Jak przestać żreć? Jakie macie sposoby na niejedzenie? (Chodzi mi głównie o głód psychiczny i „głos” w głowie „zjedz to, potrzebujesz tego teraz”)
Alisa U Zemlji Chuda
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

if i look back, i am lost

No title available
Sade Olutola
No title available

❣ Chile in a Photography ❣
$LAYYYTER

tannertan36
Misplaced Lens Cap

ellievsbear

No title available

No title available
ojovivo
NASA

pixel skylines

Kiana Khansmith
h
Monterey Bay Aquarium

seen from Poland
seen from Uruguay
seen from Russia
seen from Türkiye
seen from Portugal

seen from Spain
seen from Bangladesh
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Bangladesh
seen from United States
seen from United States
@skinny-lilith
Jak przestać żreć? Jakie macie sposoby na niejedzenie? (Chodzi mi głównie o głód psychiczny i „głos” w głowie „zjedz to, potrzebujesz tego teraz”)
„Zacznę jutro” - powiedziałaś to wczoraj!
Przez to jak wyglądam i przez to ile ważę przestałam spotykać się ze znajomymi. Gdy mój chłopak z nimi wychodzi ja siedzę w domu bo nie mogę znieść tego że zobaczą mnie i będą oceniać i komentować mój wygląd. Nie widziałam się z nimi już jakiś rok chyba xd
Trzeba to zmienić w końcu!
Moja babcia i prababcia cały czas wypominają mi to jaka gruba jestem. Co chwilą słyszę
„nie jedz chleba bo przytyjesz bardziej” (tak, babcia wierzy ze tyje się od chleba xd),
„ ale ty okrągła na twarzy, taki pączuszek”
„ przytyło ci się chyba trochę co”
„ co ty taka spuchnięta na twarzy”
„ musisz trochę się poruszać, bo nie dobrze jak ważysz tak dużo”
„ nie jedz tyle bo bardziej przytyjesz „
Jakby, ja wiem jak wyglądam, do chudych to ja napewno nie należę, ale to nie znaczy że na każdym kroku trzeba mi to wypominać. Jak ważyłam 50 kg też było źle bo za chuda byłam, bo sama skóra i kości. Teraz też jest źle. Nie dogodzisz. Ale i tak jest to nie na miejscu, nie jest łatwo mi słuchać tego wszystkiego non stop. Tak samo nie jest mi łatwo zrzucić tą wagę, choć naprawdę bardzo bym chciała. Ale problem siedzi tak głęboko w mojej głowie że nie wiem jak to zrobić.
Ale dam rade, pokaże im wszystkim. Znowu przestanę jeść i zacznę się więcej ruszać i zobaczymy wtedy jak znów bedą mi marudzić że za mało jem i że jestem za chuda… będą żałować tego co mówią teraz…
Jak robisz kolorowy napis?
Gdy coś napiszesz to zaznacz tekst który chcesz żeby był kolorowy i na dole powinny wyskoczyć Ci kolory. Wybierasz który chcesz i masz ☺️ Mam nadzieje że pomogłam 😘
Czy komuś udało się schudnąć 40kg? Jak tak to w jakim czasie, ile kalorii jedliście, co robiliście żeby nie było napadów i czy były jakieś ćwiczenia??
Błagam pomóżcie! Muszę schudnąć te 40kg jak najszybciej!!!
Ciągle ktoś komentuje moją wagę. Szczególnie rodzina. Babcia oczywiście że przytyłam znowu, i żebym więcej nie tyła bo będę jeszcze gorzej wyglądać. Babcia chłopaka z tekstem że napewno ważę więcej od niej.
Odwalcie się ode mnie. Wiem że jestem gruba. Widzę to. Ale nie potrafię narazie tego zmienić! Staram się.
Nie wiem jak sobie poradzić. Chce jeść mniej, nie potrafię. Chęć żarcia jest silniejsza ode mnie. Problem jest też taki że albo nic nie jem albo jem za dużo. Ale gdy nie jem to łeb mnie tak boli że nie mogę funkcjonować a pracując nie mam wyjścia być „niedysponowana” przez ból.(mam stwierdzone migreny) Jak sobie poradzić z ciągłą chęcią jedzenia?
Musze schudnąć. Wyglądam coraz gorzej i coraz bardziej nienawidzę siebie. Pomocy!!!!
