzają coś po swojej powierzchni, odsłaniając przy tym drugie nagranie, które jest kompilacją czynności przez nie wykonywanych. Praca została wykonana w sposób minimalistyczny i amatorski - widać liczne błędy, takie jak chociażby zbyt mały kontrast między otoczeniem, a farbą która została użyta. Została wykonana w marcu 2020 roku, kiedy ze względu na pandemię koronawirusa uwaga społeczna została skierowana na prawidłową higienę osobiste.
Ręce zostały wykorzystane jako środek do opowiedzenia historii. Jedna z nich dotyczy samego procesu ich mycia. tego jak trudno dostać się do każdego kawałka powierzchni skóry. Podczas tego procesu stopniowo odsłania się kolejna opowieść ukazująca ręce jako narzędzie codziennego użytku. Myślę, że te ręce z każdą czynnością stają się coraz brudniejsze i mają więcej do opowiedzenia. Tak samo w rzeczywistości im więcej śladów jest na czymś zostawionych, tym łatwiej wywnioskować do czego dana rzecz była wykorzystywana. Na końcu dłonie zostawiają swój odcisk, aby pokazać jak wiele rzeczy, które się na nich znajdują jest zostawiane na około.