i got angry because he’s the best setter of world championships and his tag is empty. so i made this photoset for your and my enjoyment.
h

Kiana Khansmith
$LAYYYTER

roma★
NASA
wallacepolsom
styofa doing anything
almost home
No title available
cherry valley forever

Janaina Medeiros
Peter Solarz

❣ Chile in a Photography ❣
Today's Document
YOU ARE THE REASON

Product Placement
Cosimo Galluzzi

★

No title available
One Nice Bug Per Day

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Peru
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Germany

seen from South Korea

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Albania

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
@roomwishlist
i got angry because he’s the best setter of world championships and his tag is empty. so i made this photoset for your and my enjoyment.
Lukas and his adorable Polish (x)
teraz mozesz sie zastanowic nad swoim postem, w ktorym Antiga zostal tak skrytykowany. przywolam tez mysl "kurek bez formy jest lepszy niz mika w formie" - mika dzis zagral bardzo dobry mecz w bardzo dobrym momencie na ten mecz. moje serce wczesniej nalezalo do Antigi i jak widac sie nie pomylilo. nie nalezy oceniac ksiazki po okladce.
Ooo, widzę że Ktoś zamiast napisać ze swojego konta woli wysłać anonima, gratuluję odwagi :)Ja bezkrytyczna wobec tej kadry nie będę, bo ten etap przeszedł mi już kilka dobrych lat temu. Wspieram chłopaków na dobre i na złe, ale trenerów (tak, trenerów! niektórzy chyba zapominają, że drugim trenerem reprezentacji jest Philippe Blain, któremu Antiga, biorąc pod uwagę doświadczenie trenerski, może sznurówki wiązać) akceptować, uwielbiać i wynosić na ołtarze nie będę.
Nie byłam przekonana do wyboru Antigi na pierwszego trenera i po tych mistrzostwach to się nie zmienia. Gdyby pierwszym trenerem był Blain, a Antiga ‘do pomocy’ byłabym szczęśliwa, naprawdę. Wciąż uważam, że firmowanie najważniejszej dla Polski imprezy nazwiskiem siatkarza, który dopiero co zakończył karierę i nagle staje się trenerem to ze strony PZPS farsa i szaleństwo. Szaleństwo, które opłacało się jak żadne inne… Owszem, siatkarze zdobyli upragnione i wyczekane, przez niektórych wymodlone złoto, a zwycięzców ponoć się nie sądzi. Zacytuję więc wypowiedź Zagumnego, a potem się do niej ustosunkuję:
Dziennikarz: Czemu zawdzięczacie mistrzostwo?Guma: Sporej dozie farta. Dziennikarz: Tylko? Guma: No i szczęścia.
Antiga powołał Wlazłego, a ten nie odmówił gry. I to jest największe zwycięstwo Stefana, to Wlazły był kluczem do wygrania turnieju.Mika ze swoimi głębokimi kryzysami (choć przyznaję - w finale grał bardzo dobrze, wiedział kiedy się wstrzelić), Nowakowski który sam stwierdził że niepotrzebnie się blokuje psychicznie, Winiar z groźnie wyglądającą kontuzją i Zatorski z farfoclami w przyjęciu i babolami w obronach sami by tego nie dokonali. Brawa należą się Kłosowi, który zrobił w ciągu jednego roku największy postęp, szacunek Karol.Mariusz Wlazły pomógł kadrze, widać że atmosfera się poprawiła. Niby jest zamknięta i perspektywiczna grupa zawodników, ale bez skutecznego i efektywnego atakującego, następcy Mariusza, ciągle jesteśmy w lesie. Wlazły chce odejść z kadry, żeby w ciągu niecałych dwóch lat, jakie zostały do IO Konarski/Bociek nabrali doświadczenia i stali się atakującymi, którym ręka przy piłce meczowej nie zadrży. Czy to się uda? Trzymam kciuki, żeby się udało.
Podczas tego turnieju, szczęście nam pomogło nie raz i nie dwa razy. Tylu nietrafionych taktycznie decyzji już dawno nie widziałam. Kto z nas nie wkurzał się przed telewizorem/zacinającym się streamem, że na boisku jest Nowakowski, a nie Możdżonek? Kto nie był zły, że uparcie stajemy do obrony na dziewiątym metrze, kiedy Brazylia uparcie plasowała/atakowała w czwarty metr? Możesz uznać, że się nie znam, i jestem głupia, ale jak Wojtek Drzyzga zaczyna się wkurzać i hejtować naszą grę, to jednak coś jest na rzeczy (“Wymęczone, ale jest”, “Na litość boską co z techniką, panowie!”, “Drażniące błędy”, “Kto wierzy nich się modli. Rozsądku tu żadnego nie ma”, “Szczęście i cud, bo gramy źle”)
