„Nie płaczę po nocach. Mam suchy humor i jeszcze bardziej wyschnięte emocje. A łzy? Są przereklamowane.”
hello vonnie

Game Changer & Make Some Noise

ellievsbear
todays bird
Color Me Curious
No title available
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
ojovivo
art blog(derogatory)
macklin celebrini has autism
Doug Jones

#extradirty
RMH

pixel skylines

tannertan36
untitled

Discoholic 🪩

titsay
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr
Today's Document

seen from United Kingdom

seen from Malaysia
seen from Türkiye
seen from Russia
seen from France
seen from France

seen from Bulgaria
seen from United States
seen from Indonesia
seen from Iraq

seen from United States
seen from Netherlands
seen from Vietnam

seen from Malaysia
seen from Bangladesh

seen from Türkiye
seen from Malaysia

seen from Germany
seen from United States

seen from Singapore
@rodzajsmutku
„Nie płaczę po nocach. Mam suchy humor i jeszcze bardziej wyschnięte emocje. A łzy? Są przereklamowane.”
„Nie jestem zazdrosny. Po prostu zastanawiam się, ile jeszcze ludzi musisz zniszczyć, zanim nazwiesz to ‘doświadczeniem życiowym’.”
„To nie był związek. To było pole bitwy. Tylko że ja walczyłem, a Ty już dawno przeszłaś na drugą stronę.”
„Najgorsze jest to, że nawet teraz, po wszystkim, gdybym usłyszał Twoje „wróć” – wróciłbym. Jak cholerny idiota.”
„Twoje „kocham” miało datę ważności. A ja, głupi, trzymałem je w sercu jak wieczność.”
„Byłem dla Ciebie piekłem, które paliło się tylko po to, żebyś czuła ciepło. A kiedy ogień zaczął Cię parzyć – zostawiłaś popiół i zniknęłaś.”
„Nie musisz mówić, że mnie nie kochałaś. Sama Twoja nieobecność zrobiła to za Ciebie.”
„Nie mówię, że Cię nienawidzę. Po prostu jak słyszę Twoje imię, to mam ochotę rozbić szklankę. Przypadek.”
„Wciąż mam Twoje słowa w głowie. Tylko że teraz brzmią jak kiepskie żarty z życia, które nie zna litości.”
„Nie umiem być półśrodkiem. Albo kocham jak szaleniec, albo niszczę wszystko wokół. Ty wybrałaś zniknięcie.”
„Tak, kocham Cię. Tak, nadal. Nie, nie planuję Ci tego powiedzieć. Wolę już pogadać z sufitem – przynajmniej nie udaje, że mnie słucha.”
„Jasne, zostawiłaś mnie „dla mojego dobra” A ja zostawiłem Ci whiskey – też z troski, żebyś nie musiała słuchać własnych wymówek na trzeźwo.”
„Nie jestem zgorzkniały. Po prostu nauczyłem się, że „na zawsze” trwa dokładnie do momentu, aż znajdziesz kogoś lepiej zbalansowanego psychicznie.”
„Nie jestem samotny. Jestem w towarzystwie wszystkich Twoich obietnic, które nic nie znaczą.”
„Zakochałem się. I co z tego mam? Migrenę, kaca emocjonalnego i zjebane poczucie własnej wartości. Dzięki, było warto.”
„Nie, serio, cieszę się, że jesteś szczęśliwa. Naprawdę. Szczególnie kiedy ja wyglądam jak wrak człowieka i mam ochotę kopnąć w twarz każde wspomnienie z Tobą.”
„Nie jestem zły, że mnie zostawiłaś. Jestem pod wrażeniem, że zrobiłaś to tak elegancko. Prawie nie zauważyłem, jak się rozpierdalam od środka.”