Bo to nie m jak miłość weź jointy i piwo Jeśli masz zamiar wpaść Bo to jest m jak melanż jeśli się tu wybierasz Zapomnij żeby w miejscu stać
RMH
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
★
Show & Tell

shark vs the universe
Noah Kahan
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
untitled

@theartofmadeline

❣ Chile in a Photography ❣

No title available
sheepfilms

roma★
No title available
occasionally subtle
Keni
𓃗

Andulka
h
Mike Driver

seen from United States
seen from Türkiye

seen from Austria
seen from Bangladesh

seen from United States
seen from United States
seen from Brazil
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Ukraine

seen from Austria
seen from Canada

seen from United Kingdom
seen from Netherlands
seen from Saudi Arabia

seen from Ukraine
seen from Bangladesh

seen from Brazil
seen from Bangladesh
seen from United States
@rd666a-undead-blog
Bo to nie m jak miłość weź jointy i piwo Jeśli masz zamiar wpaść Bo to jest m jak melanż jeśli się tu wybierasz Zapomnij żeby w miejscu stać
Nic nie znaczące to coś, I najważniejsze to nic, Widziałem dzisiaj Twój głos, Nie ma nikogo, jak Ty Dlatego... Zostań, potrzebuję Cię tu, To co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół, Zostań, poukładaj mi sny, Jeden z nich na pewno to My.
“Miałaś nie płakać, miałaś być twarda Co z Tobą jest? Miałaś nie tęsknić, miałaś już nie śnić Zapomnieć mnie Miałaś nie płakać, świat poukładać Żeby miał sens Łatwo mówi się - ja wiem “
“Zatrzymaj się na czas Dobrze zastanów Zanim coś powiesz i Z siłą najcięższych dział Tym jednym słowem Cały nasz świat zetrzesz w pył”
“ Próbujesz zmieniać mnie Czy chcesz, bym udawał? Z dnia na dzień był innym kimś? Skąd nagle pomysł twój Na ten cały dramat Ten cały bunt i łzy?”
Dawaj mi na plecach mała swoje imię wydrap
Za chwilę wybiorę co mogę, daleko od ludzi, zanim staniemy na skraju Gdy nagle zgubimy się we mgle gęstej jak mleko, po za dużym haju Nim scena weźmie tantiemy za noce bez weny, ja powiem co moje I wiem jak działać, by przełamać impas, lecz kompas się gubi i trochę się boję.
BAWIĆ,CHCE SIĘ BAWIĆ DO RANAAA
“Żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie i nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć zadzwoń do mnie za kilka lat ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat Jestem rozchwianym emocjonalnie typem co ciągle spierdalał przed powagą w świat liter raz dzwonię w nocy pijany w trupa i brzmię jak gość co naprawdę już upadł raz proszę tylko nie kłóćmy się wreszcie po prostu żyjmy osobno, i łapmy szczęście Nie wiem który ja jestem teraz prawdziwy bo nie czuję się sobą wcale, świat jest dziwny”
“ Każde z nas musi pójść inną drogą i żyć osobno, nie możemy żyć ze sobą za kilka lat mi powiesz, że u Ciebie wszystko spoko będzie tak, ja wierzę w to głęboko”
Znów nie śpię, bo z Tobą piszę, jak nie pisze to też nie śpię, bo albo o Tobie myślę, albo widzę Ciebie we śnie.
To miasto nie pachnie jak szlugi i kalafiory Pachnie raczej, jak butle wódy i puste torby, puste suki I pełne kielnie typów, co tu ciągle robią ruchy By sobie kupić jakieś super buty
Ziomuś, nikt tu nie ma wakacji w Egipcie Odruch, jak ją poznam to zabieram dziwkę Chcemy mieć plik ten, wykupić policję Na na na na na na na na na na na
Właśnie odnalazłem diabła,jest moim najlepszym przyjacielem Nauczył mnie jak odejść,ale ja nie chcę kończyć Chcę pigułkę na wszystkie złe myśli Za każdą laskę,którą pierdoliłem Za cały stracony czas Nie myśl że się załamałem,to nie prawda.
Zrobiłbym wszystko By pokazać, jak bardzo cię uwielbiam Ale to już skończone, za późno by ocalić naszą miłość Ale obiecaj mi tylko, że pomyślisz o mnie za każdym razem kiedy zobaczysz gwiazdę na niebie.
By nasze życie miało wreszcie jakiś smak Wracam chętnie do chwili i pamiętam pierwszy raz Pierwsze spotkanie jak podróż w nieznane Siedzieliśmy wpatrzeni tak jak dzieci, które jeszcze nic nie wiedzą
“Najchętniej zamknąłbym Cię w klatce, Bo kocham na Ciebie patrzeć[...]”
“Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresję Już teraz nie wiem kim jestem[...]”
“ To wszystko czego chcę To wszystko czego mi brak To wszystko czego ja nigdy nie będę miał Otwórz oczy, zobacz sam Przed nami mgła Zamykam oczy Nie chcę widzieć, nie chcę czuć Czy to koniec już? To koniec już... “
Boże powiedz mi, czy lubisz, kiedy chlam Kiedy sypię szczury i nie mogę wziąć się w garść Stworzyłeś złego mnie z natury, czy to zrobił świat Dając garść używek mi.
Śmieję się, na twarzy mam maskę anonymous Stoję jak Hamlet z czaszką w ręce i pierdoli mnie to
I TAK BĘDĘ SKAKAĆ PO TAPCZANIEEE
I NIGDY SZARE ŻYCIE MNIE NIE ZŁAMIEEE