Jeden tytuł mistrzowski nie sprawi, że zacznę uważać Antigę za wielkiego taktyka i stratega, nie zacznę też pisać ody jego cześć. Nie wierzyłam w niego, przyznaję. Ale ten sukces, to nie jest sukces wyłącznie Antigi, tak jak napisałam miesiąc temu - to Blain wykreował Mikę na szóstkowego gracza, Antiga przed powołaniami pewnie nie widział na żywo dwóch meczów w jego wykonaniu. I nie zapominaj też, że każdy z trójki naszych ostatnich trenerów zaczynał od wielkiego sukcesu. A jak kończyli? Castellani z Mistrzostwem Europy, rok później odsunięty od kadry za pomocą smsa, po nieudanej LŚ i igrzyskach, nie pamiętasz już? Jeden medal nie czyni z nikogo trenera z krwi i kości, takie jest moje zdanie.
Na razie, trenerowanie Antigi równie dobzie dobrze można podsumować słowami 'szczęście początkującego’, z wydaniem szerszej opinii wstrzymam się do przyszłego roku, wtedy się okaże jakim trenerem jest Stefan i jak będzie rozkładał siły kadrowe. Przyszły rok, będzie idealnym rokiem do wykazania się. Liga Światowa z Rosją, Iranem i USA w grupie, Mistrzostwa Europy i prawdopodobnie Puchar Świata. Poczekamy, zobaczymy.
Nie wiem, czy Gall Anonim, który wysłał do mnie tę wiadomość rok temu jeszcze jest aktywny na Tumblrze, ale jeśli jest, to czekam na dalsze uwagi odnośnie tego jaka jestem niewdzięczna i podła, bo ośmielałam się krytykować Antigę ;)
‘Z wydaniem szerszej opinii wstrzymam się do przyszłego roku, wtedy się okaże jakim trenerem jest Stefan i jak będzie rozkładał siły kadrowe‘ - moja opinia ani trochę się nie zmieniła. Z Antigi taki trener, jak z koziej du… no, sami wiecie co ;) i śmieszy mnie to, że rok temu tyle osób wynosiło go pod niebiosa, chwaliło jego geniusz i wróżyło kadrze wszystkie możliwe medale na wszystkich możliwych imprezach. MŚ były sukcesem, nie mówię że nie. Ale w 99% jestem przekonana, że na ten medal złożyło się po części to, że mecze były rozgrywane u nas, siatkarze mogli grać na luzie, nikt nie buczał trąbkami przy zagrywce, a wiemy jak grają pod presją przeciwnika i jakie farfocle wyczyniają, kiedy przestają dźwigać presję + wciąż uważam, że ten medal to szczęście początkującego Antigi. W dodatku, drużyna na MŚ była przygotowywana w głównej mierze przez Anastasiego, więc myślę że forma jaką zbudowali chłopaki jest też jego zasługą. Antigę mogę pochwalić za to, że w kadrze zagrał Wlazły i Zagumny, reszta - kwestia szczęścia.
Ten sezon reprezentacyjny pokazał jakim taktykiem i trenerem (jeśli w ogóle można go nazwać trenerem) jest Antiga - zagubionym, niereagującym na problemy siatkarzy, zasłaniający się taktyką i albo upartym jak osioł, albo ślepym. Trener jest od tego, żeby pomóc zawodnikowi, jak ten zawala mecz. Owszem, można czekać i liczyć na cud (ale Antiga limit cudów wyczerpał już na MŚ), albo zdjąć delikwenta z boiska i dać mu odsapnąć. Po to bierze się kilkunastu siatkarzy na turniej, żeby w odpowiednim momencie dać im zagrać. Ja wiem, tu się pojawia argument, że Anastasi też nie robił zmian i dlatego nie jest już trenerem, tylko trenerem został Antiga. W porządku, tak było. Tylko po co było zwalniać Andreę i zatrudnić Stefana, który robi dokładnie to samo co Andrea? Bo ja w tym sensu nie widzę.
I ja wiem, ‘nie można wieszać psów na trenerze’, no ale litości, LITOŚCI, L I T O Ś C I. Po to jest trener, żeby pomógł, żeby dawał na czasach jakieś założenia taktyczne, żeby przekazywał na bieżąco dane od statystyków. Co na czasach robił Stefan? Raz, albo dwa powiedział ‘grami panowie, dobzie dobzie’. I tyle. Już Blain miał więcej do powiedzenia niż on, a ponoć to Antiga jest pierwszym trenerem i taktykiem RP, pod którego skrzydłami reprezentacja siatkarzy wygrała MŚ.
