Jestes zakochany?
Nie
Xuebing Du
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
RMH

❣ Chile in a Photography ❣
will byers stan first human second
Stranger Things

Product Placement
Noah Kahan

#extradirty

No title available
Sade Olutola
𓃗

PR's Tumblrdome
cherry valley forever
EXPECTATIONS
Jules of Nature
No title available

Andulka
$LAYYYTER
KIROKAZE

seen from Malaysia

seen from Chile
seen from United States
seen from United States
seen from Mexico

seen from United States
seen from Colombia

seen from Congo - Brazzaville
seen from United States
seen from Argentina
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
@s0ullessboy13
Jestes zakochany?
Nie
Bezsenna noc?
Ostatnio niestety coraz częściej
„Nie jest za późno, by kogoś poznać, zmienić nawyki, zacząć stawiać granice, wrócić do nauki, spróbować czegoś nowego i odmienić swoje życie. Za późno robi się dopiero wtedy, gdy przestajesz wierzyć, że możesz zacząć od nowa i rezygnujesz z siebie”
— Alina Adamowicz
W jednej chwili masz ochotę zniszczyć to całe gówno. Rozpierdolić. Wyjebać. Zakopać. Zapomnieć. I nie zrozumieć dlaczego. Po prostu. Zrobić to. Spalić mosty i podziękować. Tylko czy to ucieczka od samego siebie? Czy uzdrowienie? Czy to jest tym całym jebanym katharsis którego tak chcemy? Czy złudną nadzieją, że po oczyszczeniu będzie lepiej? Czym jest droga którą wybiorę - ucieczką czy uwolnieniem? Podobno jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz.
~ @s0ullessboy13
Pewnego dnia człowiek spojrzy wstecz i zrozumie, że nie zmieniło go jedno wielkie wydarzenie, ale setki małych chwil, kiedy wybierał siebie, mimo że wcześniej zawsze wybierał wszystkich innych.
Co u ciebie słychać? Jak się czujesz?
Chujowo i chuj.
Wie ktoś gdzie mam kliknąć żeby dodać posta jak używam tumblra na przeglądarce w telefonie? Xd nawet jak wchodzę w zarchiwizowane wpisy swoje to jedynie mogę edytować a nie mogę nowego napisać.
Nie chciałem ci pozwolić odejść, ale ty nie chciałaś zostać.
Najgorsze zmęczenie to to, którego nie da się odespać.
„Zaufaj swojej intuicji. Nie czujesz czegoś bez powodu. To nie „przewrażliwienie”. Zaufaj sobie, posłuchaj siebie, bo to, co ignorujesz dzisiaj, jutro wraca jako lekcja”
— Anna Błażejewska-Woźniak
Rozczarowanie zmienia człowieka bardziej niż czas. Po czasie nadal możesz być dobry. Po ludziach już dużo trudniej.
Czasami robię spontaniczne akty dobroci. Na przykład nie mówię wszystkiego, co myślę.
Bezradność jest zabawna. Patrzysz, jak wszystko się sypie i jedyne co możesz zrobić, to zrobić sobie herbatę i dalej funkcjonować.
Są relacje, które kończą się krzykiem. Nasza skończyła się ciszą, a to dużo gorsze. Bo z krzyku można się wyleczyć, a z niedopowiedzeń robi się muzeum w głowie...
"Czy możesz mi przypomnieć jak się uśmiechać
Sprawić jakoś, żeby wszystko wydawało się warte zachodu
Dlaczego jestem taki zmęczony?
Sens życia wydaje mi się tak nieistotny."
“Czasem jestem samotny tak, że kurwa nie pytaj.”
— Filipek x Foux - “Efekt wahadła”
„Są rzeczy, które nie zabijają — tylko odbierają ci to, co było w tobie dobre.”
Wiesz, nic mnie tak w życiu nie zmęczyło jak czekanie. Czekanie latami. Na szczęście, na lepszy czas i na dobre samopoczucie. Na moment, w którym w końcu poczuję się spełniony, spokojny i pewny siebie. Na ten magiczny, kurwa, moment, w którym usiądę, odetchnę i sam siebie poklepię po plecach z uznaniem. Dobra robota, ziomeczku. No tera to taaa... Oto ja. Prawdziwy człowiek sukcesu. Wzór i autorytet. Syn koleżanki twojej starej. Stoję na podeście i wyliczam swoje zasługi, próbując samego siebie usilnie przekonać, że ten typ naprawdę zrobił już wystarczająco. Należy się medal dla zwycięzcy, krzyż zasługi za wytrwałość i pamiątkowy order uśmiechu za te wszystkie żenujące momenty, w których odegrałem główną rolę. Zawiesiłem się martwo gdzieś na linii horyzontu. Większość życia przeczekałem, Stary. Większość życia zajmowałem się, kurwa, czekaniem i nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo tego teraz żałuję. Tak, tak... "Widocznie nie umiałem wtedy inaczej." No nie umiałem, ale nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak dogłębnie frustruje człowieka stracony czas. Czekałem, odkąd pamiętam. Aż skończy się leżakowanie w przedszkolu i mama odbierze mnie przed podwieczorkiem, bo nie znosiłem ryżowej brei, którą nam tam serwowali. Później czekałem na dzwonek kończący matmę i jej uśmiech... posłany do mnie finalnie z czwartej ławki. Czekałem na kolejny, ostatni dzień i upragnione wakacje, które ciągnęły się wtedy tygodniami. Na egzaminy. I kolejne... I kolejny uśmiech posłany gdzieś z drugiego końca korytarza. Pierwszy i każdy kolejny seks. Randki w kinie i melinie. Gdzieś w Szczecinie i w Berlinie. W wymarzonej pracy, która już po roku skończyła jako mój największy horror. Czekałem. Na awans. Na podwyżkę. Na uścisk dłoni prezesa i biurko w słonecznej części biura. Czekałem. Na coś więcej. Na większą ilość i większy efekt. Na lepszy rezultat i większy odzew. Na coś więcej niż TO. ... Czekałem, Stary. Czekałem na zbliżające się minuty, wypatrywałem zbliżających się dni i nieustannie marzyłem o tych wymarzonych latach, w których sam dla siebie jestem w końcu wymarzony. I choć realizowałem te wszystkie cele, z lepszym bądź gorszym skutkiem, czułem, że nie spotykam się tam ze sobą. Nie było mnie tam, wiesz? Na całej tej drodze, ani razu nie spotkałem się ze sobą. Czekałem tak zaciekle, że nie dawałem nawet skończyć się jednemu, a już wypatrywałem kolejnego. Nie było czasu, by cieszyć się tym, kim byłem dziś, ponieważ jedyne, co widziałem, to to, kim powinienem stać się jutro. Kim powinienem być, a jeszcze nie zostałem. To był zupełnie zwykły dzień, gdy dotarło do mnie, że to całe czekanie zabiera mi stanowczo za dużo czasu. Szedłem szybkim tempem przed siebie, realizując dzienny cel kroków, gdy nagle zatrzymałem się w pół kroku i usiadłem na ławce. Było miło. Ciepło i przyjemnie. "Zupełnie tak, jakbym już zdobył to wymarzone wszystko..." - pomyślałem. To wtedy okazało się, że jestem naprawdę fajnym gościem. Nie wiedziałem o tym, wiesz? Naprawdę o tym nie wiedziałem.
Marta Kostrzyńska
polskie-zdania.pl