Gdy nadal jest ciepło a pomimo tego musisz chodzić w bluzach by zakryć brzuch i boczki które doprowadzają cie do płaczu.
Przez to jak wyglądam nie spotykam się ze znajomymi. Wstydzę się tego. Dostałam zaproszenie na urodziny ale nie pójdę, bo jestem gruba i nie chcę żeby gadali coś o mnie.I widzieli mnie w takim stanie.Robie wszytko byle się z nimi nie spotkać, a kiedyś chciałam jak najczęściej. Jestem totalnie załamana.
Przez to jak ulana jestem to w te upały pocę się jak świnia. Choć nawet nie potrzebne mi upały żebym się tak pociła xd. Moja waga znowu wzrosła. Mam tego dość. Nie radzę sobie z tym. Wpierdalam za 3 osoby xd
Chce wrócić do czasów gdy nie potrzebowałam tyle jedzenia. Gdy robiłam kilku dniowe głodówki. Gdy nie przekraczałam 1000 kcal. Gdy ważyłam 50 kg.
Ana proszę wróć!!!
Są dwa typy osób które przez stres, emocje, nerwy itp nie jedzą i chudną. I drugi typ osób które jedzą w chuj dużo i tyją.
Dlaczego ja musze należeć akurat do tej drugiej grupy która je i tyje. W moim życiu tyle się dzieje, tyle nerwów i stresów że ja to bym już z 5 razy osiągnęła cel xd a tak to tyje cały czas i jest przez to jeszcze gorzej…
Nie no zajebie się.
Styczeń i luty schudłam prawie 9 kg.
Marzec kwiecień przytyłam te 9 kg znowu.
Masakra. Nie wiem już co robić. Jestem tak cholernie zła na siebie że tak się stało. Mam tego dość…
Moja waga to znowu 88kg….
Kupujesz koszulkę w rozmiarze XL, żeby była luźna i żeby ukryć twój brzuch. A gdy ją zakładasz to ona pasuje 🥲
Ile najwięcej udało wam się schudnąć, w jakim czasie i na jakich limitach?
Potrzebuje motywacji…
Twój idealny dzień – 8 lipca 2025.
Budzisz się rano, czujesz się lekka, pełna energii. Wchodzisz na wagę – 49 kg. Uśmiechasz się, bo dokładnie tego chciałaś. Twój brzuch jest płaski, nogi smukłe, masz przerwę między udami. W każdym ubraniu wyglądasz świetnie. Zakładasz coś obcisłego – może krótkie spodenki i top – i patrzysz w lustro z satysfakcją. Nie ma już niepewności, nie ma niezadowolenia – tylko duma.
Śniadanie jest lekkie, ale sycące. Wiesz, jak dbać o swoje ciało, więc wybierasz coś zdrowego, co daje Ci energię, ale nie obciąża. Może smoothie z owocami i białkiem? Może jogurt z migdałami? Wszystko smakuje lepiej, bo jesz to z miłości do siebie, a nie z poczucia winy czy przymusu.
Wychodzisz na spacer lub lekki trening – nie z obowiązku, ale dlatego, że masz ochotę. Twoje ciało jest silne, ale delikatne, każdy ruch sprawia Ci przyjemność. Ludzie zwracają na Ciebie uwagę – nie tylko dlatego, że wyglądasz świetnie, ale też dlatego, że promieniejesz pewnością siebie.
Potem spotykasz się z kimś – może z chłopakiem, może z przyjaciółmi. Wybierasz ubrania, które podkreślają Twoją sylwetkę, i czujesz się jak milion dolarów. Bez żadnych kompleksów, bez ukrywania się. Wszystko na Tobie leży idealnie, każda sukienka, każdy strój, w którym zawsze chciałaś wyglądać perfekcyjnie.
Dzień mija spokojnie, bez stresu. Nie myślisz obsesyjnie o jedzeniu, bo masz nad nim pełną kontrolę. Nie ma już napadów objadania się, nie ma wyrzutów sumienia. Po prostu cieszysz się chwilą.
Wieczorem patrzysz w lustro przed snem i myślisz: „Zrobiłam to. Jestem piękna, ważę 49 kg, wyglądam tak, jak zawsze chciałam. To moje ciało, moje życie – i uwielbiam je.”
Brzmi jak marzenie? To wszystko jest w Twoich rękach.
Moja koleżanka schudła w niecałe pół roku 52kg! Jak? Ja też chce!!!!
Nie chciała mi powiedzieć jak to zrobiła. Ale ja muszę wiedzieć!