W dodatku dzisiaj w jednym z artykułów można było przeczytać słowa Antigi, że ‘zmiany nie były potrzebne.’ No to jak wg niego zmiany nie były potrzebne, to chyba oglądałam zupełnie inne mecze. Mogę przypomnieć 3 pierwsze z brzegu mecze, które przychodzą mi do głowy, a w których zmiany odmieniły losy spotkania: 1. Japonia, 2006, MŚ, mecz Polska-Rosja - przegrywamy 0:2, morale drużyny spadły do 0, Lozano dokonuje zmian, na boisko wchodzą Gruszka i Szymański, którzy dokonują cudów i dzięki nim wygrywamy przegrany mecz, 2. Japonia. 2011, PŚ, mecz Polska-Włochy - tutaj zagrywający Ruciak, który zwykle wchodził tylko zadaniowo na zagrywkę uratował nam mecz, 3. Londyn, 2012, IO, mecz Brazylia-Rosja - Alekno zmienia pozycje Michajłowa i Muserskiego, bo i tak nie miał nic do stracenia. Rosja odwraca wynik i wygrywa. To się nazywa geniusz trenera, ale trzeba mieć jaja, żeby zrobić coś podobnego ;)
Więc Panie trenerze… zmiany jednak są potrzebne. Szczególnie w sytuacji, w której nie ma ma już nic do stracenia, bo szóstkowi gracze oddychają rękawami koszulek i nie mają sił na regeneracje organizmu, bo grają wszystkie mecze na takich samych obrotach. Bo trener nie lubi robić zmian. Panie Antiga, może warto spojrzeć na sprawę z dystansem i przyjąć krytykę na klatę, zamiast przekonywać o tym, że dokonywało się dobrych wyborów. Przegrane zostały 3 imprezy i oczywiście można było tłumaczyć, że LŚ nie była imprezą docelową - okej. Ale przyszła impreza docelowa, czyli PŚ, chłopaki zagrali kilka dobrych spotkań i kilka niezłych koszmarków, ale wszystko jakoś szło do przodu. Przynajmniej do ostatniego spotkania, kiedy znowu trafił się przestój i trener znowu nie zareagował, tylko myślał że siatkarze sami sobie poradzą. No i ME - kolejna impreza zakończona wpadką. Teraz pozostał jedynie turniej o kwalifikacje olimpijską i ciekawa jestem, jak on się zakończy dla naszej drużyny…
When you raised your kid right
You can say whatever the fuck you want about Angelina, but she is a world class mother and human being.
When the last living thing dies, death dies too.
Wow... so this is why: ‘The last enemy to be destroyed is death‘
What's ur opinion on the 2005 p&p?
FUCK THIS MOVIE. I HATE THIS MOVIE. There is so much whack shit in this film:
the five sisters are KEIRA KNIGHTLEY, amy dunne, johanna mason, carey mulligan of ‘drive’, doctor who episode ‘blink’ and being the future mom of a mumford’s son fame, and the main girl from st trinians???? WHAT KIND OF WHITE PEOPLE PERFECTION their dad is president snow and their mum was vera in noted television procedural vera???? OKAY
DARCY IS 6’2
MR BINGLEY WAS OCTAVIUS IN ROME AND ALSO HAS THE CHEEKBONES OF A TOLKIEN ELF
JUDI DENCH
this movie is just Joe Wright Period Period Piece but it is THE EPITOME OF THIS VERY SPECIFIC GENRE. HE’S NOT GONNA TOP THIS AND HE NEEDS TO STOP TRYING the panning shot of the peak district??? ‘Liz On Top Of The World’ plays in the bg it’s the ULTIMATE.
HOT LIZARD KING WICKHAM
and okay i love how this movie shows the bennets as an actual FAMILY
like they’re messy and tactile and they talk over one another it’s so genuine
AND I LOVE THEIR HOUSE WITH THE CREEPING VINES
and okay the COSTUMES IN THIS MOVIE OH MY GODDD
everyone’s white gowns in the netherfield ball scene? YOOOOOO
honestly the production value of this movie is nuts
it’s the AESTHETIC
alright so jane austen novels are awesome and they show a lot about society and relationships in the regency era
and the thing about 2005 pride and prejudice is that it doesn’t only show the verbal sparring/tension between lizzie and darcy
but the sexual tension as well
THE SEXUAL UNDERTONES OF THIS MOVIE
OH MY GOD
IT’S SO FUCKING MUCH
like every interaction is loaded with like sexy LOOKS and body language
and like they don’t even kiss but it’s so obvious they wanna bang
THEY WANT TO BANG
SO
BAD
it’s like raw magnetism
it’s something people would write ridiculous articles in cosmo about
like that bit where darcy helps lizzie into the carriage???????
HE HELPS HER UP
(IT’S THE 1800S, PEOPLE DONT TOUCH)
she looks at him, scandalised
HE WALKS AWAY, FLEXING HIS HAND AS IF IT’S BURNING
ROMANCE
there’s this scene where lizzie and darcy are dancing in a crowded room but they’re so focused on each other the other people LITERALLY MELT AWAY
LIKE THEY’RE THE ONLY TWO PEOPLE IN THE GOD DAMN UNIVERSE
(sidebar: HER HAIR IN THIS SCENE. GOD DAMN.)
also THE TRACKING SHOT THROUGH THE PARTY OH MY GOD
and okay, like
let’s not even GET INTO the declaration scene
after a heavy dose of SEXILY AVOIDING EACH OTHER’S GLANCES IN CHURCH the sexual tension crescendos
UNDER THE AWNING OF SOME ANCIENT RUIN
IN THE POURING RAIN
he advances; he admits his love
she REBUKES him
affronted, he insults pretty much everything about her
she responds but rebuking him again but WORSE
but the sexual tension’s still there
there’s just the noise of the rain
the air between them is so charged it could power like
a small city probably
THEY’RE SUPER CLOSE
NO TOUCHEY
AND THEN
HE LEANS FORWARD, EYES LOCKED ON HER LIPS
HE’S GONNA KISS HER
SHE WANTS HIM TO KISS HER
HE DOESN’T KISS HER
THE
FUCKING
TENSION
I CAN’T EVEN WATCH THIS BIT HONESTLY
and she regrets it immediately after and then he DROPS OFF THE LETTER AND SHE’S JUST SITTING THERE IN SHOCK REALLY
I KNOW BABE. I KNOW
and it’s the kind of movie you can rewatch a hundred times and it’s still as amazing as the first time and you pick up all these little things you missed
it was like my 20th watch when i realised that mary is in love with mr collins
and ok THE LIVING SCULPTURES OF PEMBERLEY SCENE
all the pemberly scenes really like when they show up and lizzie sees this bomb ass house that could’ve been hers and she’s just like, ‘hahahhahahahaha i fucked up, i fucked up. i fucked up so bad im sorry, im trash’
AND WHEN SHE MEETS GEORGIANA AND SHE LOOKS AT LIZZIE AND DARCY LIKE SMIRK.EMOJI
she knows
and the scene where DARCY AND BINGLEY PRACTICE WHAT HE’S GOING TO SAY TO JANE
REGENCY SOFT BRO AF
and the scene before when the bennets rush to make themselves look presentable and it’s sooooo awkward and forced HONESTLY THEY ARE THE BEST
AND JANE AND BINGLEY LOWKEY OTP FINALLY GETTING TOGETHER
AND JANE STANDING THERE IN THE SUNBEAM LOOKING LIKE A LITERAL ANGEL AND TEARS IN HER EYES AS SHE SAYS YES
and then
DARCY
LOOKING LIKE SOME FABIO SHIT
WALING ACROSS THE MOORS
TO HER
WHAT THE HELLLLLL
THE MUSIC SWELLS
HE’S RUGGED
‘YOU MUST KNOW… SURELY YOU MUST KNOW IT WAS ALL FOR YOU’
s t o p
and lizzie is standing there with her artfully messy hair
'YOU HAVE BEWITCHED ME, BODY AND SOUL, AND I LOVE YOU
I LOVE YOU
I LOVE YOU’
good BYE
and she kisses his hands? NOOOOOOO
THEY GONNA BANG SO MUCH
i keep this movie on every device i have in case i need an emergency pick me up
once i watched this with dinner at night and when it finished the dvd was on a loop and it started playing again…. and i watched it again… twice
This is it. This is the movie.
So.. last million of gifsets is like a story 'And that's what you missed, cause you didn't watch a Pride and Prejudice'. I'm not even sorry! :D
Fitzwilliam Darcy’s inner struggles: 1/?
/ next
(I don’t care I’m doing this cause it makes my day)
Fitzwilliam Darcy’s inner struggles: 4/?
(first) previous / next
Fitzwilliam Darcy’s inner struggles: 6/?
(first) previous / next
Fitzwilliam Darcy’s inner struggles: 7/?
(first) previous / next
Fitzwilliam Darcy’s inner struggles: 8/?
(first) previous / next
Fitzwilliam Darcy’s inner struggles: 14/?
(in which he’s obviously sugar high)
(first) previous / next